Reklama

Reklama

​Morawiecki dla Interii: Z gospodarką będzie lepiej niż się wydaje

- Należę do optymistów. Uważam, że nie tylko w Polsce sytuacja będzie wyglądać o wiele lepiej niż wielu analityków rynkowych zakłada, ale także na świecie - mówi w rozmowie z Interią premier Mateusz Morawiecki, zapytany w Davos o prognozowane spowolnienie gospodarcze.

Morawiecki przybył do Davos z dwudniową wizytą na 49. Światowe Forum Ekonomiczne (WEF). Jakie tematy z perspektywy Polski są dzisiaj kluczowe podczas jednego z najważniejszych wydarzeń gospodarczych i politycznych tego roku?

Reklama

- Coraz częściej dominuje na forum tematyka społeczna. I słusznie, ponieważ wielu ludzi zastanawia się, w jaki sposób włączyć te rzesze, setki milionów ludzi z całego świata do rozwoju gospodarczego. Oczywiście tematyka klimatyczna jest również bardzo ważna - mówi Interii Morawiecki. 

Przypomina także, że pod koniec 2018 r. w Katowicach odbyła się konferencja COP24, podczas której udało się wypracować tzw. rulebook - mapę drogową dla realizacji porozumień paryskich. 

- To jest coś, co zostało bardzo docenione. Bardzo się cieszę, że Katowice zostały w ten sposób dostrzeżone. Ale oczywiście rozmawiamy też o systemie podatkowym, o inwestowaniu w Polsce, w innych krajach regionu Europy Środkowej. To są bardzo ważne tematy, dzięki którym przyciągamy wzrost (gospodarczy - red.) do Europy Środkowej, do Polski przede wszystkim - konstatuje premier.

"Sytuacja będzie wyglądać o wiele lepiej"

Zapytany o spowolnienie gospodarcze i szereg problemów, które rysują się na politycznej i gospodarczej mapie świata - Morawiecki uspokaja. - Już w zeszłym roku mówiono o mocnym spowolnieniu, ale nic takiego nie nastąpiło. Dwa lata temu również były tutaj podobne dyskusje. Kiedy jest optymizm wśród konsumentów, wśród inwestorów - to rzeczywistość kształtuje się o wiele lepiej. Należę do optymistów. Uważam, że nie tylko w Polsce sytuacja będzie wyglądać o wiele lepiej niż wielu analityków rynkowych zakłada, ale także na świecie - mówi Morawiecki w rozmowie z Interią. 

Według ostatniej prognozy Międzynarodowy Fundusz Walutowy wskazuje, że dynamika światowego PKB spadnie z 3,7 proc. (w 2018 r. - przyp. red.) do 3,5 proc. w 2019 r. - To naprawdę nie jest jakieś gwałtowne spowolnienie - ocenia premier.


Podczas zeszłorocznego WEF - na którym Morawiecki był również obecny - wiele miejsca poświęcił tematyce dywersyfikacji dostaw gazu do Polski i tym samym ich uniezależnienia od jednego kierunku - z Rosji. Wtedy też premier rozmawiał m.in. z sekretarzem stanu ds. energii USA Rickiem Perrym. 

- Można powiedzieć, że tamten temat, czyli dywersyfikację dostaw gazu w dużym stopniu załatwiliśmy. Sprawy toczą się we właściwym kierunku, ponieważ gazociąg do Norwegii jest budowany, poszerzamy zdolności przyjmowania gazu płynnego w Świnoujściu i mamy zawarte długoterminowe kontrakty z Katarem, ale przede wszystkim z naszymi amerykańskimi partnerami. Jesteśmy gotowi na rozmowy z firmami z całego świata. Czyli to też pokazuje, jak skutecznie można tego typu działania prowadzić - mówi Morawiecki. 

"To wbrew regułom europejskim"

Natomiast zapytany o Nord Stream 2 - podkreślił, że Polski stanowisko jest i było jednoznaczne: To wbrew regułom europejskim. Czy można jednak jeszcze coś w tym temacie zrobić?

- Miejmy nadzieje, ale powiedzmy sobie szczerze: dwa potężne państwa, z czego jedno jest mocarstwem światowym - Rosja, a drugie - Niemcy są czwartą gospodarką świata - postanowiły wybudować gazociąg. Uważamy, że jest to wbrew regułom europejskim. Uważamy też, że jest to wbrew zapewnieniom o bezpieczeństwie dla tej części świata, dla Ukrainy, dla Polski i jest to działanie o charakterze egoistycznym. Potrzebujemy sojuszników, którzy by bardzo ostro tę sprawę stawiali. Tak staraliśmy się od paru lat działać by inni również ten gazociąg krytykowali. Wracam do punktu pierwszego - to są dwa potężne państwa i - że tak powiem - nie jest łatwo im cokolwiek zabronić - komentuje Morawiecki.

"Dobra wiadomość dla wszystkich Polaków"

Ze spraw krajowych w rozmowie pojawił się temat długu publicznego i deficytu budżetowego. 

- Ważne, aby dług publiczny oscylował wokół podobnych poziomów. A teraz maleje nawet. Jesteśmy jednym z tych państw, które bardzo dobrze zarządzają długiem publicznym. Zmniejszamy nasze uzależnienie od zagranicy, czego dowodem najlepszym jest wiarygodność naszej polityki finansowej. Nasze obligacje umacniają się (ich cena rośnie - red.), a ich rentowność spada. Czyli mniej płacimy za to, że emitujemy nasze obligacje. To jest dobra wiadomość dla wszystkich Polaków, więcej zostaje w polskich kieszeniach - mówi Morawiecki.

Z Davos Bartosz Bednarz 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje