Reklama

Reklama

Powtórny pogrzeb Mikołaja Kopernika

Sarkofag ze szczątkami kanonika warmińskiego, astronoma Mikołaja Kopernika spoczął dzisiaj we fromborskiej archikatedrze. Po pięciu latach od odnalezienia grobu Kopernika i dwóch latach po ostatecznej identyfikacji szczątków, odbył się powtórny pochówek.

Mszy pogrzebowej przewodniczył prymas Polski, nuncjusz apostolski Józef Kowalczyk. W homilii metropolita lubelski abp Józef Życiński podkreślił, że teoria heliocentryczna Kopernika mówiąca, iż to Słońce jest w centrum Wszechświata była już 70 lat po jej ogłoszeniu kwestionowana. Zaznaczył, że mimo, iż Kopernik był synem Kościoła pojawili się krytycy i gorliwi przeciwnicy głoszonej przez niego teorii. Przypomniał, iż w czasie wojen religijnych w 1616 roku przełomowe odkrycie astronoma zostało uznane przez inkwizycję za teorię absurdalną i heretycką. Podkreślił, że w historii Kościoła zdarzały się momenty, iż zwolennicy jedynej prawdy nie dopuszczali do dyskusji nad nowymi ideami i pomysłami.

Reklama

"Kościół mówi językiem bogactwa natomiast jeżeli się znajdzie jeden guru, jeden autorytet filozoficzny i jeden genialny polityk, jeden wzór patrioty płacimy za to wysoką cenę"- powiedział. Przypomniał, że to Jan Paweł II zrehabilitował uznanych za heretyków w czasach inkwizycji uczonych i odkrywców.

Zaznaczył, że kościół opowiada się za łączeniem i uzupełnianiem wiedzy z różnych dyscyplin nauki, które w centrum stawiają człowieka i jego godność.

Po ostatniej pożegnalnej modlitwie, pokropieniu i okadzeniu, sarkofag ze szczątkami Kopernika został odprowadzony w procesji na miejsce pochówku. Złożono go pod posadzkę przy ołtarzu św. Krzyża, którym za życia opiekował się Kopernik. Znajduje się on w prawej nawie archikatedry. Nad grobem znajduje się 3 - metrowej wysokości nagrobek ukazujący model Układu Słonecznego. Zwiedzający od dziś katedrę we Fromborku turyści będą mogli odnaleźć dzięki temu grób astronoma. Do tej pory był pochowany w bezimiennym grobie. W uroczystościach wzięli udział dostojnicy kościelni z Olsztyna, Elbląga i Torunia - rodzinnego miasta Kopernika, przedstawiciele Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz kaliningradzkiej uczelni a także przedstawiciele samorządu i parlamentu. Był obecny także odkrywca grobu astronoma archeolog prof. Jerzy Gąssowski.

Uroczystości pożegnalne Kopernika trwały od lutego. Rozpoczęły się 19 lutego tego roku (w dniu urodzin Kopernika- PAP) w Toruniu w bazylice katedralnej - kościele chrztu astronoma. Kolejnym miejscem uroczystośći był Olsztyna, gdzie trumna była wystawiona w tamtejszym zamku przez prawie trzy miesiące. W miniony czwartek w olsztyńskiej katedrze odprawiono mszę żałobną. Następnie sarkofag przejechał do Fromborka po drodze odwiedzając warmińskie miasteczka, z którymi działalność Kopernika była ściśle związana.

Próby znalezienia grobu Mikołaja Kopernika trwały od ponad 200 lat. Zapoczątkowało je Towarzystwo Naukowe Warszawskie w 1802 roku. Jednak badania prowadzone w niewłaściwym miejscu nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. W 1807 roku grób polskiego astronoma próbował odnaleźć jeden z oficerów Napoleona, który jednak nie był w stanie wykonać rozkazów cesarza. Przed wybuchem i w trakcie II wojny światowej badania prowadzili także Niemcy. Przełomowym okazał się dopiero rok 2004, kiedy to Instytut Antropologii i Archeologii Akademii Humanistycznej im Aleksandra Geysztora pod kierownictwem prof. Jerzego Gąssowskiego rozpoczął archeologiczne badania wykopaliskowe we wnętrzu archikatedry we Fromborku. Zostały one ukończone w 2005 roku a w 2008 dokonano ostatecznego potwierdzenia miejsca pochówku Mikołaja Kopernika dzięki badaniom DNA.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: W.E. | sarkofag | pogrzeb | Mikołaj Kopernik | Kopernika

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje