Odznaczenia w Święto Niepodległości

Pisarz i eseista Jacek Bocheński, litewski poeta i tłumacz Tomas Venclova zostali w poniedziałek odznaczeni przez prezydenta Bronisława Komorowskiego z okazji Święta Niepodległości.

Bocheński został uhonorowany Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za zasługi dla polskiej kultury i osiągnięcia w twórczości literackiej, a Venclova - Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP za zasługi w umacnianiu międzykulturowego dialogu.

Reklama

Prezydent odznaczył także przewodniczącego ZHP Adama Massalskiego, scenografa Allana Starskiego i byłą wiceminister finansów Elżbietę Suchocką-Roguską.

Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski zostali odznaczeni: przewodniczący Związku Harcerstwa Polskiego Adam Massalski - za wybitne zasługi dla rozwoju ruchu harcerskiego; Allan Starski - za wybitne zasługi dla polskiej i światowej kultury; były rektor Politechniki Gdańskiej Janusz Rachoń - za wybitne osiągnięcia w pracy naukowo-badawczej i działalności dydaktyczne.

Była wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska otrzymała Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju działalności państwowej.

Prezes Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Krystyna Mrugalska została odznaczona Krzyżem Komandroskim z gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia w działalności na rzecz osób niepełnosprawnych i potrzebujących pomocy.

Prezydent Bronisław Komorowski gratulując wszystkim osobom, które odznaczył w Święto Niepodległości podkreślił, ze zostali uhonorowani za zasługi na różnych obszarach polskiego życia.

- Patrzę na państwa i widzę, że o każdym można powiedzieć bardzo wiele. Można by zbudować opowieść o mądrym i skutecznym zagospodarowaniem naszej odzyskanej po raz drugi niepodległości i suwerenności - podkreślił Komorowski.

Ze specjalnymi słowami zwrócił się do odznaczonego Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP za zasługi w umacnianiu międzykulturowego dialogu Tomasa Venclovy. Jak mówił szczególną myślą ogarnia Venclovę "Litwina, naszego litewskiego przyjaciela".

Komorowski zaznaczył, że czcimy 11 listopada 1918 roku, kiedy "trzeba było niepodległość wyrąbać szablą, wybić na niepodległość często konkurując, raniąc się wzajemnie z sąsiadami" - zaznaczył. - Tamta pierwsza niepodległość nas w zasadzie poróżniła. To była pierwsza niepodległość odzyskiwana i przez Litwinów i przez Polaków i przez Ukraińców. Odzyskiwana przeciwko sobie - zauważył prezydent.

- Dzisiaj, kiedy cieszymy się niepodległością i wolnością odzyskaną po raz drugi, możemy powiedzieć sobie, patrząc prosto w oczy, i ciesząc się razem, że ta druga wolność, ta druga niepodległość oznacza umiejętność przekraczania wszystkich barier, które nas gdzieś w historii podzieliły. Oznacza pojednanie z wszystkimi sąsiadami i budowanie świadome tkanki współpracy, solidarności i tkanki rozumienia wzajemnego - mówił Komorowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy