Politycy wspominają zmarłego Kazimierza Kutza

"Odszedł Kazimierz Kutz - wielki Ślązak i Polak, wspaniały twórca, serdeczny kolega, na którego zawsze mogłem liczyć. Sól ziemi czarnej" - napisał we wtorek na Twitterze szef Rady Europejskiej, były premier Donald Tusk. Zmarłego wspominają także inni politycy.

"Wychowałem się w jakimś sensie na estetyce filmowej Kazimierza Kutza i na jego rozumieniu Śląska" - powiedział we wtorek PAP i Polskiemu Radiu wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński. Jak podkreślił, Kutz był "wybitnym twórcą polskiej szkoły filmowej, twórcą, który dla nas wszystkich chyba kojarzy się ze śląską trylogią".

Reklama

Minister kultury przyznał, że "zaangażowanie Kutza z początku lat 50. może nie było najszczęśliwsze", ale w jego ocenie, "nikt nie będzie patrzył na Kutza z tamtej perspektywy". "Patrzmy na niego z perspektywy wybitnych dokonań" - podkreślił.

"Smutny dzień dla polskiej kultury, ale myślę, że spełnione życie, bo zrobił bardzo dużo dobrego, jeżeli chodzi o polską sztukę i kulturę. W sprawach publicznych różniliśmy się, ale to nie ma żadnego znaczenia zwłaszcza w dniu, w którym odszedł od nas" - zaznaczył szef resortu kultury.

Kazimierza Kutza wspomniał także szef MSWiA Joachim Brudziński. "Zmarł Kazimierz Kutz, był politykiem wyjątkowo krytycznym (najłagodniej mówiąc) wobec mojej partii i również wobec mnie. Ale nie miałem najmniejszego problemu, żeby osobiście podziękować mu, za Jego znakomite filmy i wyjątkowe wyczucie śląskiej duszy. Odszedł wybitny reżyser. R.I.P" - napisał we wtorek na Twitterze Brudziński.

"Niezwykle smutna wiadomość. Zmarł Kazimierz Kutz. Wielki Polak. Dzięki rozmowom z nim mogłem bardziej zrozumieć Śląsk. Był z mim związany organicznie. Miał niesamowity humor i dystans do siebie. Kazimierzu żegnaj" - napisał z kolei na Twitterze Ryszard Kalisz. 

Zmarł w szpitalu, miał 89 lat

Kazimierz Kutz zmarł we wtorek w jednym z podwarszawskich szpitali. O śmierci artysty poinformowała PAP jego żona Iwona Świętochowska-Kutz. Kazimierz Kutz od dłuższego czasu poważnie chorował, miał 89 lat.

Kazimierz Kutz urodził się 16 lutego 1929 r. w Szopienicach na Śląsku. W 1955 r. ukończył studia na Wydziale Reżyserii łódzkiej "filmówki". Kończąc szkołę filmową, Kutz rozpoczął współpracę z Andrzejem Wajdą. W 1954 r. został asystentem Wajdy przy filmie "Pokolenie", a w 1956 r. pracował jako drugi reżyser na planie "Kanału".

Do najbardziej znanych w twórczości Kutza należą też: "Na straży swej stać będę" (1983) - o konspiracji na włączonym do III Rzeszy Górnym Śląsku podczas II wojny światowej; "Śmierć jak kromka chleba" (1994) - o pacyfikacji kopalni "Wujek"; komedia "Pułkownik Kwiatkowski" (1995) - z akcją rozgrywającą się w 1945 r. i z Markiem Kondratem w roli głównej, oraz "Zawrócony" (1995) - uhonorowany na festiwalu w Utrechcie nagrodą Złotego Cielca dla najlepszego filmu europejskiego.

Kutz realizował także spektakle m.in. dla Teatru Rozmaitości we Wrocławiu, Starego Teatru w Krakowie oraz teatrów warszawskich: Komedia, Polskiego, Ateneum, Teatru na Woli i Narodowego. Wiele znakomitych spektakli Kutz wyreżyserował w Teatrze Telewizji.

Kazimierz Kutz był także politykiem - w latach 1997-2007 senatorem, pracował w Komisji Emigracji i Polaków za Granicą i Komisji Nauki i Edukacji. W latach 2001-05 był wicemarszałkiem Senatu. Od października 2007 r. poseł Platformy Obywatelskiej. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 r. ubiegał się - bez powodzenia - o mandat w okręgu śląskim, startując z pierwszego miejsca na liście komitetu wyborczego Europa Plus Twój Ruch.


Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.
Dowiedz się więcej na temat: zmarł kazimierz kutz | kazimierz kutz nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy