Reklama

Reklama

Obchody 76. rocznicy Powstania Warszawskiego. Władysław Teofil Bartoszewski bez zaproszenia

"Jestem warszawiakiem, posłem z Warszawy. Oboje moich rodziców było w AK, brali udział w powstaniu. Prezydent Warszawy, który organizuje te uroczystości, nie raczył zaprosić mnie na żadne uroczystości powstańcze, co uważam za, uprzejmie mówiąc, niewłaściwe" - mówił w sobotę (1 sierpnia) w "Debacie Tygodnia" w Polsat News poseł PSL Władysław Teofil Bartoszewski.

W ramach obchodów 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w wielu miejscach kraju już od niemal tygodnia odbywały się uroczystości upamiętniające heroiczną walkę powstańców. Główne obchody odbyły się w dniu wybuchu powstania, w sobotę (1 sierpnia) Warszawie.

Reklama

Tego dnia gościem w "Debacie Tygodnia" w Polsat News był poseł PSL Władysław Teofil Bartoszewski.

"Jestem warszawiakiem, posłem z Warszawy. Oboje moich rodziców było w Armii Krajowej, brali udział w powstaniu. Moja mama bardzo zbrojnie, bo była kapitanem Kedywu (to dział organizacyjny AK zajmujący się przeprowadzaniem i organizacją akcji bojowych i zamachów - red.)" - mówił Bartoszewski. Wyraził przy tym żal, że na tegoroczne uroczystości nie otrzymał zaproszenia od prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

"Byłem tam ostatnio w 2014 roku, czyli w 70. rocznicę, na zaproszenie prezydenta Bronisława Komorowskiego. Tym razem prezydent Warszawy, który organizuje te uroczystości, pan Rafał Trzaskowski, nie raczył zaprosić mnie na żadne uroczystości powstańcze, co uważam za, uprzejmie mówiąc, niewłaściwe" - oświadczył.

Jak dodał, zaproszenia nie otrzymał też klub poselski Koalicja Polska.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy