ME: Liczba awarii spowodowanych przez orkan Ksawery maleje

Jak podaje Ministerstwo Energii, spośród 1,4 mln odbiorców pozbawionych zasilania przez orkan Ksawery, udało się już przywrócić dopływ energii elektrycznej dla 850 tys. osób. ME poinformowało również o zmniejszającej się z godziny na godzinę liczbie awarii wywołanych przez orkan.

Resort energii poinformował w komunikacie, że trwają intensywne prace nad usuwaniem awarii w sieciach elektroenergetycznych oraz ich skutków, czyli przerw w dostawach prądu. "Spośród 1,4 mln odbiorców pozbawionych zasilania udało się już przywrócić dopływ energii elektrycznej dla 850 tys. osób. Sytuacja jest dynamiczna, jednak z godziny na godzinę liczba awarii wywołanych przez orkan Ksawery maleje" - podano.

Reklama

Jak zaznaczono, przywrócono już do pracy linię o napięciu 400 kV relacji Joachimów-Trębaczów oraz 48 linii o napięciu 110 kV. Operatorzy systemów dystrybucyjnych systematycznie przywracają do pracy kolejne linie.

Dodano, że na obszarze, który obsługuje Enea Operator w wyniku wiatru, który osiągał prędkość ponad 150 km/h, wystąpiły liczne awarie energetyczne.

"Najtrudniejsza sytuacja była w województwie lubuskim, w województwie zachodniopomorskim w okolicach Szczecina, Stargardu i Goleniowa. W Wielkopolsce awarie występują głównie na południu regionu, w okolicach Leszna, a także Opalenicy i Wrześni" - podano.

Liczne awarie linii napięcia

Jak poinformowano, bez zasilania są 23 linie wysokiego napięcia, 560 linii średniego napięcia, ponad 8600 stacji średniego napięcia na niskie.

"W krytycznym momencie na terenie obsługiwanym przez Eneę Operator bez napięcia było 48 linii 110kV oraz 46 GPZ-ów (Głównych Punktów Zasilających). Bez dostaw energii elektrycznej było 634 tys. odbiorców. Wyłączonych było ponad 14 800 stacji średniego napięcia, a awarie objęły ponad 3800 miejscowości" - czytamy.

ME podało, że na obszarze działania spółki bez napięcia pozostają 23 linie 110kV oraz 11 GPZ-ów, bez dostaw energii jest 258 tys. odbiorców.

Poinformowano także, że przy usuwaniu awarii zaangażowanych jest ok 1300 osób.

Najtrudniejsza sytuacja w lubuskim

"Najtrudniejsza sytuacja jest nadal w województwie lubuskim. Tam problemy z zasilaniem występują w ponad 1300 miejscowościach. W Wielkopolsce awarie występują w 1200 miejscowościach, głównie na południu regionu, w okolicach Leszna, a także Opalenicy, Szamotuł i Wrześni. W województwie zachodniopomorskim problemy z dostawami energii elektrycznej występują w 150 miejscowościach, szczególnie w okolicach Stargardu" - napisano.

Resort podał, że w piątek o godz. 10 na terenie obsługiwanym przez spółkę Tauron wciąż bez zasilania pozostawało ok. 93 tys. klientów. Najtrudniejsza jest sytuacja w województwach śląskim i dolnośląskim, gdzie bez zasilania pozostaje jeszcze odpowiednio 40 i 43 tys. odbiorców. Nieco lepiej jest w województwach małopolskim i opolskim, gdzie bez zasilania było - odpowiednio - 22 tys. i 6 tys. odbiorców.

Przy usuwaniu awarii zaangażowano około 1700 osób, uruchomiono też obloty śmigłowcami, by szybciej móc zlokalizować zaistniałe uszkodzenia.

Jak poinformował resort, o godz. 23 w czwartek pozbawionych dostarczania energii elektrycznej było 277 198 klientów spółki Tauron, wyłączonych było 33 linii wysokiego napięcia i ponad 5 tys. stacji elektroenergetycznych. "Energetycy Tauron Dystrybucji w pierwszej kolejności zabezpieczali zgłoszenia o charakterze zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego, czyli np. zerwane przewody w okolicach domostw czy skrzyżowań z drogami i ulicami. Dokonywali także próbnych łączeń linii energetycznych i odłączali uszkodzone odcinki sieci. W ciągu pierwszych kilku godzin po wystąpieniu awarii energetycy przywrócili zasilanie ponad 150 tysiącom klientów" - napisano.

Anna Mackiewicz, Marek Michałowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy