Reklama

Reklama

Politycy komentują słowa Beaty Kempy o Robercie Biedroniu

Arogancka, niegrzeczna, chamska wypowiedź - mówi szef SLD Włodzimierz Czarzasty o słowach europosłanki Beaty Kempy pod adresem kandydata Lewicy na prezydenta Roberta Biedronia. Zdaniem wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika poruszanie tego tematu to "próba wytknięcia każdego zdania".

W sobotę podczas konwencji Solidarnej Polski europosłanka Beata Kempa apelowała do opozycji o zaprzestanie hejtu wobec sędziów wybieranych "zgodnie z regułami ustanowionymi przez Sejm RP".

Reklama

"Gdzie są teraz ci wszyscy apostołowie walki z hejtem? Czemu nie słychać ich sprzeciwu gdy pełnoprawnych sędziów wybieranych na mocy ustawy i nominowanych przez prezydenta RP dzisiaj się stygmatyzuje i poniewiera? Dlaczego nie reaguje pani Magdalena Adamowicz? Przecież niedawno napisała: 'Każdy kto szczuje jednych na drugich tylko po to, żeby przejąć albo utrzymać władzę jest odpowiedzialny za nienawiść i przemoc, która w Polsce dochodzi do granic wojny domowej'" - mówiła Kempa.

"Nie hejtujcie więc tych, którzy zostali wybrani zgodnie z regułami jakie ustalił Sejm RP. Nikt ze strony piewców mowy miłości, niezależności sędziów, nie skomentuje słów Grzegorza Schetyny, że sędziowie zostaną zapamiętani i rozliczeni. Taka jest retoryka piewców niezależności sędziów" - podkreśliła europosłanka.

Beata Kempa o Robercie Biedroniu i Krzysztofie Śmiszku

Kempa mówiła również o kandydacie Lewicy na prezydenta Robercie Biedroniu i jego partnerze pośle Krzysztofie Śmiszku. Pytała czy Biedroń "też będzie rozliczał sędziów". Jak dodała, na razie wraz z "kandydatką na pierwszą damę" atakuje Polskę.

"Niedawno Biedroń patetycznie wołał do eurodeputowanych - 'Jeszcze sądy nie zginęły, póki my żyjemy!'. Czy pan też będzie rozliczał sędziów, panie Biedroń? Bo póki co, widzimy jak pan i kandydatka na pierwszą damę radośnie atakujecie Polskę, ręka w rękę z Rosjanami. I tutaj historia zatoczyła koło" - powiedziała Kempa, a jej słowa spotkały się z oklaskami z sali.

Stanowcza reakcja Włodzimierza Czarzastego

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik pytany w niedzielę w TVN24 o określenie "kandydatka na pierwszą damę" odpowiedział, że żywi do Beaty Kempy wielki szacunek. Jak podkreślił, poruszanie tego tematu to "próba wytknięcia każdego zdania". "Proszę pamiętać, że takie święte oburzenie, które okazali pan Biedroń i pan Śmiszek nie pojawiło się, gdy Biedroń wystąpił w spocie, w którym malowano Maryję na tęczowo i obrażano Polaków. Jest to próba wyciągnięcia każdego zdania, które się gdzieś pojawia" - oświadczył wiceminister.

Szef SLD Włodzimierz Czarzasty ocenił, że Wójcik, który uczestniczył w konwencji Solidarnej Polski, powinien był zareagować na słowa Kempy. "To była arogancka, niegrzeczna, nieprzyjemna, chamska wypowiedź. Nie zareagował pan jak były podnoszone okrzyki 'pedał'. Ja bym nigdy nie odniósł się do kwestii pana rodziny, bo rodzinę trzeba kochać" - podkreślił Czarzasty.

Na słowa Kempy zareagował w sobotę Krzysztof Śmiszek. "Jak widać nawet przebywanie w Brukseli nie nauczyło Pani @BeataKempa_MEP szacunku do drugiego człowieka. Pokazała Pani dzisiaj swoją 'klasę', a właściwie to jej brak" - napisał na Twitterze.

Również Robert Biedroń odniósł się do słów europosłanki na Twitterze. "Możecie nas obrażać, ale i tak nas nie zatrzymacie. Bo my już wiemy, że nadchodzi zwycięstwo Polski godności nad Polską pogardy" - oświadczył.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy