Reklama

Reklama

Nowelizacja ustaw sądowych w Senacie

W Senacie zakończyły się obrady nad nowelizacją ustaw sądowych. Głos w Izbie zabrał m.in. minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Senat będzie kontynuował prace nad nowelą w czwartek.

Kończymy naszą relację na żywo z obrad w Senacie. 

Reklama

Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (PSL-Kukiz15) poinformował, że Senat będzie kontynuował prace nad nowelą ustaw sądowych w czwartek o godz. 10.

Na wniosek rządu porządek senackich obrad został zmieniony. O godz. 19 senatorowie zajmą się nowelą ustawy o odpadach oraz ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Przypomnijmy, że w czwartek (16 stycznia) Komisja Wenecka wyda pilą opinię dotyczącą nowelizacji ustaw sądowych. 

"W pierwszym rzędzie zobaczą ją panie i panowie senatorowie, później udostępnimy ją publicznie" - zapowiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

W Senacie nadal trwa debata. 

Wiceminister Kaleta odpowiada, że nowelizacja ustaw sądowych jest zgodna z konstytucją. - Społeczeństwo dokonało zdecydowanego wyboru. (...) Dzisiaj to my jesteśmy strażnikami polskiej konstytucji - mówi Kaleta.

Senator Antoni Mężydło (PO) do wiceministra Kalety: - Panie ministrze, czy mogliście przedstawić nam gorszą reformę, niż dziś to robicie? 

Kaleta: - Ustawa kłamliwie przedstawiana jest jako "kagańcowa". To wierutna bzdura (...). Ta ustawa nie przyznaje w ani jednym przepisie nowych kompetencji ministrowi sprawiedliwości nad funkcjonowaniem sądów, w szczególności w zakresie postępowań dyscyplinarnych. 

Senator Lidia Staroń (niezależna) dopytuje wiceministra Kaletę, czy nowelizacja ustawy zmieni uprawienia Zbigniewa Ziobry.

"Ufam, że TSUE będzie równo traktować wszystkie państwa europejskie. Jeśli stałoby się inaczej, oznaczałoby to, że w Unii Europejskiej są obywatele dwóch rożnych kategorii" - powiedział dziennikarzom Zbigniew Ziobro po wyjściu z sali obrad Senatu.

Tymczasem Parlament Europejski rozpoczął debatę o praworządności w Polsce. Wiceszefowa KE Viera Jourova oceniła, że sytuacja dotycząca sędziów w Polsce jest poważna.

Pytanie zadaje senator Jan Maria Jackowski (PiS). Dopytuje o kwestie proceduralne. "Mamy do czynienia z sytuacją - w mojej ocenia - ograniczenia suwerenności polskiego parlamentu poprzez to, że następuje umiędzynarodowienie procesu legislacyjnego" - argumentuje Jackowski. Senatorowi odpowiada wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Senat wznowił obrady.

Ministerstwo Sprawiedliwości wydało oświadczenie w sprawie ustawy dyscyplinującej sędziów.

Ogłoszono pięć minut przerwy w obradach.

Ziobro zapowiedział, że na kolejne pytania będą odpowiadać jego zastępcy.

Ziobro odpowiada Borusewiczowi: - Jeżeli chodzi o tzw. aferę hejterską, mój stosunek do sprawy został bardzo szybko publicznie ujawniony. Zareagowałem natychmiast. Wyciągnąłem konsekwencje o charakterze politycznym, równolegle uruchomiłem postępowanie karne.

Borusewicz: - Czy pan uważa, że sędziowie związani z KRS i pana wiceminister, którzy brali udział w hejtowaniu, czy oni spełniają kryterium nieskazitelności? Co się z nimi dzieje? Zajmują te stanowiska sędziowskie czy nie?

Pytania zadaje teraz ministrowi sprawiedliwości Bogdan Borusewicz.

Ziobro odpowiada: - Panie marszałku Borowski, w odróżnieniu od pana ja nie kwestionuję działalności sędziów z jakiegokolwiek okresu. (...) Pan zaś, popierając te działania, które są podejmowane dzisiaj przez środowisko nadzwyczajnej kasty, sankcjonuje kwestionowanie legitymacji powołania części sędziów. 

Borowski: - "Nowymi kolesiami" zastąpił pan "starych kolesiów". Pan nie zaproponował sensownej reformy, tylko wymianę "tamtych" na "swoich". 

Borowski: - Pan osobiście przepychał sędziów do Sądu Najwyższego. To nie jest kolesiostwo?

Borowski mówi o przeszłości Stanisława Piotrowicza i Julii Przyłębskiej.

Ziobro zakończył przemówienie. Senatorowie odnoszą się teraz do jego wypowiedzi. Sprostowania od Zbigniewa Ziobry domaga się senator Marek Borowski. 

Ziobro: - Ta ustawa jest odpowiedzią na próbę anarchizacji systemu, wynikającą z upolitycznienia części środowiska. Jest odpowiedzią na nieodpowiedzialne zachowanie, które jest próbą wzięcia polskiego obywatela jako zakładnika. - Jest wyrazem obrony demokratycznego państwa prawa, sprzeciwu wobec "sądokracji", chaosu, bezprawia - dodaje minister.

Na sali poruszenie. "Prawda w oczy kole" - mówi Ziobro.

Ziobro: - Nie możemy się zgodzić na sytuację, że obywatele są trzymani jako zakładnicy rozpolitykowanego środowiska.

Ziobro: - Zarzut, że nasze rozwiązania są sprzeczne ze standardami europejskimi, jest czysto demagogiczny.

Ziobro: - Mam wrażenie, że nam Polakom mniej wolno. Szwedom wolno, Niemcom wolno, Holendrom wolno, a Polakom nie wolno. Znamy z historii takie akcenty, że jednym było wolno więcej, innym mniej.

Ziobro odwołuje się do systemu niemieckiego. 

Ziobro: - Słyszę teraz, że nasze rozwiązania są rzekomo sprzeczne z porządkiem europejskim. Że to "zamach na standardy europejskie". (...) Problem polega na tym, że ten argument jest nie tylko pełen demagogii i zakłamania, ale - wybaczcie za młodzieżowe sformułowanie - to wciskanie ludziom kitu.

Ziobro: - Dziwi mnie, że ta część środowiska demokratycznego, która tak trafnie diagnozowała problem, dziś protestuje.

Minister sprawiedliwości podkreśla, że problem leży w tym, o czym mówił prof. Andrzej Rzepliński - w "mechanizmach korporacyjnego egoizmu".

Ziobro: - Problem nie tkwi w tym, że zdarzają się "czarne owce", które łamią normy prawne i przynoszą wstyd całemu środowisku. 

Ziobro: - Można rwać boki, ale w tej sprawie Sąd Najwyższy uznał sędziego za osobę nieskazitelną; sędziego przyłapanego na gorącym uczynku kradzieży. 

Zbigniew Ziobro przypomina w Senacie sprawę sędziego, który był obwiniony o kradzież wiertarki ze sklepu.

Zakończyło się spotkanie marszałka Senatu z Andrzejem Dudą.

Ziobro: - Korporacjonizm to problem i jedna z głównym przyczyn przewlekłości, nieprofesjonalizmu i przyzwolenia na niegodne zachowania części środowiska sędziowskiego.

Ziobro: - Pełna zgoda, dokładnie to samo twierdzimy, dlatego przedkładamy nasze rozwiązanie.

Ziobro przytacza kolejne wypowiedzi. Cytuje m.in. prezesa TK Jerzego Stępnia: "KRS dba o interesy korporacji sędziowskiej, natomiast nie jest organem, który dba o prawdziwą niezawisłość" (wypowiedź z 2007 r.).

"Sądy i sędziowie zbierają więcej ocen negatywnych niż pozytywnych w badaniach opinii publicznej. Media informują o wcale licznych - jak na profesję ludzi o nieskazitelnych charakterach - aferach korupcyjnych, pijanych sędziach w gmachach sądów i pijanych sędziach za kierownicą samochodów, sędziach - sprawcach przestępstw pospolitych" - brzmi cytat przytoczony przez ministra sprawiedliwości.

Ziobro cytuje wypowiedzi byłego prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, m.in. z 2004 r. 

Ziobro: - Główna przyczyna problemu polskiego sądownictwa nie leży w procedurach, ale w rozrośniętej, rozbuchanej korporacji, która działa niczym państwo w państwie. Korporacji, która znalazła się poza jakimkolwiek mechanizmem kontroli.

Ziobro w przemówieniu podkreśla, że od 1989 r. rządy w Polsce nieudolnie reformowały wymiar sprawiedliwości. 

Głos w Senacie rozpoczęło się wystąpienie ministra Zbigniewa Ziobry.

Przypomnijmy, że we wtorek (14 stycznia) senackie komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji zawnioskowały o odrzucenie przez Izbę nowelizacji tych ustaw.

Co zakłada nowelizacja ustaw sądowych? Przypominamy:

Uchwalona przez Sejm 20 grudnia nowelizacja Prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, wprowadza m.in. odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania, mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za "działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".

Nowela wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W razie problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru będzie wymagana obecność 32 sędziów SN.

Nowe przepisy są krytykowane przez opozycję, Rzecznika Praw Obywatelskich i część środowiska sędziowskiego. W zeszłym tygodniu rozmowy w Sejmie, Senacie, SN, KRS i z RPO na temat tej nowelizacji prowadziła delegacja Komisji Weneckiej, która ma przygotować opinię w tej sprawie. 

Tymczasem w Pałacu Prezydenckim rozpoczęło się spotkanie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego z prezydentem Andrzejem Dudą. Tematem rozmowy mają być zmiany w ustawie o sądownictwie powszechnym i Sądzie Najwyższym.

W Senacie trwa obecnie przerwa do godz. 16.30. Po wznowieniu obrad w Izbie głos ma zabrać minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje