Nowe oświadczenie prokuratury w sprawie śmierci Magdaleny Żuk

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, która prowadzi sprawę tajemniczej śmierci Magdaleny Żuk, wydała nowe oświadczenie. Śledczy czekają na tłumaczenie dokumentów otrzymanych od strony egipskiej.

Oświadczenie prokuratury jest odpowiedzią na liczne medialne pytania dotyczące przyczyn śmierci Polki w Egipcie.

Reklama

"Prowadzący postępowanie oczekują na przekład z języka arabskiego dokumentów uzyskanych w drodze międzynarodowej pomocy prawnej od władz Egiptu. Dopiero po zapoznaniu się z tłumaczeniem ww. dokumentów będzie można ocenić, czy stanowią one realizację wszystkich wniosków o pomoc prawną" - napisał w oświadczeniu Marek Gorzkowicz, zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. 

Opinia z przeprowadzonej sekcji zwłok

Po przetłumaczeniu i przeanalizowaniu dokumenty zostaną przekazane biegłym z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Będą mogli zapoznać się z nimi przed wydaniem opinii z przeprowadzonej w Polsce sekcji zwłok.  

Przesłuchano ponad 100 świadków

Gorzkowicz podkreśla także, że śledczy cały czas gromadzą materiał dowodowy.

"Dotychczas przesłuchano ponad 100 świadków, a także zabezpieczono szereg dokumentów, w tym elektronicznych. Na bieżąco weryfikowane są wszystkie przyjęte wersje śledcze" - napisano.

Kolejne informacje zostaną podane dopiero po uzyskaniu opinii biegłych i pełnych wyników badań, które zostały zlecone w celu ustalenia przyczyn zgonu Magdaleny Żuk.

Pełna treść najnowszego oświadczenia prokuratury dostępna jest TUTAJ

Tajemnicza śmierć Polki w Egipcie

27-letnia Magdalena Żuk pod koniec kwietnia poleciała na wycieczkę do kurortu Marsa-Alam. Po dwóch dniach pobytu partnera kobiety, który miał z nią kontakt telefoniczny, zaniepokoiło jej zachowanie, dlatego zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia kobieta trafiła do szpitala.

W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje.

Egipscy śledczy uznali, że Polka zmarła w wyniku obrażeń odniesionych wskutek upadku z pierwszego lub drugiego piętra szpitala.

Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze. Śledztwo prowadzone jest w kierunku zabójstwa, co jest kwalifikacją wstępną. Śledczy biorą pod uwagę także inne wersje, w tym zabójstwo mające związek z handlem ludźmi i handlem narkotykami. Nie wyklucza się jednak załamania nerwowego Magdaleny Żuk, które mogło doprowadzić do samobójstwa.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje