Reklama

Reklama

Małgorzata Gersdorf: Oczekuję dymisji Zbigniewa Ziobry

"Oczekuję dymisji Zbigniewa Ziobry" - mówi w rozmowie z reporterem RMF FM Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf. Jak dodaje, nie wyobraża sobie, by jako prokurator generalny Ziobro decydował o śledztwie ws. wiceministra Łukasza Piebiaka.

- To byłoby rozdwojenie jaźni - mówi Gersdorf, oceniając sytuację, w której Zbigniew Ziobro miałby decydować w sprawie wiceministra Łukasza Piebiaka.

Reklama

- Tak jak on żądał kiedyś dymisji ministra sprawiedliwości, tak już dawno oczekiwałabym jego dymisji, ponieważ za jego rządów były także te samobójstwa w więzieniach. A za to przecież pan minister Ćwiąkalski podał się do dymisji - mówi Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf w rozmowie z reporterem RMF FM, Karolem Pawłowickim.

Rzecznik rządu Piotr Müller zapewnia, że Zbigniew Ziobro nie będzie brał udziału w postępowaniu dotyczącym Piebiaka.

Sprawa hejtowania Gersdorf

Onet ujawnił, że sędzia Konrad Wytrykowski, obecnie członek Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w zeszłym roku wpadł na pomysł akcji wysyłania pocztówek do nielubianej przez władzę I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf. Hasło na pocztówce: "Wypier...j".

Sędzia Konrad Wytrykowski od lat - jak pisze Onet - zna się z odwołanym ze stanowiska wiceministra sprawiedliwości Łukaszem Piebiakiem. We wrześniu 2018 roku awansował do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która oceniać ma standardy zawodowe i etyczne sędziów. Dwa miesiące wcześniej miał zaproponować akcję pocztówkową.

W zamkniętej grupie o nazwie "Kasta" na WhatsApp - grupie skupiającej kilku sędziów popierających tzw. dobrą zmianę w wymiarze sprawiedliwości - miał podzielić się pomysłem wysłania pocztówek do ówczesnej I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf.

W związku z tymi doniesieniami rzecznik dyscyplinarny Sądu Najwyższego wszczął postępowanie w sprawie sędziego Konrada Wytrykowskiego. 

- To jest tylko wycinek tej sprawy, trzeba ją wyjaśnić kompleksowo, do końca, do samego dna, żeby nie było wątpliwości, kto to robił i z czyjego polecenia - mówił rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski w rozmowie z reporterem RMF FM Karolem Pawłowickim.

Karol Pawłowicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy