Reklama

Reklama

Podpisano umowę na dostawę amerykańskiego systemu artylerii rakietowej HIMARS

W środę w Warszawie została podpisana umowa na dostawę amerykańskiego systemu artylerii rakietowej HIMARS. "To broń wykorzystywana przez najpotężniejszą armię na świecie - armię USA; to broń, która zapewni Polsce bezpieczeństwo i zabezpieczy wschodnią flankę NATO" - mówił szef MON Mariusz Błaszczak przed podpisaniem umowy.

"Do wojska polskiego trafią rakiety HIMARS, system HIMARS - to broń nowoczesna, którą jest wykorzystywana przez najpotężniejszą dziś armię na świecie - armię USA. To broń, która została kupiona poprzez procedurę związaną z rozmowami pomiędzy rządem USA, administracją prezydenta Donalda Trumpa i polskim rządem" - mówił Błaszczak.

Reklama

"To broń, która zapewni Polsce bezpieczeństwo, która zwiększy zdolności bojowe wojska polskiego, która przysłuży się do tego, że wschodnia flanka NATO będzie zabezpieczona" - dodał.

Błaszczak podkreślał, że zakup zestawów artylerii rakietowej HIMARS zwiększy również pozycję Polski na arenie międzynarodowej.

Do nowego zakupu nawiązał też prezydent Andrzej Duda, który wspólnie z wiceprezydentem USA Mikiem Pencem bierze udział w spotkaniu z polskimi amerykańskimi żołnierzami stacjonującymi w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie.

"Ogromnie się cieszę, że wizyta wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych wraz z delegacją w Polsce rozpoczyna się od tego ważnego i symbolicznego wydarzenia - od podpisania porozumienia otwierającego dla Polski zakup systemów artyleryjskich, rakietowych HIMARS, nowoczesnego systemu amerykańskiego, który w ogromnym stopniu doprowadzi do wzmocnienia nie tylko potencjału obronnego Polski, nie tylko potencjału bojowego polskiej armii, ale także przyczyni się do wzmocnienia bezpieczeństwa naszej części Europy, jako części, a zarazem wschodniej flanki NATO" - oświadczył prezydent.

Cena za 20 wyrzutni z amunicją, kupowanych w ramach programu Homar, to 414 mln dolarów.

Rakiety HIMARS

System HIMARS będzie służył do rażenia wybranych celów, takich jak kluczowe obiekty o znaczeniu militarnym, elementy logistyczne i dowodzenia, elementy ugrupowania bojowego pododdziałów przeciwlotniczych oraz artylerii naziemnej. To kolejny element, po wprowadzeniu samobieżnych armatohaubic Krab i moździerzy samobieżnych Rak, modernizacji Wojsk Rakietowych i Artylerii.

W połowie 2018 roku minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podjął decyzję o przyspieszeniu programu Homar i rozpoczęciu bezpośrednich negocjacji z amerykańską stroną rządową. Zakończono wtedy postępowanie prowadzone według procedury przyjętej w 2015 r. Przyczyną zmiany trybu pozyskania przedmiotowego uzbrojenia były m.in. oczekiwania finansowe ze strony potencjalnych wykonawców, przekraczające środki, które MON zabezpieczyło na ten cel rozpoczynając program na początku 2015 r.

Pod koniec listopada 2018 r. administracja prezydenta Donalda Trumpa zgodziła się sprzedać Polsce 20 wyrzutni rakietowych HIMARS za maksymalnie na 655 mln dolarów. MON zastrzegało, że zatwierdzona kwota to wartość maksymalna, a ostateczna cena zakupu będzie niższa.

Produkowany przez koncern Lockheed Martin HIMARS to lekki, wysoce mobilny kołowy wariant rodziny wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych MLRS. HIMARS przenosi jeden zasobnik sześciu kierowanych rakiet GMLRS lub jeden pocisk taktycznego systemu rakietowego sił lądowych ATACMS, na podwoziu 5-tonowej ciężarówki. Jak zaznaczył producent, system osiągnął ponad 1,5 miliona godzin operacyjnych w działaniach wykonywanych przez siły zbrojne USA i wojska sojusznicze, licząc od wprowadzenia do służby w roku 2005.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje