Reklama

Reklama

Ostrzeżenie trzeciego stopnia w woj. podkarpackim i lubelskim

Od północy do sobotniego południa strażacy w związku z intensywnymi opadami deszczu interweniowali 336 razy. Uszkodzone zostały dwa budynki - poinformował rzecznik Komendy Głównej PSP st. bryg. Paweł Frątczak.

Najwięcej interwencji zanotowano w województwach: małopolskim - 138, podkarpackim - 110 i w świętokrzyskim - 53.

Reklama

Jednostki Ochrony Przeciwpożarowej interweniowały w tym czasie 15 razy przy usuwaniu drzew połamanych z powodu wichury, 441 razy przy wypompowaniu wody z zagrożonych posesji i budynków oraz 17 razy w przypadku zalanych dróg. We wszystkich akcjach uczestniczyło 110 pojazdów PSP (358 osób) i 382 pojazdy OSP (1850 osób).

Jak podkreślił Frątczak, sytuacja na południu kraju się stabilizuje. Działania straży koncentrują się w większości przypadków na wypompowywaniu wody z piwnic zalanych obiektów. Zaznaczył przy okazji, że w woj. świętokrzyskim istotnym jest z kolei umacnianie wałów przeciwpowodziowych. "Na miejscu nie brakuje sprzętu ani ludzi" - dodał.

W weekend przez województwo świętokrzyskie ma przechodzić fala kulminacyjna na Wiśle, dlatego na południu regionu trwa podnoszenie wałów przeciwpowodziowych. W sobotę rano wszystkie wodowskazy na Wiśle w woj. świętokrzyskim osiągnęły stan alarmowy, dlatego w czterech powiatach wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe.

Jak przekazał dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) w Kielcach, chodzi o gminy: Ożarów i Tarłów (pow. opatowski), Łubnice, Osiek i Połaniec (pow. staszowski), Bejsce, Kazimierza Wielka, Skalbmierz i Opatowiec (pow. kazimierski) oraz w całości powiat buski.

Ostrzeżenia trzeciego stopnia

W sobotę i niedzielę możliwe są przekroczenia stanów alarmowych i ostrzegawczych na Wiśle i jej dopływach - poinformowało w sobotę na Twitterze Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

"Ostrzeżenie trzeciego stopnia obowiązuje w woj. podkarpackim i lubelskim, a także na Odrze (ostrzeżenie drugiego stopnia) w woj. dolnośląskim" - podało RCB.

Prognozy do Warszawy

Biuro prasowe stołecznej komendy PSP przekazało z kolei, że fala wezbraniowa na Wiśle w Warszawie ma się pojawić we wtorek i nie będzie groźna.

"Jeżeli chodzi o Warszawę, to sprawa powinna rozejść się po kościach. We wtorek o godz. 6 spodziewana jest fala na punkcie Warszawa Bulwary i ma mieć około 600 centymetrów, czyli tyle, ile wynosi stan ostrzegawczy. Nie przekroczy tym samym pułapu alarmowego" - podało biuro.

Największe fale wezbraniowe wystąpią w południowej Polsce w województwach świętokrzyskim, małopolskim i podkarpackim - poinformował w piątek IMGW.

W komunikacie instytutu poinformowano, że na Wiśle na pograniczu województw śląskiego i małopolskiego utworzyła się pierwsza fala wezbraniowa, która jest konsekwencją przemieszczania się wód opadowych ze zlewni Małej Wisły i Przemszy. Stany alarmowe zostały przekroczone na Małej Wiśle do wodowskazu Bieruń Nowy. W piątek rano nastąpiła tam kulminacja fali wezbraniowej. W kolejnych godzinach w dół rzeki przemieszczała się druga fala wezbraniowa.

Od wtorku do sobotniego poranka liczba interwencji związanych z burzami opadami i wiatrem wyniosła ponad 8 tys. Łącznie ewakuowano 134 osoby - w woj. podkarpackim 17, w małopolskim 32 i 35 w woj. śląskim. W tym czasie rannych zostało trzech strażaków i jeden z mieszkańców woj. lubelskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy