Reklama

Reklama

Opuścił PiS i zasilił PSL. "Chcę więcej pracować"

Senator z Opola Norbert Krajczy opuścił klub PiS i przeszedł do klubu PSL. Krajczy z list Stronnictwa będzie też startował w tegorocznych wyborach do Senatu. - Chcę przede wszystkim więcej pracować, a mniej krytykować - tak senator uzasadnił swoją decyzję.

O transferze senatora poinformował w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie przewodniczący klubu PSL Stanisław Żelichowski. Podkreślał, że Krajczy jako lekarz i dyrektor szpitala wie jakie są oczekiwania Polaków.

Reklama

- I te oczekiwania na pewno nie są takie, żeby wszyscy z wszystkimi walczyli. Dlatego przyszedł do nas i bardzo się z tego cieszymy - powiedział.

Sam Krajczy zapewnił, że jego przejście z klubu PiS do PSL nie jest ucieczką, bo w PiS nic mu nie zagrażało. - Myślę po prostu, że nadszedł czas, by przejść do działania, a nie tylko do krytykowania. Moi wyborcy to w większości mieszkańcy małych miasteczek i wsi, więc myślę, że przydam się koleżankom i kolegom z PSL, a jako lekarz chcę przede wszystkim więcej pracować, a mniej krytykować - podkreślił.

Szef opolskiego PSL poseł Stanisław Rakoczy zaznaczył zaś, że szpital, którym kieruje Krajczy, jest jednym z wzorcowych w kraju i nigdy nie był zadłużony. Dodał też, że zdecydowanie wygrał on ostatnie wybory do Senatu w swoim okręgu.

Żelichowski podkreślił, że dzięki przejściu Krajczego do klubu PSL z dnia na dzień liczba senatorów Stronnictwa zwiększyła się o 100 proc. Wcześniej bowiem ludowcy mieli tylko jednego swojego przedstawiciela w Senacie - Michała Boszko.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy