Paweł Kukiz w RMF: Mogę nie lubić pani Gersdorf, ale jest I prezes Sądu Najwyższego

"Uważam, że pierwszą prezes Sądu Najwyższego jest Małgorzata Gersdorf, bo tak wynika z konstytucji" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz’15. Dodał jednak, że "konstytucja jest do niczego".

Robert Mazurek, RMF: Dzień dobry, razem ze mną w studiu Paweł Kukiz, po raz pierwszy po wakacyjnej przerwie.

Reklama

Paweł Kukiz, Kukiz'15: - Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu. Piękne tu sobie gniazdko uwiliście, widzę, w nowej siedzibie.

Uwiliśmy sobie, towarzyszu.

- A Polska w ruinie. A wy sobie wijecie tutaj.

Paweł Kukiz zabronił mówić o nowej płycie, dlatego porozmawiamy o niej dopiero w części internetowej. Zaczniemy od ACTA 2. Jako muzyk powinien pan być w zasadzie za dyrektywą europejską o prawach autorskich. Ale jako polityk jest pan przeciw.

- Jako muzyk uważam, że rzeczywiście ta cyberprzestrzeń powinna być w jakiś sposób uporządkowana, ale jednak gdybym miał wybierać, gdyby ktoś postawił mnie przed dylematem, czy pieniądze, czy wolność, to jednak wybieram to drugie, czyli wolność.

Bo pieniądze już pan ma.

- Może i z tego powodu, możliwe. Natomiast z całą pewnością wybrałbym to drugie. W tej regulacji jest bardzo niebezpieczny ten artykuł 13, dlatego że on nadaje faktycznie wszystkim dostawcom usług internetowych instrumenty inwigilacji odbiorców.

Dlaczego w takim razie to przeszło z taką większością w Parlamencie Europejskim, dlaczego europosłowie Platformy głosowali za tym?

- Bo taka jest większość w Parlamencie Europejskim: większość dziwna, że tak powiem. Generalnie cała ta linia uchodźcza...

Ale to akurat nie ma nic wspólnego.

- ...w ograniczeniach wolności i tak dalej. To są wszystko rzeczy charakterystyczne niestety jeszcze dla tego starego unijnego rozdania. Mam nadzieję, że po kolejnych wyborach europarlamentarnych kształt tego europarlamentu się jednak zmieni, zwyciężą ludzie, dla których najważniejszy jest interes ojczyzn, ale będących oczywiście we Wspólnocie Europejskiej.

Paweł Kukiz - ojciec trzech córek. Córki były szczepione, jak były dziećmi?

- Tak, tak, były szczepione, oczywiście.

Pytam, bo poseł pańskiego klubu, pan Paweł Skutecki, jest jednym z liderów ruchu antyszczepionkowego.

- Tak.

Rozmawiał pan z nim, tłumaczył mu?

- Nie, ja nie jestem od tłumaczenia, czy szczepionki są dobre, czy są złe, czy szczepienia powinny być obligatoryjne.

A pan jak uważa? Powinny być szczepienia obowiązkowe czy nie?

- Ja, proszę pana, nic nie uważam, bo ja się na tym nie znam. Jeżeli słyszę autorytety, które mówią... zresztą mój śp. ojciec, lekarz, uważał, że oczywiście występują również powikłania poszczepienne w bardzo, bardzo jednostkowych przypadkach. Jest to po prostu wybór mniejszego zła.

Ale pan nie odpowiedział na to pytanie.

- Ja nie mam zamiaru angażować się po żadnej ze stron, chcę jedynie doprowadzić do tego, by nastąpiła rzeczowa dyskusja - dlatego że mamy w Europie i na świecie różne systemy.

A czy mógłby pan odpowiedzieć na pytanie, które zadałem, panie pośle?

- Zaraz panu odpowiem, wyjaśnię tylko swoje stanowisko, jeśli chodzi o szczepienia. Są systemy takie, w których szczepienia nie są obligatoryjne - ale w niektórych państwach, również w Europie, szczegółowo uregulowane jest, kto ponosi konsekwencje w przypadku niezaszczepienia dziecka. Rodzic może nie szczepić dziecka, ale w przypadku zachorowania dziecka ponosi wszystkie koszty.

To panie Pawle, panie pośle, czy pan jest za tym, by były obowiązkowe szczepienia, tak jak dotychczas, czy może jest pan zwolennikiem ustawy promowanej przez Pawła Skuteckiego?

- Jestem zwolennikiem rzeczowej dyskusji na temat różnych...

Nie, panie pośle - ale w końcu będzie musiał pan głosować.

- Ale ja nie jestem, proszę pana, za tym czy za tamtym. Sam nie wiem, ja się na tym nie znam. Właśnie na tym to polega, że mój klub umożliwia dyskusję czy poruszanie różnych tematów, które są kontrowersyjne.

Ale dyskusja musi prowadzić do puenty.

- Ja nie jestem Kaczyński, albo Tusk, że powiem: "tak, wszyscy mamy się szczepić, albo "nie mamy się szczepić". To jest kwestia dyskusji. Albo zostawiamy to, co jest, albo wprowadzamy elementy systemu niemieckiego, albo całkowicie system niemiecki itd. Z całą pewnością należy rozpocząć dyskusję od tego, by w sposób bardzo surowy karać wszystkie te korporacje, których szczepionki doprowadziły do powikłań - finansowo. Potężne, miliardowe kary, i do widzenia.

- A pan jest za, czy pan jest przeciw, proszę pana?

Jako ojciec.

- No jako ojciec.

Jako ojciec trójki dzieci jestem za obowiązkowymi szczepieniami dlatego, że wierzę lekarzom w tej sprawie. Kropka.

- A ja zaszczepiłem swoje dzieci, więc zna pan odpowiedź w tym momencie, czy jestem zwolennikiem, czy nie jestem zwolennikiem, wiec mój klub umożliwia dyskusję tych wszystkich osób.

Panie pośle, czy pan uważa, że Sejm to delegatura Knesetu w Polsce?

- No chyba troszkę za daleko posunięta teza.

To nie ja tak twierdzę, tak twierdzi Paweł Skutecki, poseł Kukiz’15 i kandydat tej partii na prezydenta Bydgoszczy. Pozdrawiamy wszystkich w Bydgoszczy, a nawet - w Bydgoszczu.

- Nie znam tego twierdzenia, wie pan, to równie dobrze może w tej chwili stwierdzić, że poseł...

Nie, to jest cytat z wypowiedzi pana posła Skuteckiego w rozmowie z Marcinem Rolą w jednym z portali internetowych.

- No to bardzo wysoki poziom, tak...

No, ale to jest pański poseł.

- Proszę pana, to jest poseł klubu Kukiz’15, a nie mój - moje są dzieci, natomiast posłowie są przedstawicielami narodu.

To nie jest pański poseł, tylko poseł pańskiego klubu.

- Nie mojego klubu, tylko klubu Kukiz'15. Ja nie jestem, powtarzam, wodzem na zasadzie Kaczyńskiego czy Tuska.

Możemy sobie pożartować, bardzo chętnie, natomiast poseł Skutecki zasłynął również tym, że w marcu tego roku był w Libanie i spotkał się tam z Mohammadem Raad, szefem frakcji Hezbollahu - "Partii Boga", organizacji, która...

- Tak, którą również uznają Stany Zjednoczone.

Tak, uznają ją za organizację terrorystyczną.

- Nie, nie, nie. Jeżeli chodzi o ten odłam, na pewno nie. Ten odłam zasiada w parlamencie.

Zasiada w parlamencie, owszem.

- Wie pan, ja znam w Polsce...

...organizacje terrorystyczne?

- Różne frakcje, które można by było porównać do terrorystycznych, chociażby pod względem zachowań podczas posiedzeń.

To proszę mi powiedzieć, kto w takim razie jest terrorystą w polskim Sejmie?

(milczenie)

Nie chce pan powiedzieć.

- Ustrój, proszę pana, od tego trzeba zacząć.

Ustrój terrorystyczny.

- Terroryzuje obywateli, daje kasę i przywileje tym wszystkim darmozjadom.

Czy Andrzej Duda powinien stanąć przed Trybunałem Stanu?

- Na pewno w zakresie oceny, czy odwołania, uważam, że pierwszą prezes Sądu Najwyższego jest pani (Małgorzata) Gersdorf, bo tak wynika z konstytucji. Konstytucja jest do niczego, niestety. Konstytucja jest ustawą zasadniczą. Ja mogę nie lubić pani Gersdorf. Uważam zresztą, że sądy w dawnym kształcie to był dramat, to była tragedia dla obywateli, poza żadną kontrolą, szczególna kasta - jak się sami oceniali. Dyktowali prawo, jak im się żywnie podobało, więc to jest do rozwałki natychmiastowej, nie ma co do tego wątpliwości.

Czy Andrzej Duda powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, panie pośle?

- Przed Trybunałem Stanu to powinien stanąć autor konstytucji, która powinna być zmieniona.

Naród ją przyjął w referendum. Czy Andrzej Duda powinien stanąć przed Trybunałem Stanu?

- Wie pan, według takich ścisłych zapisów itd. naruszył konstytucję, a konsekwencje to pan zna.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje