Reklama

Reklama

Mularczyk o apelu brytyjskiego posła ws. reparacji

- To bardzo pożyteczne i pozytywne działanie, ma na celu upublicznienie informacji, że sprawa nie została załatwiona - tak poseł PiS Arkadiusz Mularczyk skomentował apel brytyjskiego posła Daniela Kawczyńskiego do Angeli Merkel o wypłacenie Polsce reparacji wojennych.

Mularczyk, który jest przewodniczącym parlamentarnego zespołu ds. oszacowania odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny św., powiedział PAP w poniedziałek, że trzy tygodnie temu spotkał się z Kawczyńskim i rozmawiał z nim o możliwej współpracy w tej sprawie. "Obiecał mi pewien typ działań wspierających nasze prace w Sejmie" - dodał Mularczyk.

Reklama

Sprecyzował, że "poseł Kawczyński, w szczególności, obiecał upublicznienie sprawy w Wielkiej Brytanii, a także interpretację rządu brytyjskiego, a w konsekwencji także debatę izby gmin". "To jest jeden z pierwszych etapów działań pana Kawczyńskiego, które uzgodniliśmy, podczas jego wizyty w Polsce" - podkreślił Mularczyk.

"List, który pan Kawczyński wystosował do kanclerz Niemiec traktuję jako bardzo pożyteczne i pozytywne działanie pana posła, który wspiera działania Polski" - ocenił przewodniczący zespołu ds. reparacji. Dodał, że mają one na celu przede wszystkim "upublicznić kwestię tego, że sprawa reparacji nie została załatwiona i że powinna być uregulowana".

"Polska poniosła największe straty podczas II wojny światowej i ten temat nie został nigdy uregulowany, dlatego z satysfakcją przyjmuję taki list" - zaznaczył Mularczyk. "Będziemy chcieli sprawę reparacji jak najbardziej umiędzynarodowić. Tak, żeby opinia publiczna, parlamentarzyści i rządy innych krajów dowiedziały się o tej sprawie" - dodał.

Jego zdaniem to działanie ma na celu "wymuszenie na Niemczech, żeby podeszły poważnie do sprawy reparacji, ponieważ tylko poważne traktowanie problematyki reparacji i zadośćuczynienia wobec Polski może spowodować, że te relacje polsko-niemieckie będą rzeczywiście dobre". "W przeciwnym przypadku kwestia naszych reparacji i relacji pozostaje pod znakiem zapytania - czy one są rzeczywiście szczere i uczciwe" - dodał.

Poseł do Izby Gmin, Daniel Kawczyński - który jest polskiego pochodzenia - wystosował w poniedziałek list otwarty do niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, wzywając rząd w Berlinie do wypłacenia Polsce reparacji wojennych. "Jako brytyjski poseł i w imieniu anglo-polskiej społeczności apeluję do niemieckiego rządu o odstąpienie od opozycji wobec zapłacenia reparacji Polsce za ofiary i zniszczenia drugiej wojny światowej" - napisał.

Polityk jest deputowanym z ramienia rządzącej Partii Konserwatywnej i nie zajmuje stanowiska w rządzie ani nie zasiada w kluczowych komisjach parlamentarnych, ale stoi na czele ponadpartyjnej grupy polsko-brytyjskiej. W przeszłości był doradcą premiera Davida Camerona ds. Europy Środkowo-Wschodniej.

Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych - o którą wnioskował Mularczyk - zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze, a twierdzenie, że roszczenia te wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuzasadnione. Z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika zaś, że polskie roszczenia są bezzasadne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje