Reklama

Reklama

Premier Morawiecki udostępnił swoje szkolne zdjęcie

"Wróciliście z wakacji, wypoczęci i pełni zapału, żeby zdobywać wiedzę i umiejętności" - napisał na swoim koncie na Facebooku Mateusz Morawiecki z okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Premier udostępnił też zdjęcie z czasów, kiedy sam jeszcze był uczniem.

W poniedziałek ok. 4,6 mln uczniów z blisko 24 tys. szkół rozpoczęło zajęcia dydaktyczno-wychowawcze w roku szkolnym 2019/2020. W szkołach podstawowych będzie uczyć się ponad 3 mln uczniów, w tym w I klasie około 385 tys. dzieci. W szkołach ponadpodstawowych (liceach ogólnokształcących, technikach, branżowych szkołach I stopnia i szkołach przysposabiających do pracy) ok. 1,5 mln uczniów. W szkołach policealnych nowy rok szkolny rozpocznie ok. 220 tys. słuchaczy, a w szkołach dla dorosłych (podstawowych i liceach) ok. 142 tys. słuchaczy.

Reklama

Drugi września to również pierwszy dzień zajęć dydaktyczno-wychowawczych dla około 1,4 mln dzieci w wieku 3-6 lat w ponad 22 tys. przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych i innych formach wychowania przedszkolnego.

"Dla wszystkich Uczennic i Uczniów szkół podstawowych i średnich dzisiaj wielki dzień: wróciliście z wakacji, wypoczęci i pełni zapału, żeby zdobywać wiedzę i umiejętności" - napisał z tej okazji na Facebooku premier.



Morawiecki we wpisie zaznaczył też, że pamięta, że dla niego początek roku szkolnego zawsze był bardzo pozytywnym momentem, bo w szkole miał wielu przyjaciół, a także jak się później okazało, chodziła tam miłość jego życia. "Tak, na tym zdjęciu ze szkoły podstawowej nr 60 we Wrocławiu jestem nie tylko ja, ale także moja żona Iwona. Ciekawe, czy ktoś z Was rozpozna nas na fotografii" - napisał premier w poście, do którego załączył zdjęcie grupowe swojej klasy ze wspomnianej szkoły.

Wpis premiera spotkał się z odzewem internautów, którzy próbowali zgadnąć, który chłopiec na zdjęciu to premier. Jedna z komentujących napisała, "mały Mateuszek w drugim rzędzie od dołu, szósty od lewej w jasnym wdzianku, Pani Iwony niestety nie poznam, ale gratuluję tak wielkiej i mocnej miłości". Podobne w stylu wpisy zamieściła reszta komentujących.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje