Reklama

Reklama

Posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. VAT, Tusk się nie stawił

W środę po godz. 10 rozpoczęło się posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. VAT, która miała przesłuchać byłego premiera Donalda Tuska. Szef Rady Europejskiej nie stawił się na przesłuchanie, nowy termin ustalono na 17 czerwca. Jak poinformował przewodniczący komisji Marcin Horała, komisja złożyła wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego ministra finansów Mateusza Szczurka.

Wniosek w sprawie byłego ministra finansów

Przewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. VAT Marcin Horała (PiS) przedstawił wniosek o złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez byłego ministra finansów Mateusza Szczurka. Jak mówił, miał on m.in. doprowadzić do szkody Skarbu Państwa w kwocie mogącej dochodzić do 8 mld zł.

Reklama

"Niniejszym komisja zawiadamia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pana Mateusza Szczurka. W lutym 2015 roku. To jest w okresie, gdy pełnił funkcję ministra finansów. Przestępstwo to polegało na niedopełnieniu obowiązków poprzez niedopuszczenie do przeprowadzenia prac legislacyjnych i przyjęcia w formie ustawy rozwiązań prawnych, uszczelniających system podatkowy w zakresie poboru podatków od towaru i usług, które zapobiegałaby dokonywaniu wyłudzeń od podatku i usług oraz zaniżania należnego podatku od towaru i usług. Co może stanowić czyn opisany w artykule 231 par. 1 i 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 roku Kodeks Karny" - brzmi treść wniosku, który odczytywał Horała.

Jak mówił, komisja śledcza "zawiadamia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, polegającego na tym, iż będąc odpowiedzialnym na podstawie przepisów ustawy o Działach Administracji Rządowej, za realizację dochodów z podatków bezpośrednich, pośrednich oraz opłat poprzez opisane powyżej niedopełnienie obowiązków, uniemożliwił prawidłową realizację dochodów z podatków pośrednich, czyli doprowadził do wyrządzenia znacznej szkody Skarbowi Państwa w kwocie trudnej do oszacowania, a mogącej dochodzić do 8 mld zł."

Donald Tusk się nie stawił

Donald Tusk, pytany we wtorek w Brukseli, czy pojawi się na przesłuchaniu przed sejmową komisją śledczą, powiedział, że w tym tygodniu nie będzie to możliwe. "W zeszłym tygodniu mój pełnomocnik poinformował, że jestem dokładnie od jutra na czele delegacji europejskiej w kilku państwach azjatyckich, ale jestem przekonany, że pełnomocnik znajdzie z komisją datę, która będzie możliwa" - zaznaczył.

Tusk zwrócił uwagę, że zawsze stawia się na wezwania organów państwa polskiego. "W tym tygodniu nie będzie to możliwe, ale na pewno znajdziemy czas, taki, który będzie można uzgodnić" - dodał.

Wiceszef komisji ds. VAT Kazimierz Smoliński przekazał, że komisja nie otrzymała "żadnego sygnału" od Donalda Tuska ani jego pełnomocnika ws. nieobecności byłego premiera na środowym przesłuchaniu. Przewodniczący komisji Marcin Horała zapowiedział, że jeśli do godz. 10 w środę nie będzie usprawiedliwienia nieobecności Donalda Tuska na przesłuchaniu, komisja wystąpi z wnioskiem o jego ukaranie.

Kłopotliwy list

We wtorek po południu mec. Roman Giertych zamieścił na Twitterze zdjęcie potwierdzenia nadania przesyłki poleconej z ub. piątku (24 maja br. - PAP) zaadresowanej do przewodniczącego komisji Marcina Horały.

Przed rozpoczęciem środowego posiedzenia Giertych ponownie tłumaczył, że w związku z wyjazdem szefa Rady do Azji Środkowej w ubiegłym tygodniu skierował do komisji wniosek o przesunięcie przesłuchania.

Pytany, co działo się z korespondencją, pełnomocnik przewodniczącego RE stwierdził, że pytanie to należałoby skierować do Poczty Polskiej, ponieważ list został wysłany w piątek na poczcie przy ul. Kopernika w Warszawie. "Słyszałem, że dzisiaj list wreszcie dotarł do pana przewodniczącego (komisji, Marcina Horały), więc mieliśmy dosyć szczególny rekord, mianowicie kilometr list szedł pięć dni" - powiedział.

Dopytywany, dlaczego pismo wysłano jako list ekonomiczny, a nie priorytetowy, Giertych wyjaśnił, że został on wysłany "w takim terminie, który zapewniał, żeby doszedł". "I list doszedł" - dodał.

Adwokat przyznał również, że list był jedyną formą, poprzez którą przekazano komisji informację o nieobecności Tuska. "Ale też jest stąd tutaj moja obecność, żeby przedstawić kalendarz pana przewodniczącego (...), że po prostu nie mógł być dzisiaj obecny" - wskazał.

Horała komentuje nieobecność Tuska

"Nie może być tak, że świadkowie przedstawiając różnego rodzaju usprawiedliwienia mogą uniknąć przesłuchania" - powiedział podczas posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. VAT przewodniczący Marcin Horała (PiS).

"Dzisiaj o godzinie 8.50 do sekretariatu komisji wpłynęło pismo od pana mecenasa Giertycha, bardzo krótkie. Pismo wraz z pełnomocnictwem, do którego nie wnosimy zastrzeżeń" - dodał Horała.

Horała odczytał pismo.

"Działając w imieniu Donalda Tuska, uprzejmie proszę o uznanie za usprawiedliwione niestawiennictwo mojego mocodawcy w terminie przesłuchania przed komisją w dniu 29 maja 2019 r. z uwagi na zaplanowaną podróż służbową Przewodniczącego Rady Europejskiej" - brzmi treść pisma.

"Faktycznie taka podróż ma miejsce. Jest to wiedza publicznie dostępna. Ja nie mam uwag" - powiedział Horała.

Horała zapewnił, że raport z komisji "kompletny, szczegółowy, dogłębny, będzie w terminie przygotowany." "To jest priorytet w pracach komisji" - zaznaczył.

Nowy termin przesłuchania

17 czerwca to nowy termin przesłuchania Donalda Tuska - ustaliło prezydium sejmowej komisji śledczej ds. VAT.

Tusk był współtwórcą i przewodniczącym Platformy Obywatelskiej (2003 - 2014), dwukrotnie stał na czele rządu koalicji PO-PSL. Po raz pierwszy w latach 2007 - 2011 i po raz drugi w latach 2011 - 2014.

Komisja śledcza ds. VAT powołana została na początku lipca 2018 roku. Ma zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem dochodów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie. Bada okres od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r. Zgodnie z uchwałą Sejmu powołującą komisję, jej prace mają odnosić się w szczególności do działań, zaniedbań i zaniechań m.in. członków rządu, "w szczególności ministra właściwego do spraw budżetu, finansów publicznych i instytucji finansowych, i podległych im funkcjonariuszy publicznych".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje