NowoczesnaPL wystartowała. Nowa partia odniesie sukces w polskiej polityce?

Dziś w Warszawie, ekonomista Ryszard Petru, były doradca Leszka Balcerowicza, otworzył kongres założycielski Stowarzyszenia NowoczesnaPL. Zgromadził wokół siebie działaczy społecznych, przedsiębiorców i samorządowców, nawołujących do uwolnienia gospodarki od obciążeń polityki.

Szef nowego ugrupowania przedstawił główne założenia programowe: wzywa m.in. do pozbawienia partii politycznych finansowania z budżetu, ograniczenie do dwóch kadencji obecności posłów w parlamencie, przywrócenia wolności gospodarczej, zmiany systemu pomocy społecznej oraz dostosowania systemu edukacji do potrzeb rynku pracy.

Reklama

Wprowadźmy kadencyjność posłów, niech po dwóch kadencjach wrócą do "realu" i zobaczą jak wyglądają prawdziwe problemy Polaków - mówił ze sceny do tłumu.

Jak zaznaczył w polskiej polityce od lat nie ma debaty o podstawowych problemach kraju, ograniczana jest energia obywateli.

- Musimy dać szansę młodym ludziom - mówił. - Chcemy lepszego państwa dzięki energii i zaangażowaniu obywateli - dodał. Jak powiedział, budowany przez niego ruch to inicjatywa oddolna, obywatelska, naturalna i dostrzega potrzebę jego powołania.

Na scenie wystąpili też m.in. prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz, przedsiębiorca i założyciel firmy InPost Rafał Brzoska oraz Adam Kądziela z Zarządu Ogólnopolskiego Forum Młodych Lewiatan.

"Społeczeństwo obywatelskie da odpór starym partiom"

NowoczesnaPL, poza liberalizacją gospodarki, zmianą systemu ubezpieczeń społecznych i stwarzanie szans dla młodych ludzi na rynku pracy, proponuje też wprowadzenie budżetu partycypacyjnego w każdej gminie i dostosowanie systemu edukacji do potrzeb rynku pracy. Chce ponadto pozbawić partie polityczne finansowania z budżetu państwa, ograniczyć do dwóch kadencji obecność posłów w parlamencie i wprowadzić możliwość głosowania w wyborach przez internet.

Petru zapowiedział, że po kongresie będzie jeździł po Polsce, konsultując tezy programowe i budując struktury lokalne. "Tylko silny ruch może mieć wpływ na rzeczywistość. Społeczeństwo obywatelskie musi dać odpór starym partiom" - podkreślił.

Petru wskazał, że w polskiej polityce od lat brakuje debaty o podstawowych problemach kraju, jego zdaniem ograniczana jest energia obywateli. "Ruch powstał niedawno i widać, że jest olbrzymia potrzeba. Im będzie silniejszy, tym większa szansa, że naprawdę zmienimy ten kraj" - mówił do zgromadzonych.

"Skończmy z finansowaniem partii z budżetu. Dzisiaj w dobie internetu możliwe jest pozyskiwanie środków finansowych w sposób rozproszony, nie uzależniając się od grup biznesu" - powiedział, uzasadniając założenia programowe ruchu. "Wprowadźmy kadencyjność posłów, niech po dwóch kadencjach wrócą do ‘realu’ i zobaczą jak wyglądają prawdziwe problemy Polaków" - mówił. "Taka przerwa każdemu dobrze zrobi" - dodał.

"Wprowadźmy głosowanie przez internet. Cały czas w Polsce mało osób jest aktywnych, głosuje połowa. 56 proc. w ostatnich wyborach. Dajmy ludziom szansę zwiększyć tę liczbę osób głosujących, a nie mówmy, że się nie da, że PKW nie przerobi" - podkreślił.

"Lepsze państwo dzięki energii i zaangażowaniu obywateli"

"Przywróćmy wolność gospodarczą. To nie może być tak, że wszyscy wspominają, że kiedyś było lepiej - ale nie 40 lat temu, tylko 10, 12, 15. Z każdym rokiem przybywa przepisów, a Ministerstwo Finansów walczy z przedsiębiorcami, traktując ich często jak przestępców. Ta wolność gospodarcza spowodowałaby (...), że w końcu pracodawca będzie zabiegał o pracownika. Wtedy będzie dużo mniej umów śmieciowych, Polacy będą więcej zarabiali" -  ze sceny do tłumu.

"Zmieńmy system pomocy społecznej z takiego, co rozdaje becikowe, na taki, który pomaga wyciągnąć ludzi z biedy" - wzywał.

"Wprowadźmy budżet partycypacyjny w każdej gminie. Niech politycy lokalni mają kontakt z ludźmi" - zaznaczył. "Wprowadźmy edukację rynku pracy. To nie może być tak, że ludzie kończą uczelnię, kończą szkoły i potem, gdy wchodzą na rynek pracy okazuje się, że nie tego uczyli się, czego trzeba i stają się bezrobotnymi" - dodał.

"Stwórzmy szanse na pracę dla młodych ludzi. (...) Można to robić jak przy zakładaniu działalności gospodarczej: trzeba obniżyć im koszty pracy przez pierwsze dwa lata, żeby potem weszli na rynek pracy, bo inaczej im nie pomożemy" - tłumaczył.

Petru podkreślił, że budowany przez niego ruch to inicjatywa oddolna, obywatelska, naturalna, która "chce lepszego państwa dzięki energii i zaangażowaniu obywateli" i stawia na ludzi młodych.


Dowiedz się więcej na temat: nowoczesnaPL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje