Reklama

Reklama

PiSowski minister przed Trybunał Stanu

Wniosek o postawienie byłego PiS-owskiego ministra Wojciecha Jasińskiego przed Trybunałem Stanu jest już gotowy. Uzasadnieniem ma być czarna księga zaniechań poprzednich rządów w sprawie polskich stoczni przygotowana przez obecne Ministerstwo Skarbu. Jutro przestawi ją w Sejmie minister Aleksander Grad. Już dziś do dokumentu dotarł reporter RMF FM Mariusz Piekarski.

Główne tezy tego raportu to zaniechania i opieszałość. Zdaniem ministra Grada rząd PiS nie skorzystał z prawa, które miał i nie wystąpił na czas do Unii Europejskiej, by stocznie przez pewien okres nie podlegały rygorom pomocy publicznej. To koronny zarzut, ponieważ dziś nad stoczniami wisi groźba zwrotu miliardów złotych.

Reklama

Minister Jasiński zaakceptował też niekorzystne wytyczne Brukseli bez próby ich negocjacji. Zgodził się pokornie, by gwarancje kredytowe były zaliczane jako pomoc publiczna - dlatego garb stoczni jest dziś tak wielki. Jest też szereg zarzutów o blokowanie prywatyzacji stoczni choćby to, że minister Jasiński miał zataić ofertę inwestora na zakup 3 stoczni.

Nie będzie natomiast wniosku PO o postawienie przed trybunałem Jarosława Kaczyńskiego. Były premier tylko nadzorował Jasińskiego i PO chce obrać jeden, ale mocny cel. Po drugie Platforma boi się, że stawianie Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu - po zamieszaniu z immunitetem Ziobry - zostanie uznane w opinii publicznej jako wendetta, a sam Kaczyński stanie się politycznym męczennikiem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje