Reklama

Reklama

Poznań: Sąd umorzył zarzuty korupcji b. senatorowi Henrykowi Stokłosie

Poznański sąd umorzył byłemu senatorowi Henrykowi Stokłosie pięć zarzutów o charakterze korupcyjnym z powodu ich przedawnienia. Pilski biznesmen podczas ponownego procesu będzie natomiast odpowiadał na zarzuty narażenia na zatrucie środowiska naturalnego.

Sprawa byłego senatora wróciła na wokandę po tym, jak w 2014 roku Sąd Apelacyjny zdecydował, że proces Stokłosy w części korupcyjnej będzie prowadzony ponownie. Obrona Stokłosy przed rozpoczęciem procesu wnioskowała o umorzenie postępowania w związku z przedawnieniem czynów, a sąd przychylił się do tego stanowiska.

Reklama

Umorzone zostało również postępowanie wobec księgowej Stokłosy - Elżbiety N., która miała Stokłosie pomagać w korupcji. Jej zarzuty również zostały przedawnione.

Zdaniem sądu zarzuty o charakterze korupcyjnym, popełnione przez oskarżonych w latach 1999-2000, zgodnie z nowelizacją kodeksu karnego obowiązującą od 1 lipca 2015 roku, ustają, jeśli od czasu ich popełnienia minęło 15 lat.

Prokurator po ogłoszeniu wyroku, zapowiedział, że najprawdopodobniej przychyli się do stanowiska sądu są i nie będzie składał odwołania.

Nierzetelna kontrola instancyjna

Jednocześnie poznański sąd będzie kontynuował proces w "sprawie środowiskowej", którą do ponownego rozpatrzenia przekazał w styczniu tego roku Sąd Najwyższy. W jego ocenie Sąd Apelacyjny w Poznaniu dokonał "nierzetelnej kontroli instancyjnej", podtrzymując decyzję sądu niższej instancji o uniewinnieniu Stokłosy od zarzutu narażenia na zatrucie środowiska naturalnego. Biznesmenowi postawiono w tej sprawie dwa zarzuty.

Proces byłego senatora zaczął się w 2009 r. Sąd podczas pierwszego procesu uznał, że Stokłosa w latach 1989-2005 miał dawać urzędnikom resortu finansów łapówki w postaci alkoholu i wędlin, oraz gotówkę w wysokości do 100 tys. zł - w zależności od kwoty umorzeń podatkowych, które otrzymywał. W zamian urzędnicy podejmowali korzystne dla Stokłosy decyzje podatkowe; Skarb Państwa miał stracić na tych decyzjach 14, 6 mln zł.

Bił pracowników

Stokłosa został także skazany za bezprawne więzienie i bicie swoich pracowników z zakładu utylizacji odpadów poubojowych Farmutil, którzy mieli go okradać, za wyłudzenia pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej oraz utrudnianie pracy policji w sprawie postępowania dotyczącego zatrucia środowiska naturalnego.

W 2013 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał b. senatora za korupcję i wyłudzenia unijnych środków na 8 lat więzienia i 600 tys. zł grzywny. Uniewinnił go od zarzutu narażenia na zatrucie środowiska naturalnego przez składowanie odpadów zwierzęcych na należących do niego polach. W 2014 r. poznański sąd apelacyjny zdecydował, że proces Stokłosy w części korupcyjnej będzie prowadzony ponownie. Utrzymał przy tym uniewinniający wyrok w części "środowiskowej".

W styczniu 2015 roku Sąd Najwyższy uchylił, na wniosek prokuratury, wyrok uniewinniający Stokłosę i zwrócił sprawę do sądu okręgowego. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje