Reklama

Reklama

Morawiecki: Zwracam się z wnioskiem o wotum zaufania. Na żywo

Sejm udzielił wotum zaufania rządowi premiera Mateusza Morawieckiego. Z takim wnioskiem szef rządu wystąpił do Sejmu w środę przed południem, prosząc Izbę o "ocenę ostatniego roku i ostatnich trzech lat" rządu Zjednoczonej Prawicy.

Zamykamy relację na żywo. Dziękujemy za uwagę!

Reklama

Premier otrzymał gromkie brawa. Na sali skandowano: Mateusz, Mateusz.

Sejm wyraził wotum zaufania radzie ministrów. Tak głosowano:

Sejm zagłosował za przyjęciem wniosku o wotum zaufania dla rządu Morawieckiego

Odbywa się głosowanie nad wnioskiem premiera o wyrażenie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wotum zaufania Radzie Ministrów.

Premier zakończył wystąpienie i poprosił o głosowanie za wnioskiem o wotum zaufania.

- Było pytanie o emerytury. My parę dni temu pokazaliśmy najwyższą waloryzację emerytur - podkreślił.

Zapowiedział, że od 1 marca 2019 r. będzie waloryzacja najniższej emerytury na poziomie 70 zł.

Premier odniósł się też do kwestii importowania do Polski węgla z Rosji. - To, że dziś musimy kupować węgiel z zewnątrz jest konsekwencją braku inwestycji w górnictwie przez rządy PO-PSL - powiedział. 

- Pytania o policjantów. To PO zamykała posterunki policji. My wdrożyliśmy program modernizacji służb mundurowych - 10 miliardowy program. (...) Drodzy policjanci, to jest długofalowe myślenie o sprzęcie policyjnym - pokreślił.

Zapowiedział, że rząd zamówił kolejne śmigłowce Black Hawk.

- Było pytanie o brexit. Życzyłbym sobie, żeby Wielka Brytania została w Unii Europejskiej - oświadczył w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. Zaapelował do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, "żeby nie igrał z ogniem i nie grał na twardy Brexit", bo "to wielkie ryzyko" dla Polaków mieszkających na Wyspach.

Premier przypomniał, że rząd PiS podniósł płacę minimalną o 500 zł. 

- Były pytania o reformę edukacji, mam dokładne wyliczenie, z których wynika, że kumulacja dwóch roczników będzie odpowiednio zaadresowana przez zwiększoną liczbę miejsc dla tych uczniów - mówił premier.

- Zadbaliśmy o to poprzez odpowiednie subwencje - podkreślił.

- W czasach PO-PSL wyprzedawano polska ziemię, my dziś to powstrzymaliśmy - podkreślił.

- Martwię się o wszystkie artykuły codziennego użytku, których cena idzie w górę. Czasami jest to od nas niezależne i wiąże się z trudną sytuacją na rynku rolnym - powiedział Morawiecki. Winą za taką sytuacje obarczył PSL.

Odniósł się też do pytań o podwyżki cen energii, zapewniając, że wraz z ministrem Tchórzewskim pracuje nad tym, by podwyżkom zapobiec.

Premier Morawiecki na początku odniósł się do pytań dotyczących KNF. Zacytował wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który mówi, że premier nie może kontrolować KNF, bo jest ona organem niezależnym.

Zakończyło się zadawanie pytań przez posłów, teraz premier Morawiecki będzie udzielał na nie odpowiedzi.

- PO nasz kraj zadłużała na potęgę, ale nie było na drogi gminne i powiatowe. Rząd PiS tę sytuację odmienił - ocenił poseł PiS Waldemar Andzel. Pytał, jak rząd zamierza poprawiać dalej jakość dróg lokalnych.

- PiS od początku rządów spełnia swoje obietnice. Obniżyliśmy wiek emerytalny, podnosimy najniższą emeryturę, waloryzujemy emerytury i renty o wyższą stawkę niż ta, która jest w ustawie - mówiła Urszula Rusecka z PiS. Pytała też premiera, jakie jeszcze działania na rzecz emerytów podejmie rząd.

- Dzisiejsze wystąpienia posłów PO to szczyty hipokryzji - powiedziała Barbara Bartuś z PiS.

- Dziś poseł PO mówi o emerytach, gdy to PO podnosiła wiek emerytalny, za PO waloryzacje wynosiły 2 zł, a rząd PiS od początku pomaga tej grupie społecznej - podkreślała.

Marek Jakubiak (poseł niezrzeszony) pytał, czy została zidentyfikowana przyczyna różnicy wynagrodzeń pomiędzy pracownikami w Polsce i na Zachodzie, "skoro w ciągu 10 lat chcemy doprowadzić do wyrównania tych pensji".

- Rząd PiS pogłębia ubóstwo energetyczne Polaków wprowadzając podwyżki cen energii, podwyżki cen węgla, który szerokim strumieniem płynie z Rosji - mówił Paweł Bańkowski (klub PO-KO).

- Dziś na komisji energii i skarbu minister Tchórzewski mówił o funduszu efektywności energetycznej, na które spółki energetyczne mają wpłacić miliard złotych tytułem rekompensat, pan zaś mówi, że podwyżek energii nie będzie, kto zatem kłamie? Pan minister Tchórzewski, czy pan, panie premierze? - pytał.

- Polska PiS to kraj, który zmierza do wyjścia z UE - mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz (klub PO-KO).

- Pan premier nie wymienił na liście podziękowań ministra Ziobry. Rozumiem, że te podziękowania padną, znaczy: zwolnienie i dymisja - mówił Andrzej Halicki (klub PO-KO).

Marszałek Terlecki ogłosił przerwę w obradach.

Tymczasem KPRM opublikowała na Twitterze wideo. "Unia Europejska jest naszą przyszłością" - mówi w nim premier Morawiecki. 

- Władza w Polsce zorganizowana przez PiS kojarzy się ludziom z aferami i kłamstwem. Zamiatanie afer pod dywan stała się waszą specjalnością. Afera nagrodowa, PCK, radomska, KNF. Taka ilość afer każdy demokratyczny rząd kładzie. Wy nie jesteście demokratami, bo nie macie w sobie wewnętrznego wstydu, który pozwoliłby wam zakończyć tak wstydliwe rządy - przekonywał Mariusz Witczak (PO-KO).

- Panie premierze, pan nie wyjaśniając tych afer, nie ma moralnego prawa prosić tej Izby o wotum zaufania. Dymisja - zakończył.

- Pan porównuje wskaźniki osiągane w okresie kryzysu ze wskaźnikami osiąganymi w okresie hossy. Pan doskonale wie, że to jest manipulacja, tych wskaźników porównywać nie można - mówiła Magdalena Kochan (klub PO-KO).

- Panie premierze, wprowadziliście 30 nowych opłat i podatków, godzi się tak wyciągać z kieszeni Polaków pieniądze i mówić, że państwo macie dobre samopoczucie - pytała Krystyna Skowrońska (klub PO-KO).

Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO-KO): - Zakpił pan z Wysokiej Izby i z Polaków. To pańskie specyficzne poczucie humoru bardzo dużo nas kosztuje: 70 mln zł dla ojca dyrektora, bo za życia chce sobie wybudować muzeum; 800 mln zł dla łże-telewizji prezesa Kurskiego, bo coraz trudniej mu wmówić, żeby coś "ciemny lud kupił"; i ostatnie 250 mln zł kredytu z państwowego banku PKO BP dla braci Karnowskich, którzy chcą poszerzyć swoje imperium medialne.

- Polska bieda ma coraz częściej twarz emeryta. Emeryci i renciści nie są priorytetami pańskiego rządu. Waloryzacja w 2017 roku to była kwota 10 zł - mówił poseł Michał Szczerba (klub PO-KO).

- Przed rozpoczęcie debaty jeden z posłów Platformy instruował swoich kolegów i koleżanki, cytuję: ma być głośno, cały czas ma być krzyk. Platformo, to jest wasza praca dla Polski, tylko to potraficie? Wszczynać awantury polityczne? - pytała Joanna Borowiak z PiS. 

- Panie premierze, kiedy pan ostatni raz rozmawiał z rodzicami dzieci klas ósmych i ostatniej klasy gimnazjum - pytała Krystyna Szumilas (klub PO-KO). Posłanka mówiła o niezadowoleniu nauczycieli w związku z reformą edukacji przeprowadzoną przez minister Annę Zalewską.

- Panie premierze, czy pan wie, ile kosztowało jedno narodzenie w programie in vitro, które zlikwidowaliście? Czy pan premier jest dumny, że ponad 2 tys. par nie doczeka się dziecka, bo tyle się rodziło z programu in vitro wspieranego przez rząd. Wy ten program skasowaliście - mówił Ryszard Wilczyński (klub PO-KO).

- Co z emeryturą bez podatku? - pytała Genowefa Tokarska (PSL).

- Panie premierze będzie pan słynny jako przedstawiciel surrealizmu politycznego. Chwali pan ministra Ziobrę za podniesienie niezależności sędziów, to ja pytam dlaczego 90 proc. z nich uważa dokładnie odwrotnie - mówił Tomasz Cimoszewicz (PO-KO).

- Chwali pan ministra rolnictwa, to dlaczego rolnicy blokują dziś tak ważną autostradę A2. Chwali pan projekty środowiskowe, tymczasem Polacy kupują filtry powietrza, bo nie chcą przedwcześnie umierać od smogu, który panuje - wyliczał.

- I na koniec niech pan odpowie Polakom, dlaczego będą mieć najdroższe święta w swoim życiu - zakończył.

- O tym jaka były sytuacja emerytów za rządów opozycji wszyscy pamiętamy i myślę, że nie trzeba teraz tego przypominać - mówiła Bożena Borys-Szopa z PiS. Zapytała premiera, jakie rozwiązania premier przewiduje dla starszej części społeczeństwa.

- Minął miesiąc od największego w historii kryzysu w policji. (...) Za tą sytuacje odpowiadają ministrowie pańskiego rządu. To ich zaniechania doprowadziły do desperacji wśród funkcjonariuszy - powiedział Marek Wójcik (PO).

Poseł pytał, kiedy premier wyciągnie konsekwencje wobec ministrów odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. 

Posłanka Monika Rosa (Nowoczesna) upomniała się o prawa ofiar przemocy domowej. - Co z ustawą o realnym separowaniu sprawców przemocy domowej od ofiar - pytała. Jak przekonywała, pieniądze z funduszu sprawiedliwości, zamiast do organizacji pozarządowych zajmujących się tym problemem, trafiają do o. Tadeusza Rydzyka.

- Panie premierze pańskie wystąpienie było kwintesencja postprawdy - powiedział Krzysztof Mieszkowski (Nowoczesna). Zarzucając rządowi PiS wprowadzenie cenzury w obszarze kultury.

- Nie wiem, kto jeszcze nabiera się na groteskową propagandę sukcesu pana premiera Morawieckiego - mówiła Monika Wielichowska (PO).

- Premier ogłosił kolejne radosne nowiny i zrobił to w iście dyktatorski stylu, bez możliwości wystąpień klubowych opozycji - podkreśliła.

- Dzieci w wieku 15 lat i ich rodzice odczuwają, jaką klapą jest reforma edukacji minister Anny Zalewskiej. Jak pan wesprze podwójny rocznik wiosną 2019 roku - pytała posłanka Joanna Schmidt (Teraz!).

- Dziś przedstawiono setki powodów dla których powinien pan przestać pełnić funkcję premiera rządu - zwrócił się do Morawieckiego poseł Jerzy Meysztowicz (Nowoczesna). - Dla mnie wystarczający jest tylko jeden, że ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym jest w pańskim gabinecie skompromitowany minister Zbigniew Ziobro - powiedział.

- Ostatnie zatrzymanie byłych szefów KNF to po prostu jest skandal i pan jest za to odpowiedzialny - dodał.

- Premier powiedział, że nie będzie podwyżek cen energii. Jak to się ma do decyzji, którą trzymam w rękach, to decyzja dla prezydenta miasta Rzeszowa, która mówi o wzroście cen energii o 68 proc. Jak to się ma do podwyżki dla warszawskich tramwajów o 53 proc., jak to się ma do podwyżki dla warszawskiego metra o 30 proc. - pytał poseł Cezary Tomczyk z PO.

Jak podkreślał, rosnącymi cenami zostaną obarczeni obywatele. - Te pieniądze popłyną z kieszeni polskich podatników, taka jest prawda - powiedział. 

- Twarde dane pokazują, że pana rząd to rząd afer i prowizorek ministra Zbigniewa Ziobry – mówiła Paulina Hennig-Kloska (Nowoczesna).

Wybiórcze traktowanie danych zarzucił premierowi Mieczysław Kacprzak z PSL. - Chwalił się pan Bankiem Światowym, a ten sam Bank mówi, że spadliśmy o trzy miejsca w zakresie wolności gospodarczej za ostatni rok - mówił poseł z PSL.

- Jedyny mandat, jaki się wam należy po trzech latach to mandat karny i czerwona kartka - powiedział Jarosław Suchoń (Nowoczesna).

- Pan powinien przeprosić przedsiębiorczych polaków. Czy ma Pan na tyle odwagi cywilnej, żeby przeprosić Polaków? - pytał Suchoń.

- Po konwencji pana przemówienia wiem, że dostanie pan wiele ofert pracy z kabaretów - mówił z kolei Marek Sawick (PSL). Poseł wypomniał także straty w stadninie w Janowie Podlaskim.

- Dlaczego stale podnosi pan podatki? Dlaczego, kiedy ceny ropy spadają, w Polsce ceny wzrastają? - pytał Krzysztof Truskolaski.

- Ile 1 stycznia będą kosztowały paliwa w Polsce - dopytywał szczegółowo poseł PO.

Poseł PiS Marcin Horała broni działań premiera Morawieckiego i jego rządu.

- Dlaczego najbardziej wolnościowy rząd w III RP wprowadził tyle podatków i opłat? Dlaczego dolewa pan kisielu do życia polskich przedsiębiorców -  pytał Jakub Kulesza, koło Wolni i Solidarni.

- Nie jest pan skuteczny - mówiła do premiera Morawieckiego posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.

- Pana twarde dane okazały się twardymi kłamstwami. Jest pan tchórzem - podsumowała wypowiedź posłanka Teraz!

Łukasz Rzepecki (Kukiz'15): Jak mamy panu zaufać, skoro nie realizuje pan programu wyborczego z 2015 r.? - mówił wypominając premierowi podwyżki cen paliw, prądu, cen wody.

- Minister Ziobro dopuścił się deliktu konstytucyjnego nie zgłaszając przestępstwa prof. Gersdorf, która podawała się za I Prezesa SN - powiedział z kolei poseł niezależny Robert Majka.

- Propaganda nie zasłoni faktów - powiedział Ryszard Petru, który pytał m. in. o brak dymisji premiera NBP i Zbigniewa Ziobry.

W imieniu Nowoczesnej głos zabrała przewodnicząca Katarzyna Lubnauer. - Rydzyk plus, smog plus, ASF plus, szkoła minus, inwestycje minus, do tego widmo polexit - podkreśliła w swojej wypowiedzi.

-  Pan cały jest jak z Barei - powiedział Władysław Kosiniak - Kamysz PSL do premiera w odniesieniu do jego nawiązania do filmu "Alternatywy 4".

- Fundamentem waszej władzy jest kłamstwo. Nie chciał pan pojechać dzisiaj do rolników - mówi szef PS.

Poseł klubu Kukiz'15 pozdrowił premiera od frankowiczów.

- Dlaczego rząd PiS objął parasolem ochronnym uczestników afery KNF? Dlaczego nie została powołana komisja śledcza w tej sprawie? - pytała posłanka Marta Golbik (PO).

Rozpoczęła się seria pytań.

Szef ugrupowania Teraz! Ryszard Petru w ostrych słowach skomentował na Twitterze wystąpienie premiera Morawieckiego i trzy lata rządów PiS:

"Ten wniosek nie ma znaczenia, bo wiadomo, kto w Sejmie ma większość. W związku z tym wotum zaufania zostanie przegłosowane po myśli pana premiera" - mówi z kolei w rozmowie z Interią Andrzej Szastok, specjalistę ds. marketingu politycznego z Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie.

"Premier, który w ciągu mijającego właśnie pierwszego roku rządzenia musiał zmagać się z licznymi problemami jak spór z Unią Europejską w sprawie reform sądów czy słynnej ustawy o IPN, teraz wykorzystuje polityczny manewr, by pokazać się jako panujący nad sytuacją i reformujący kraj" - pisze w komentarzu dla Interii Paweł Czuryło.

Kolejne komentarze:

Liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer określiła wystąpienie mianem "kinderbalu na trzecie urodziny".

- To było wystąpienie kabaretowe - skomentował wystąpienie lider PO Grzegorz Schetyna. Podkreślił też, że debata o wotum nieufności odbędzie się nawet "gdyby miała trwać do trzeciej w nocy".

- Chwalił się pseudodokonaniami, a nie mówił o konkretnych problemach, jak np. protest rolników - dodał.

Po przemówieniu premier otrzymał owacje na stojąco od członków Prawa i Sprawiedliwości.

Marszałek Kuchciński zarządził  30 minut przerwy. Później nastąpi czas na pytania.

- Wysoka Izbo! Dziękuję za możliwość zaprezentowania tego, co udało się nam zrobić. Jeszcze raz podkreślam - naszym priorytetem jest podnoszenie standardu życia Polaków do poziomu zachodnioeuropejskiego i ten cel zrealizujemy - mówił premier Morawiecki, apelując o udzielenie wotum zaufania.

Wspominając rocznice odzyskania niepodległości, premier Morawiecki zapraszał opozycje do wspólnych obchodów rocznic w przyszłym roku: rocznicy obrad Okrągłego Stołu, wstąpienia do UE i NATO.

- Różnie ocenialiśmy Okrągły Stół. Ja byłem np. przeciw. Dziś widzę, że tak było trzeba, że taka była mądrość etapu - deklaruje premier

"Chcę mieć pewność, że jadąc do na posiedzenie Rady Europejskiej mam mandat wysokiej izby" - mówi premier.

Morawiecki zaatakował b. premiera Donalda Tuska, który negocjując tzw. twardy brexit -- jego zdaniem - popełnił błąd

- Powoli odkrywamy największą aferę III RP, czyli aferę VAT-owską. Gdzie było państwo, kiedy lobbyści pisali ustawy? - krzyczał premier do opozycji

- Zobaczcie, jak można zarządzać długiem publicznym. Po naszych rządach, w ostatnim roku dług publiczny zmalał po raz pierwszy od 30 lat, a nawet 130 albo 230 lat - mówi premier. Zapowiedział też, że w dług zmniejszy się o 50 proc. w stosunku do PKB.

- 80 proc. mediów jest po waszej stronie - powiedział premier do opozycji

- Naszą aspiracją jest to, żeby były wyższe pensje Polaków - mówi Morawiecki, podkreślając wzrost pensji o 20 proc.  - To wyznacznik naszej polityki gospodarczej i będziemy się na tym koncentrować - podkreślał.

Prosząc o wotum zaufania, premier Morawiecki przywołał słowa Lecha Kaczyńskiego, jako cel jego rządu - dbałość o tradycje i modernizacja Polski. "My chcemy przede wszystkim dla młodych Polaków przełamywać szklane sufity" - mówi premier.

- Chcemy przebijać szklane sufity, aby polskie rodziny było stać na korzystanie z kultury - podkreślał Morawiecki.

- Transformacja naszej energetyki musi trwać 20, 30, a nawet 50 lat- mówił premier wytykając brak sukcesów w dziedzinie energetyki byłej premier Kopacz. Podkreślił także, że nie będzie podwyżek cen energii.

- W 2007 r. toczyły się burzliwe negocjacje ws. polityki klimatycznej. Polska stała się czarną owcą tej polityki przez fatalne negocjacje rządu Donalda Tuska w 2008 r. - zaatakował ponownie opozycję premier.

- Z ogromnym optymizmem patrzę na to, co uda nam się wynegocjować w ramach budżetu europejskiego - mówi premier.

- To nasz wspólny cel i tego dokonamy - stwierdził, apelując do opozycji o jednomyślność działania - dodał.

"Filary naszego programu to: wiarygodność, skuteczność, europejskość i jedność" - mówi Morawiecki

- Wzrost gospodarczy w Polsce jest trzy razy szybszy niż w strefie euro. Może to jest ta Europa dwóch prędkości? - pytał Morawiecki.

Premier podkreśla zasługi rządu ws. wzrostu gospodarczego kraju. Jak twierdzi - Polska jest stawiana za wzór łączenia wzrostu gospodarczego z redukcją nierówności społecznych.

- Najlepsza pomoc jest tam, na miejscu - mówił Morawiecki kierując podziękowania w stronę minister Beaty Kempy. Dodatkowo podkreślił, że polskiemu rządowi udało się przekonać Europę do rezygnacji z przymusowej relokacji uchodźców.

Dziękując ministrowi sportu, premier przywołał olimpijskie osiągnięcia lekkoatletów.

Okrzyki posłów opozycji w kierunku premiera. "Proszę nie pokrzykiwać. Kobiecie nie wypada" - powiedział marszałek Kuchciński do jednej z posłanek.

Dziękując ministrowi rolnictwa premier przypomniał tegoroczną walkę ze skutkami suszy.

Podziękowania skierowane zostały także do minister Anny Zalewskiej i ministra Jacka Czaputowicza.

W trakcie podziękowań dla minister Elżbiety Rafalskiej premier ponownie zaatakował opozycję.

"Dziękuję ministrowi Kowalczykowi za wzięcie tego "smoga" za rogi" - mówił premier w odniesieniu do ministra środowiska.

Morawiecki podziękował za zakupy zbrojeniowe, WOT i pracę nad budową polskiego przemysłu zbrojeniowego Antoniemu Macierewiczowi i Mariuszowi Błaszczakowi. Podziękował również za ochronę podczas marszu Joachimowi Brudzińskiemu.

Podziękowania dla Beaty Kempy i Jarosława Gowina.

Premier dziękuje ministrom. Zaczął od ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego.

Premier wylicza, na jakie produkty jest obniżany VAT. - Ujednolicamy stawki. Wszystko obniżamy na 5 proc. - podkreślił. - Zgodnie z obietnicą odbudowujemy to, co w czasach PO-PSL zostało zwinięte. Odbudowujemy Polskę w tych wszystkich wymiarach - zapewnił.

- Powiedzieliśmy, że będziemy obniżać podatki dla małych i średnich firm. I to się zadziało (...). Można? - zapytał podczas wystąpienia w Sejmie premier.

- KE mówi, że w tym roku osiągnęliśmy wysoki poziom rozwoju i rynek pracy. (...) Jesteśmy pokazywani jako wzór dla innych państw - powiedział premier.

Premier zaapelował, by o Polsce dyskutować w Polsce, a nie "chodzić na skargę za granicę". - Nie trzeba tych pism pisać za granicę. Potrafimy razem rozmawiać - dodał.

Morawiecki: We współpracy z opozycją możemy wdrażać wspaniałą zmianę. Zapraszamy was do tej współpracy.

Morawiecki: Opozycja w ostatnim roku pokazała, że najczęściej bojkotuje wspólne obchody. (...) Podczas takiego spotkania jak to możemy przedyskutować najważniejsze pytania. (...) Najważniejsze dla Polaków pytanie powinno brzmieć: jak powinniśmy rządzić, a nie kto powinien rządzić.

Morawiecki: na początku chciałem chciałem podziękować rodakom za zaangażowanie, za to, że jesteście tak mocno zaangażowani w sprawy publiczne, że frekwencja w wyborach jest coraz wyższa, a zainteresowanie Polską widoczne. Cieszę się z tej debaty, spotkania, wymiany myśli.

Zakończyła się przerwa. Głos zabierze premier.

Po przerwie głos zabierze premier, następnie marszałek ogłosi półgodzinną przerwę. Po kolejnej przerwie zaplanowano rundę pytań.

Jak wynika z harmonogramu obrad zamieszczonego we wtorek wieczorem na sejmowej stronie internetowej, w piątek wieczorem Sejm ma się zająć wnioskiem PO o wyrażenie wotum nieufności dla rządu Mateusza Morawieckiego.

Sprawę wniosku zgłoszonego przez Morawieckiego omówił konwent seniorów.

Powołując się na art. 117 regulaminu (dot. terminu rozpatrzenia i debaty na temat wniosku), marszałek Kuchciński poinformował, że wprowadził do porządku dziennego punkt związany z wnioskiem premiera, po czym ogłosił kolejną przerwę.

- Nasza propozycja jest jednoznaczna. Chciałbym ją przedstawić i wzmocnić. (...) To od woli Sejmu zależy, czy wejdzie mandat dla kontynuowania naszych reform - powiedział premier podczas wystąpienia w Sejmie.

- Zbliża się posiedzenie Rady Europejskiej. Muszę mieć pewność, że mój rząd ma mandat, ma poparcie większości parlamentarnej. Dlatego składam wniosek o wotum zaufania na ręce pana marszałka - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy