Politycy PO o decyzji Nowaka ws. zawieszenia: odpowiedzialna, słuszna

Odpowiedzialna, słuszna postawa, dowód na najwyższe standardy w Platformie - w ten sposób politycy PO oceniają zachowanie b. ministra transportu Sławomira Nowaka, który na swój wniosek został zawieszony w prawach członka partii.

Wniosek Nowaka i czwartkowa decyzja zarządu PO o zawieszeniu go w prawach członka partii na trzy miesiące ma związek ze sprawą, w której warszawska prokuratura przedstawiła Nowakowi zarzuty złożenia nieprawdziwych oświadczeń majątkowych z powodu niewpisania do nich drogiego zegarka.

Reklama

Sekretarz generalny PO Paweł Graś ocenił w piątek, że decyzja Nowaka w sprawie zawieszenia w prawach członka partii była bardzo odpowiedzialna. Dodał, że była to trudna decyzja dla b. ministra transportu.

Graś doprecyzował, że Nowak skierował wniosek o zawieszenie w prawach członka partii do premiera Donalda Tuska, a zarząd do niego się przychylił. W najbliższych dniach ma zostać wyznaczona osoba, która zamiast Nowaka pokieruje pomorskimi strukturami PO.  - Zgodnie ze statutem PO na czas jego nieobecności funkcję szefa pomorskiej PO będzie pełnił najstarszy wiceprzewodniczący, bądź ktoś wskazany przez zarząd pomorskiej Platformy - wyjaśnił Graś.

"Wszyscy żyjemy nadzieją"

- Wszyscy żyjemy nadzieją, że ta sprawa będzie załatwiona szybko, mam nadzieję, że skoro wszystkie dowody w sprawie (Nowaka) są już zgromadzone, to prokuratura szybko prześle sprawę do sądu - dodał Graś. Jak dodał, jeśli nie będzie decyzji sądu w ciągu trzech miesięcy, "to nie ma żadnego problemu", aby zawieszenie Nowaka wydłużyć o kolejne trzy miesiące.

Dodał, że wbrew sugestiom opozycji sprawa Nowaka dotyczy tylko jednej kwestii: niewpisania przez b. ministra zegarka do oświadczenia majątkowego w odpowiednim czasie. - Nie ma tam żadnego drugiego dna, żadnego pogłębionego śledztwa, sprawa dotyczy tylko jednego przypadku  - podkreślił.

Marszałek Sejmu, wiceszefowa PO Ewa Kopacz oceniła w rozmowie z dziennikarzami, że decyzja Nowaka o zawieszeniu w prawach członka partii była słuszna. - Nasze działania pokazują, że postępujemy z najwyższymi standardami w tej sprawie  - powiedziała Kopacz. - Czekamy na rozstrzygnięcie sądu, nie zamierzamy w żaden sposób przyspieszać tej decyzji, to suwerenna decyzja sądu  - zaznaczyła marszałek Sejmu.

"Bez każdego można sobie Platformę wyobrazić"

Zdaniem ministra sportu i członka zarządu PO Andrzeja Biernata, Nowak - wnioskując o zawieszenie - "zachował się tak, jak powinien się zachować i stanął na wysokości zadania". - Jeżeli sprawa zostanie rozstrzygnięcia na korzyść Nowaka, to wróci na łono Platformy  - zapewnił Biernat. Pytany, czy wyobraża sobie Platformę bez Nowaka, Biernat powiedział: "Bez każdego można sobie Platformę wyobrazić".

Warszawska prokuratura przedstawiła w czwartek Nowakowi zarzuty złożenia nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. On sam twierdzi, że jest niewinny, odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do trzech lat więzienia.

Prokuratura zakwestionowała pięć oświadczeń majątkowych składanych przez Nowaka w okresie od listopada 2011 r. do marca 2013 r. Poseł nie wykazał w nich zegarka renomowanej firmy, o wartości - jak wynika z dwóch opinii biegłego - minimum 17 tys. zł. Przepisy nakazują wpisywać do oświadczenia przedmioty warte co najmniej 10 tys. zł.

Dowiedz się więcej na temat: Donald Tusk | Sławomir Nowak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje