Reklama

Reklama

Palikot: Europie grozi kolonizacja; rozwiązanie - pogłębiona integracja

Europa potrzebuje głębszej integracji i rozszerzania, by walczyć o swą pozycję - przekonywali uczestnicy debaty pt. "Europa na progu zmiany" zorganizowanej przez koalicję Europa Plus-Twój Ruch. Janusz Palikot ostrzegał, że bez integracji Europie grozi kolonizacja.

W sobotniej debacie oprócz Janusza Palikota wzięli udział: były prezydent, honorowy przewodniczący koalicji EP-TR Aleksander Kwaśniewski, wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka (Stowarzyszenie Równość i Nowoczesność), europoseł Marek Siwiec (Twój Ruch) oraz prawnik, była senator Genowefa Grabowska.

Reklama

Lider Twojego Ruchu zaznaczył, że o zmniejszającej się roli Europy na świecie świadczy zmniejszający się udział starego kontynentu w światowej produkcji przemysłowej. Jak zaznaczył, sto lat temu Europa produkowała co drugą rzecz na świecie; obecnie udział UE w światowej produkcji to tylko 20 proc.  i w ciągu następnych kilkunastu lat, około 2030 roku, ten udział się zmniejszy do około 10 proc. - Jeśli nie chcemy trafić na margines musimy coś przedsięwziąć. Obecne tendencje prowadzą nas do sytuacji, kiedy Europa będzie mieć coraz mniejsze znaczenie. Z pewną przesadą powiem, że po raz pierwszy Europa staje przed możliwością bycia skolonizowaną  - powiedział Palikot. Jak dodał, przez cały swój rozwój Europa narzucała pewne standardy, wyznaczała wzorce cywilizacyjne, kulturowe; dziś jest na najlepszej drodze, by proces ten się odwrócił.

Według lidera Twojego Ruchu rozwiązaniem jest pogłębiona integracja zarówno gospodarcza, jak i polityczna. Według niego UE powinna zmierzać w kierunku państwa federalnego o silnych, autonomicznych regionach w postaci państw członkowskich. Podkreślił, że powinien być to jednak proces stopniowy i rozłożony w czasie.

Aleksander Kwaśniewski przekonywał, że Europa ma dziś do wyboru dwie drogi: marginalizację i stagnację bądź włączenie się do walki o pozycję na świecie. Środki do osiągnięcia tego drugiego celu to - według byłego prezydenta - po pierwsze pogłębienie integracji, w tym polepszenie działania unijnych instytucji i zwiększenie liczby wspólnych polityk, a po drugie dalsze rozszerzanie. Jak zaznaczył, rozszerzenie UE to proces bardzo trudny, bo w przekonaniu wielu zachodnich Europejczyków rozszerzenie to źródło kłopotów Unii.

Kwaśniewski przekonywał, że albo UE będzie się integrować albo nacjonalizować, czyli cofać. - Jest to droga donikąd. Dziś nie ma kraju w Europie, który samodzielnie mógłby odgrywać rolę globalną. Koalicja Europa Plus-Twój Ruch powinna jednoznacznie być za integracją oraz rozszerzeniem UE  - podkreślił b. prezydent. Jak dodał, "Europa potrzebuje mądrego, rozsądnego, nie nerwowego kroku naprzód".

Andrzej Olechowski  powiedział z kolei, że UE powinna dokończyć realizację trzech ważnych projektów: wspólnej waluty, wspólnego rynku oraz rozszerzenia na wschód. Jak zaznaczył, chociaż wspólny rynek towarów w UE już mamy, ale brakuje nadal wspólnego rynku usług, zwłaszcza tych najnowszych związanych z sektorami cyfrowymi.

Zdaniem Olechowskiego realizacja tego zadania wymaga woli politycznej i twardych negocjacji. Według niego idea pogłębienie wspólnego rynku usług w UE byłaby dobrym zadaniem dla polskich polityków. Jak dodał, Polska jest bowiem postrzegana jako kraj przedsiębiorczy, który jest gotów ryzykować.

Również Genowefa Grabowska przekonywała, że więcej integracji to więcej bezpieczeństwa i dobrobytu. "Ale więcej integracji nie będzie bez większej ilości pieniędzy. Jeśli chcemy więcej integracji, trzeba na to więcej środków" - podkreśliła. Jej zdaniem rozwiązanie wartym rozważenia jest m.in. podatek europejski.

Wanda Nowicka wskazywała z kolei, że jedną z nierozwiązanych kwestii w UE pozostaje nadal sprawa imigracji. Jak mówiła, UE brakuje racjonalnej polityki emigracyjnej a w świetle niżu demograficznego imigranci to szansa dla Unii.

Nowicka również przekonywała, że Unia potrzebuje dalszej integracji, ale - zaznaczyła - nie tylko jako hasła, ale jako twardej polityki, co do której realizacji przez państwa członkowskie Unia nie powinna iść na żadne kompromisy, "by nie było tak, że jedne kraje będą podchodzić do pewnych standardów z przymrużeniem oka".

Kwaśniewski, Palikot i  Olechowski podpiszą w sobotę "Deklarację dla Europy", która - według rzecznika TR Andrzeja Rozenka - będzie zrębem programy wyborczego koalicji EP-TR w eurowyborach.

Dowiedz się więcej na temat: Jakub Kamiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje