Reklama

Reklama

Mazurek: Tych działań nie można odkładać na później

- Działań ws. zmiany klimatu nie można odkładać na później – podkreśliła w niedzielę Beata Mazurek, wicemarszałek Sejmu, przewodnicząca Polskiej Grupy Unii Międzyparlamentarnej. Jak mówiła, dotkliwe konsekwencje zmian klimatu możemy obserwować codziennie.

W niedzielę w Krakowie, w ramach COP24, odbywa się posiedzenie parlamentarzystów z całego świata. Spotkanie dotyczy zmian klimatu - m.in. wdrażań porozumienia klimatycznego z Paryża, tworzenia warunków sprzyjających inwestycjom w energię odnawialną. Na koniec spotkania w Krakowie parlamentarzyści przyjmą projekt rezolucji ws. zmiany klimatu.

Reklama

"Działań ws. zmiany klimatu nie można odkładać na później" - podkreśliła wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek. Dodała, że dotkliwe konsekwencje zmian klimatu możemy obserwować codziennie - wśród najpoważniejszych są m.in. pożary w Kalifornii, powodzie w Azji.

Jak zwróciła uwagę, niektóre niezbędne kroki są już podjęte, ale ich tempo musi wzrosnąć, jeśli wzrost temperatury ma się zatrzymać na poziomie poniżej 2 st. Celsjusza. "Ryzyko przyszłych szkód zależy od tego, jak szybko zredukujemy emisję gazów cieplarnianych" - powiedziała wicemarszałek.

Podkreślała także, że Polska od lat aktywnie uczestniczy w realizacji aktywnej polityki klimatycznej i osiągnęła cel ograniczenia emisji, ustalony treścią protokołu z Kioto. "Kontynuujemy prace na rzecz rozwoju niskoemisyjnego i odpornego na zmiany klimatu" - mówiła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje