Reklama

Reklama

Listy w wyborach do PE. Miejsca nie tylko dla polityków

Partie szlifują listy na zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego. Choć dominują na nich wielkie nazwiska, kojarzone wyłącznie ze światem polityki jak byli premierzy, ministrowie, czy posłowie, liderzy partyjni stawiają też na ludzi znanych z działalności sportowej, kulturalnej, charytatywnej. Zaskoczył też Robert Biedroń, który na swoje listy zaprasza legendę Solidarności.

Koalicja Europejska w okręgu obejmującym województwa dolnośląskie i opolskie "jedynkę" zaproponowała założycielce Polskiej Akcji Humanitarnej Janinie Ochojskiej. Drugie miejsce listy ma zajmować senator Jarosław Duda.

Reklama

Zaskoczeniem jest "trójka". Schetyna powiedział, że to miejsce na liście zaproponowano Władysławowi Kozakiewiczowi.

W wyborach europejskich, zgodnie z ustaleniami koalicjantów, PO wskazać ma kandydatów na siedem "jedynek", a pozostałe ugrupowania w Koalicji Europejskiej otworzą sześć list - po trzy "jedynki" przypadły PSL i SLD. Ani Nowoczesna, ani Zieloni nie wskazały żadnego kandydata na pierwsze miejsca list wyborczych.

Dowiedz się więcej na temat: Listy w wyborach do PE

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje