Morawiecki w Skawinie o "gigantycznym programie"

W tym roku ruszy wielki program termomodernizacji, a Skawina będzie pierwszym miastem, w którym to laboratorium zadziała – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki podczas niedzielnego spotkania z mieszkańcami Skawiny k. Krakowa.

Wizyta szefa rządu w Skawinie to część ogłoszonego na sobotniej konwencji Zjednoczonej Prawicy i PiS przez prezesa tej partii Jarosława Kaczyńskiego objazdu po kraju czołowych polityków obozu rządzącego, który ma potrwać do lipca. Politycy PiS mają przedstawiać Polakom dotychczasowe dokonania PiS i mówić o planach na kolejne miesiące.

Reklama

Premier podkreślał, że problem jakości powietrza jest bardzo ważny dla Skawiny; miasto nim "żyje". "Tu chcemy doprowadzić do znaczącego poprawienia termoizolacyjności" - zadeklarował.

Morawiecki wyraził podczas spotkania pogląd, że poprzednie rządy w latach 2008-2015 "nic nie zrobiły, żeby poprawić jakość powietrza, a w wielu aspektach sytuacja się pogorszyła". "My, władza centralna chcemy użyć wszystkich możliwych mechanizmów i instrumentów, również budżetowych, żeby pomoc najbardziej zanieczyszczonym miejscowościom w poprawie jakości powietrza" - zapewnił premier.

Poinformował, że działania rządu będą przebiegać dwutorowo: z jednej strony będzie to program wspierający wymianę palenisk i termomodernizację domów jednorodzinnych, na który w ciągu najbliższych sześciu - siedmiu latach rząd przeznaczy 25 mld zł. "To gigantyczny program, który w ciągu najbliższych lat ma doprowadzić do zmniejszenia emisji substancji trujących, a z drugiej - zwiększenia efektywności termicznej budynków" - zaznaczył szef rządu.

Drugi z programów - mówił Morawiecki - dotyczy redukcji emisji spalin przez pojazdy. Jego głównym elementem jest szeroko zakrojony program wymiany taboru autobusowego. Według premiera do tej pory takie umowy zostały podpisane z 46 samorządami. "W przypadku kolejnych samorządów zachęcam, żeby korzystać z programów rządowych do współfinansowania wymiany tego taboru" - dodał.

Podczas czwartkowego posiedzenia Komitetu Sterującego ds. Krajowego Programu Ochrony Powietrza Morawiecki zapowiedział, że w tegorocznym budżecie na termomodernizację zarezerwowano 180 mln zł, a cały program ma kosztować w ciągu najbliższych 10 lat 25-30 mld zł.

Program termomodernizacyjny ma przyczynić się - zdaniem szefa rządu - do poprawy jakości powietrza, szczególnie w tych polskich miastach, które znalazły się na liście najbardziej zanieczyszczonych smogiem aglomeracji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Na tej liście figurują 33 polskie miasta, a aż siedem znajduje się w pierwszej dziesiątce. Są to m.in. Żywiec, Pszczyna czy Rybnik.

Pierwszym krokiem do wsparcia procesu ocieplania budynków w Polsce, ma być nowela ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów. Da ona podstawę do uruchomienia 180 mln zł z Funduszu Termomodernizacji. W tym roku ma ruszyć też pilotaż, który będzie adresowany do najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce. Poligonem doświadczalnym ma być Skawina. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, pilotaż obejmie 23 miasta do 100 tys. mieszkańców, a w pozostałych 10 z listy WHO mają powstać indywidualne plany walki ze smogiem. Termomodernizacja w 23 gminach ma kosztować ok. 750 mln zł i objąć 15-16 tys. domów.

Podczas niedzielnego spotkania w Skawinie Morawiecki przekonywał również jak ważne jest, żeby ze wszelkich programów rządowych korzystali rodzimi przedsiębiorcy i producenci, bo bolączką polskiego systemu gospodarczego jest to, że w ciągu ostatnich 30 lat większość dużych firm znalazła się w rękach zagranicznego kapitału.

"To jest stan faktyczny, zastały, z którym obóz Zjednoczonej Prawicy przejął rządy i zmiana tego stanu nie może nastąpić z dnia na dzień. To długotrwały proces, od którego będzie zależała jakość naszej gospodarki w najbliższych latach" - powiedział premier.

Jak zastrzegł, wszystkie programy wprowadzane przez rządy PiS mają finansowanie z wyższych wpływów z podatków VAT i CIT, bez podnoszenia tych podatków. "Gdyby szukać tajemnicy naszego małego cudu podatkowego, to jest to jedna z przyczyn, że uszczelniliśmy system podatkowy, wygraliśmy z mafiami podatkowymi, przemytem, fikcyjnym obrotem towarami. To była zmora naszego systemu podatkowego" - mówił.

Dodał, że zamierzeniem jego rządu jest obniżanie podatków dla małych, rodzimych przedsiębiorców oraz nie ponoszenie ich dla dużych firm, przy równoczesnym uszczelnianiu systemu podatkowego, aby podmioty te "nie uciekały z podatkami za granicę".

Według niego odchodzeniu od "gospodarki uzależnionej" i impulsowi rozwojowemu dla małych i średnich firm mają służyć propozycje podatkowe ogłoszone w sobotę, m.in. obniżka CIT z 15 do 9 proc., czy składki ZUS obliczane proporcjonalnie do przychodów firmy do poziomu ok. 5,3 tys. zł.

Morawiecki mówił też o programie naprawy i budowy dróg gminnych i powiatowych, który powinien zostać przygotowany przez resort infrastruktury do jesieni tego roku. Jego fundusz ma dysponować kwotą ok. 5 mld zł. "Z miesiąca na miesiąc, z roku na rok będzie znacząca różnica jeśli chodzi o drogi lokalne - to namacalny przykład naszej polityki zrównoważonego rozwoju, bo są powiaty i gminy naprawdę oddalone od wielkich ośrodków, a połączenia drogowe do nich są niezwykle ważne" - dodał szef rządu.

Premier mówił też o zaprezentowanych w sobotę nowych programach społecznych dotyczących wsparcia dzieci i młodzieży oraz osób starszych i niepełnosprawnych.

"Zainwestujemy tu dodatkowe środki, żeby Polska była wielka także ludnościowo, demograficznie. Nasze działania mają na celu również długą, strategiczną perspektywę rozwoju Polski. Chcemy, aby była ona państwem coraz bardziej sprawiedliwym, solidarnym, ale także silnym demograficznie i ekonomicznie" - zaznaczył szef rządu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy