Reklama

Reklama

​Marszałek Senatu zdradza, o czym rozmawiał z królem Belgów

Sytuacja na Ukrainie, problem uchodźców i polityczne stosunki między Belgią i Polską były głównymi tematami środowego spotkania króla Belgów Filipa i marszałka Senatu Bogdana Borusewicza. Król Belgów przebywa od wtorku w Polsce z oficjalną wizytą.

"To było nasze drugie spotkanie w czasie tej wizyty, ponieważ rozmawialiśmy także w czasie uroczystego obiadu, który wydał na cześć belgijskiej pary królewskiej prezydent Andrzej Duda. Rozmawiałem wtedy z małżonką króla - królową Matyldą. Była to bardzo przyjemna rozmowa, ponieważ królowa nawiązywała do swoich polskich korzeni - jej babcia była Polką, jej mama była Polką, która wyemigrowała do Belgii" - powiedział PAP Borusewicz po spotkaniu.

Reklama

Jak dodał, z królem Belgów rozmawiał przede wszystkim na temat wzajemnych - dobrych - kontaktów dyplomatycznych naszych państw i sytuacji politycznej w naszym regionie. "Króla interesowały przede wszystkim tematy konfliktu na Ukrainie i uchodźców. Belgijski monarcha był zadowolony, że zdecydowaliśmy się na przyjęcie większej liczby uchodźców" - dodał marszałek Senatu.

Według niego, w rozmowie z królem Belgów pojawił się też temat swobodnego przepływu osób w Unii Europejskiej oraz zapobiegania wyłudzeniom świadczeń socjalnych, do których czasem dochodzi w krajach unijnych.

Borusewicz poinformował, że króla interesowała też zakończona we wtorek trzydniowa wizyta marszałka Senatu w Iranie. "Król pytał o moje doświadczenia, chciał wiedzieć, na ile Iran się otworzył i czy widzę szansę na współpracę w regionie, jeśli chodzi o rozwiązywanie konfliktu w Syrii i zwalczanie terroryzmu związanego z istnieniem Państwa Islamskiego. Mówiłem mu, że widzę konieczność współdziałania w tej sprawie Iranu i Turcji" - relacjonował Borusewicz.

Dodał, że w rozmowie pojawił się też wątek przemian, jakie dokonały się w Polsce od 1990 roku, kiedy król Filip był w naszym kraju po raz pierwszy. "Mówiłem, że według mnie i Ukraina powinna mieć perspektywę europejską, bo dla Polski w pewnym momencie sama tylko perspektywa wstąpienia do Unii uruchomiła nadzieję w Polakach i ich zaradność" - dodał marszałek.

Oficjalną wizytę belgijskiej pary królewskiej zaplanowano na trzy dni. Jest to rewizyta - w 2012 r. w Belgii oficjalną wizytę złożył prezydent Bronisław Komorowski - spotkał się wówczas z rodzicami obecnego króla - królem Albertem II i królową Paolą. Król Filip tron objął w lipcu 2013 r. po abdykacji swego ojca Alberta II, która podyktowana była jego wiekiem i stanem zdrowia.

We wtorek belgijska para królewska wzięła udział w uroczystym obiedzie wydanym przez prezydenta Andrzeja Dudę i jego małżonkę Agatę Kornhauser-Dudę w Pałacu Prezydenckim. Prezydent podkreślił wtedy, że wizyta ta jest dla niego potwierdzeniem "bardzo dobrych stosunków dwustronnych".

Król w Belgii sprawuje nie tylko funkcje reprezentacyjne. Musi interweniować w przypadku problemów z powołaniem nowego rządu. Król podpisuje także nowe ustawy, wraz rządem jest częścią egzekutywy oraz naczelnym dowódcą armii. Może powoływać i odwoływać ministrów oraz ułaskawiać przestępców. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Bogdan Borusewicz | Belgia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy