Reklama

Reklama

Muzeum Auschwitz upamiętniło rtm. Pileckiego w rocznicę jego śmierci

Hołd w 65. rocznicę śmierci rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, dobrowolnemu więźniowi i twórcy obozowego ruchu oporu, oddali w sobotę pracownicy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Przed Ścianą Straceń złożyli wieniec z białych i czerwonych kwiatów.

W miejscu, w którym złożony został wieniec, Niemcy podczas okupacji rozstrzelali wiele tysięcy osób, głównie Polaków. Wśród nich było wielu członków obozowego ruchu oporu, między innymi pułkownicy Teofil Dziama, Aleksander Stawarz, Juliusz Gilewicz i Jan Karcz, kpt. Tadeusz Paolone (w obozie pod nazwiskiem Lisowski), narodowcy Roman Rybarski i Jan Mosdorf, a także socjalista Stanisław Dubois.

Reklama

Witold Pilecki urodził się w Rosji, dokąd władze carskie zesłały jego rodzinę za udział w Powstaniu Styczniowym. Po powrocie do Polski walczył z bolszewikami, także w bitwie warszawskiej. Po wybuchu II wojny światowej walczył w kampanii wrześniowej. Tuż po klęsce współtworzył konspirację.

W 1940 roku, gdy Niemcy utworzyli obóz Auschwitz, zaproponował dowództwu, że przedostanie się do niego, by zbierać informacje oraz zorganizować ruch oporu. Specjalnie dał się złapać. Jako Tadeusz Serafiński został deportowany do obozu we wrześniu 1940 roku. Stworzył tam Związek Organizacji Wojskowej, którego członkami byli między innymi Bronisław Czech i Xawery Dunikowski. Pilecki opracowywał pierwsze raporty o ludobójstwie w Auschwitz, które trafiały na Zachód.

W kwietniu 1943 roku uciekł z obozu wraz z dwoma współwięźniami - Janem Redzejem i Edwardem Ciesielskim. Po ucieczce napisał raport dla Komendy Głównej AK, w którym informował o zbrodniach dokonywanych przez Niemców w Auschwitz na Polakach, Cyganach i masowej zagładzie Żydów. Pisał o krematoriach z komorami gazowymi w Auschwitz II-Birkenau.

Był jednym z dowódców Kedywu AK. Walczył w Powstaniu Warszawskim. Trafił do niemieckiej niewoli. Po wyzwoleniu wstąpił do koprusu gen. Władysława Andersa. Na jego rozkaz przedostał się do Polski, by prowadzić działalność wywiadowczą. Nie zareagował na polecenie ucieczki z Polski. Po wojnie napisał obszerniejszą wersję raportu dotyczącego Auschwitz.

W maju 1947 roku został aresztowany przez UB. Torturowany wyznał żonie: "Oświęcim to była igraszka". Został oskarżony przez komunistów o działalność wywiadowczą na rzecz rządu emigracyjnego. W procesie tak zwanej grupy Witolda otrzymał wyrok śmierci. Został wykonany 25 maja 1948 roku.

W 1990 roku wyrok został anulowany. W 2006 roku, podczas obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, prezydent Lech Kaczyński uhonorował rotmistrza pośmiertnie Orderem Orła Białego. Brytyjski historyk Michael Foot w książce "Sześć twarzy odwagi" zaliczył go do sześciu najodważniejszych ludzi ruchu oporu podczas II wojny światowej.

Ruch oporu powstawał wkrótce po uruchomieniu Auschwitz przez Niemców, w latach 1940-41. Tworzyli go polscy więźniowie o różnych orientacjach politycznych, od narodowej po socjalistów. Niezależnie od grup polskich na przełomie 1942 i 1943 roku powstawały organizacje zrzeszające więźniów innych narodowości, głównie o lewicowym charakterze. Powstała Kampfgruppe Auschwitz. W 1944 roku wspólnie z działającą w obozie Armią Krajową stworzyli Radę Wojskową Oświęcim.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 roku, aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje