Reklama

Reklama

Msza św. w 88. rocznicę "Cudu nad Wisłą"

O poświęcenie w budowaniu wspólnego dobra, zgodę i jedność, a także umiejętność podejmowania niepopularnych decyzji w trosce o dobro Polski apelował biskup polowy WP Tadeusz Płoski podczas mszy św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie.

We mszy św. z okazji 88. rocznicy "Cudu nad Wisłą" i święta Sił Zbrojnych RP uczestniczyło kilkaset osób: weterani kadra oficerska, harcerze i mieszkańcy Warszawy. Wzięli udział także wicepremier Grzegorz Schetyna, szef BBN Władysław Stasiak, minister obrony narodowej Bogdan Klich oraz przedstawiciele Litwy, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Słowacji.

Reklama

- Dla ciebie Polsko i dla Twojej chwały, kumoterstwo, niefrasobliwość, ściemnianie, brak decyzyjności, patrzenie na sondaże, decyzje podejmowane często pod publiczkę nie mogą mieć miejsca - mówił biskup.

Apelował o wcielanie w życie prymatu być nad mieć, o pierwszeństwo etyki nad techniką, miłosierdzia nad sprawiedliwością. - Tylko taka postawa może sprawić, że przyszłość naszej ojczyzny i naszego narodu nie będzie zagrożona - powiedział.

Biskup przypomniał, że 15 sierpnia to dzień chwały polskiego oręża, ale jednocześnie - jak powiedział - w tym dniu musimy sobie uświadomić, czy zawdzięczając ojczyźnie swe szczęście, jesteśmy zawsze gotowi stanąć w jej obronie.

Podczas mszy św. wierni modlili się także o pokój na Kaukazie. - Wojna w Gruzji musi skłonić do refleksji nad bezpieczeństwem, czy kraj gotów jest na ewentualny atak, co mu tak naprawdę dają zawarte sojusze (...) czy nasi politycy mówią wspólnym głosem w sprawach istotnych dla Polski? - powiedział biskup.

Przypomniał, że bitwa warszawska była 18. z bitew decydujących o losach świata, która powstrzymała bolszewików przed marszem na Zachód.

Nawiązując do lat powojennych Bp Płoski powiedział: "o wielkim cudzie nad Wisłą trwała zmowa milczenia, dlatego Opatrzność Boża nakłada obowiązek podtrzymywania tego wielkiego wydarzenia w dziejach narodu, w dziejach Polski i całej Europy".

- Dzisiejsze święto jest także jasnym głosem wzywającym dzisiejszych architektów życia społecznego do nieizolowania człowieka od Boga, spraw ludzkich od spraw Boskich. Europa nie może się wstydzić chrześcijańskich korzeni i swojej chrześcijańskiej przeszłości - apelował biskup.

Zaznaczył, że "prawdziwy Polak musi podejmować często niepopularne decyzje w trosce o dobro Polski". - Wolność nie polega na wtórowaniu bezmyślnej często większości, ale wymaga - gdy zajdzie potrzeba - także sprzeciwu, dania świadectwa, bez względu na cenę - podkreślił.

- To była szalenie ważna bitwa. Poza tym, to jest zwycięstwo, a my przeważnie czcimy klęski (powstanie listopadowe, styczniowe, a ostatnio warszawskie) - powiedziała po mszy św. Ludmiła Płochocka, emerytowana nauczycielka. - Czcimy pamięć tych co polegli, ale też sam zryw, dążenie do zwycięstwa - dodała.

Święto państwowe Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, obchodzone jest 15 sierpnia na pamiątkę zwycięskiej bitwy warszawskiej w 1920, stoczonej w czasie wojny polsko- bolszewickiej. Wprowadzono je ustawą Sejmu z 30 lipca 1992 r., obowiązującą od 13 sierpnia 1992 r.

Dowiedz się więcej na temat: biskup | msza święta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy