Reklama

Reklama

PiS kontra RAŚ. Spór o narodowość śląską

O zadeklarowanie w rozpoczynającym się w piątek spisie powszechnym, narodowości polskiej zaapelowało do mieszkańców Górnego Śląska Prawo i Sprawiedliwość. Ruch Autonomii Śląska zachęca Ślązaków do podawania narodowości śląskiej.

Klub radnych PiS w sejmiku województwa śląskiego wystosował w tej sprawie odezwę do mieszkańców województwa, przywołując w niej postać legendarnego działacza narodowego, dyktatora III powstania śląskiego Wojciecha Korfantego i jego słynne zdanie: "Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by został wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski".

Reklama

Radni przestrzegają w niej przed "fałszywymi prorokami spod znaku RAŚ i ich poplecznikami, którzy sieją zamęt, wprowadzają podziały i antagonizują społeczność naszego regionu".

RAŚ zaprezentował na Rynku w Katowicach "Nową Gazetę Śląską", która ma przybliżać ideę autonomii. Nowy miesięcznik obszernie informuje o spisie powszechnym, a na czołówce donosi o domniemanych nieprawidłowościach podczas szkolenia rachmistrzów spisowych w Bytomiu. Mieli oni być instruowani, by zniechęcać ludzi do podawania narodowości śląskiej.

- Nie istnieje coś takiego jak narodowość śląska, więc wpisywanie tego jest nadużyciem, choć oczywiście każdy napisze, jak uważa. Kto poda narodowość śląską, oczywiście sprzeniewierza się przesłaniu Wojciecha Korfantego - przywiązaniu do Polski. Trudno, żeby było inaczej - powiedział podczas konferencji prasowej przewodniczący Klubu Radnych PiS w sejmiku Czesław Sobierajski.

- Gdyby Wojciech Korfanty uczestniczył w spisie, to co by mógł napisać - jestem Polakiem, gdyby mógł dopisać - i Ślązakiem, to pewnie by i dopisał - jestem Polakiem i Ślązakiem. (...) To jest przesłanie Wojciecha Korfantego tam, z zaświatów, tego by oczekiwał - dodał.

Lider Ruchu Autonomii Śląska i członek zarządu województwa śląskiego Jerzy Gorzelik powiedział, że teoretycznie Wojciech Korfanty miałby taką możliwość - w formularzu spisu są bowiem dwa pytania: o narodowość i drugie - z jaką jeszcze grupą narodową lub etniczną respondent czuje się związany.

- Jestem jednak pod wrażeniem wiedzy Czesława Sobierajskiego. Ja nie podjąłbym się orzekać, co w tym spisie powiedziałby ktokolwiek ze zmarłych. Najwyraźniej radny Sobierajski ma szczególny kontakt z zaświatami - dodał.

- Nasze stanowisko jest takie, że jeśli ktoś się do narodowości śląskiej poczuwa, powinien ją - zgodnie z zasadami obowiązującymi w spisie - zadeklarować. Istnieje 173 tys. dowodów na istnienie narodowości śląskiej - to są deklaracje spisowe z roku 2002 r. - dodał Gorzelik. Zapowiedział, że sam zadeklaruje podczas spisu wyłącznie narodowość śląską.

Radny Sobierajski zapowiedział, że jeśli wiele osób poda ją podczas spisu, to oznacza to dla PiS konieczność "jeszcze większej pracy u podstaw, pracy organicznej". Jego zdaniem możliwa jest większa liczba takich deklaracji niż poprzednio ze względu na "intensywną propagandę" prowadzoną przez RAŚ.

Jak poinformował Gorzelik, "Nowa Gazeta Śląska" ukazuje się przy współudziale RAŚ, który jest właścicielem tytułu, wydawcą jest spółka Media Creative Group, redaktorem naczelnym - Jarosław Gibas. Lider RAŚ zapewnił, że choć miesięcznik "prezentuje górnośląską perspektywę", to "nie będzie ręcznie sterowana przez RAŚ". Ruch ma już swój wydawany od lat 90. miesięcznik pt. "Jaskółka Śląska".

Dowiedz się więcej na temat: Prawo i Sprawiedliwość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy