Lubnauer o propozycjach PiS: Rozdawnictwo w celu utrzymania władzy

Większość pomysłów PiS przedstawionych na konwencji jest związana z finansami; nie ma żadnych pomysłów na organizację państwa - powiedziała PAP w sobotę szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

W sobotę w Warszawie odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy pod hasłem "Polska jest jedna". Wzięli w niej udział m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Beata Szydło, szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro oraz przewodniczący Porozumienia Jarosław Gowin.

Mateusz Morawiecki przedstawił nowe propozycje programowe partii rządzącej - m.in. obniżenie opłat ZUS dla małych firm; obniżenie podatku CIT z 15 proc. do 9 proc.; wyprawkę dla każdego ucznia zaczynającego naukę w szkole podstawowej i średniej w wysokości 300 złotych; fundusz przeznaczony na remonty i budowę dróg lokalnych oraz program "Dostępność plus", którego celem jest poprawa warunków życia seniorów.

"Partia Jarosława Kaczyńskiego jest w panice"

Reklama

Katarzyna Lubnauer pytana o propozycje PiS powiedziała PAP, że "w tych wszystkich propozycjach nie widzi rozwiązań, które miałyby inny charakter, niż jakichś tam transferów pieniężnych lub rozwiązań związanych z finansami". Zaznaczyła, że "brak jej tam pomysłów na Polskę".

"Konwencja PiS pokazała, że partia Jarosława Kaczyńskiego jest w panice i kompletnie skonfliktowana" - podkreśliła. Jej zdaniem "aplauz, który wywołał premier Morawiecki wspominając Antoniego Macierewicza dobrze ilustruje napięcia w PiS".

"My podczas konwencji PO i Nowoczesnej pokazaliśmy jedność; PiS pokazało dezintegrację, stąd ta fura obietnic" - zaznaczyła szefowa Nowoczesnej. Dodała, że "tym razem Polacy się na to nie nabiorą".

"Potrzebujemy polityki rozwoju, a nie rozdawnictwa"

Lubnauer podkreśliła, że potrzebujemy polityki rozwoju, a nie rozdawnictwa w celu utrzymania władzy. Spadek sondaży i koalicja w opozycji przeraziły ich". Zwróciła też uwagę, że "większość pomysłów związana jest z finansami, czyli "tu damy, tam damy", natomiast nie ma żadnych pomysłów na organizację państwa".

Jej zdaniem brakuje elementów powiązanych "bezpośrednio z życiem ludzi", takich jak np. organizacja ochrony zdrowia.

"Niektóre pomysły są też pomysłami, które już w pewnym sensie istniały, np. kwestia dopłat do dróg lub wyprawki dla dzieci" - podkreśliła szefowa Nowoczesnej. Oceniła, że "trudno zrozumieć dlaczego wyprawki są dla wszystkich dzieci, bez żadnego poziomu powyżej jakichś zarobków". "W ten sposób osoby biedniejsze, ale nie mające dzieci, będą się dokładały do osób bardzo zamożnych" - dodała.

W nawiązaniu do propozycji obniżenia podatku CIT Lubnauer oceniła, że "dużo bardziej odczuwalne dla ludzi byłoby, gdyby rząd obniżył VAT do tego sprzed kryzysu". Przypomniała jednocześnie, że podwyższenie stawek VAT w 2011 roku miało być jedynie rozwiązaniem tymczasowym.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy