Reklama

Reklama

Naczelna Rada Adwokacka prosi marszałek Sejmu o mediacje

Przy zaistniałym konflikcie pomiędzy władzą wykonawczą a sądowniczą proponujemy, aby marszałek Sejmu Elżbieta Witek podjęła się mediacji z udziałem przedstawicieli wszystkich zawodów prawniczych - czytamy w przyjętej we wtorek uchwale prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej.

Jak dodano, uchwałę tę podjęto na wniosek Prezesa Wyższego Sądu Dyscyplinarnego.

Reklama

"Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej zwraca się do Pani Marszałek Sejmu RP w sprawie, która niepokoi nie tylko adwokatów, ale cały wymiar sprawiedliwości. Wszystkim nam zależy na prawidłowym i sprawnym funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, na zaufaniu do sądów i na respektowaniu praw obywateli. Przy zaistniałym konflikcie pomiędzy władzą wykonawczą a sądowniczą proponujemy, aby Pani Marszałek, jako przedstawiciel władzy ustawodawczej, podjęła się swoiście rozumianej mediacji z udziałem przedstawicieli wszystkich zawodów prawniczych, zmierzającej do wypracowania rozwiązań ustawowych wygaszających konflikt" - czytamy w dokumencie.

"Jesteśmy zgodni, że po wyrokach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego sytuacja wymaga regulacji ustawowych. Przedłużający się spór generuje olbrzymie koszty, które przez długie lata będzie spłacało społeczeństwo. Wymiar sprawiedliwości będzie prawidłowo funkcjonował tylko wtedy, kiedy obywatel będzie miał zaufanie do sądów, sędziów i obowiązującego, stabilnego prawa" - podkreślono.

Wyrok TSUE

19 listopada TSUE wydał wyrok w odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Izbę Pracy Sądu Najwyższego. Trybunał orzekł, że to SN ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów SN w stan spoczynku. Zdaniem TSUE, jeśli SN uznałby, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności i bezstronności, mógłby - zgodnie z wyrokiem TSUE - przestać stosować przepisy, na mocy których to właśnie do tej Izby należy rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia w stan spoczynku sędziów SN.

W grudniowym wyroku Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, powołując się na to orzeczenie, uznała m.in., że polska KRS nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i prawa krajowego.

Wyrok Izby Pracy SN to finał jednej z trzech spraw wytoczonych przez sędziów SN i NSA na tle procedur o przechodzeniu w stan spoczynku. Następnie w tych sprawach do Trybunału Sprawiedliwości UE trafiły pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego, odnoszące się do oceny niezawisłości i spełniania wymagań prawa UE przez Izbę Dyscyplinarną SN i KRS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje