Reklama

Reklama

​Małgorzata Kidawa-Błońska: "Nie" dla zmiany konstytucji

Marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała w niedzielę w Gdańsku, że nie ma dziś powodów do zmiany konstytucji. Jej zdaniem, obecny podział władzy zapisany w ustawie zasadniczej sprawdza się bardzo dobrze.

"Z tego co obserwujemy przez ostatnie lata, rola prezydenta jest w konstytucji określona - i to jest dosyć mocna rola - zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi, reprezentowanie Polski na zewnątrz, możliwość wnoszenia własnych projektów ustaw. Ta pozycja jest bardzo silna i bardzo mocna" - powiedziała Kidawa-Błońska podczas konferencji prasowej w Centrum Hewelianum w Gdańsku.

Reklama

W sobotę w Programie 1 Polskiego Radia, odpowiadając na pytanie, czy prezydentowi należy przyznać silniejszą pozycję w zwierzchnictwie nad armią, prezydent Andrzej Duda przypomniał swoją wypowiedź z 3 maja: "Ja rzeczywiście mówiłem (..) jeszcze wtedy w kampanii, że uważam, że Polsce potrzebna jest dzisiaj nowa konstytucja, że powinniśmy rozpocząć debatę nad nową konstytucją". Zaznaczył też, że wzmocnienia konstytucji wymagają niektóre prawa obywatelskie. Można też - mówił Duda - podjąć debatę na temat pozycji ustrojowej prezydenta; "zastanawiać się, czy prezydent powinien być silniejszy w sensie ustrojowym, czy powinien być słabszy w sensie ustrojowym".

Zdaniem Kidawy-Błońskiej, obecny podział władzy zapisany w ustawie zasadniczej sprawdza się bardzo dobrze. "Może kiedyś trzeba będzie zastanowić się i sprawdzić, czy nie należy naszego systemu poprawić, ale wydaje mi się, że po kilku dniach sprawowania urzędu to chyba za wcześnie, żeby mówić, żeby prezydent miał mocniejsze uprawnienia" - nadmieniła.

Pierwsze dni nowego prezydenta Andrzeja Dudy marszałek Sejmu określiła jako bardzo pracowite. "Bo i święto Wojska Polskiego, i rocznica Bitwy Warszawskiej, ale też formowanie swojego najbliższego zaplecza. Ale dziś chyba za wcześnie, żeby mówić, jakim prezydentem będzie Andrzej Duda" - mówiła.

Komentarz do słów abp Depo

Kidawa-Błońska była też pytana przez dziennikarzy o słowa metropolity częstochowskiego abp Wacława Depo z homilii podczas sobotnich uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze. Hierarcha wyraził m.in. przekonanie, że w Polsce nie można rozdzielać spraw Kościoła i narodu. Odwołując się do słów kardynała Stefana Wyszyńskiego, abp Depo podkreślił, że próba rozłączenia tego, co należy do Kościoła, narodu i państwa - jest "niewłaściwa i sztuczna".

"Kościół jest bardzo ważną instytucją w naszym kraju, ma ogromne znaczenie w całej historii i na pewno ma duże oddziaływanie na Polaków. Natomiast Polska jest krajem neutralnym wyznaniowo i tutaj w Polsce mają prawo działać i pracować ludzie o innych wyznaniach. Kościół ma prawo przedstawiać swoje stanowisko i wierni mogą to stanowisko akceptować, czy nie, ale politykę kreujemy dla wszystkich ludzi żyjących w naszym kraju, tak żeby wszyscy czuli się dobrze i bezpiecznie" - oceniła marszałek Sejmu.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Kidawa-Błońska | konstytucja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje