Reklama

Reklama

Premier prosi opozycję o "konstruktywna współpracę"

Staramy się wyciągać rękę do opozycji; chcemy prosić opozycję o konstruktywną współpracę dla dobra demokratycznej ojczyzny; ona jest bardzo ważna - podkreślił w piątek w Białymstoku premier Mateusz Morawiecki. Mówił też o realizacji wyborczych obietnic oraz o wymiarze sprawiedliwości.

Spotkanie z mieszkańcami Białegostoku odbyło się w sali konferencyjnej Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku, wzięli w nim udział m.in. parlamentarzyści PiS z regionu, w tym minister edukacji Dariusz Piontkowski - pełnomocnik partii na Podlasiu.

Reklama

Mateusz Morawiecki dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do zwycięstwa PiS w wyborach. "To wielka sprawa, że możemy dalej zmieniać, reformować Polskę" - mówił. Zapowiedział, że nowy rząd będzie w pierwszej kolejności realizował zapowiedzi wyborcze PiS z ostatnich tygodni przed wyborami. "To jest pięć dużych zmian, które mają wpływ na życie przedsiębiorców, emerytów, pracowników i wszystkich obywateli" - podkreślił szef rządu.

Na pierwszym miejscu wymienił program budowy obwodnic, zapewniał że również w tym regionie będą one budowane. "W ciągu stu dni od zaprzysiężenia naszego rządu przedstawimy ten plan co najmniej stu obwodnic, to będzie symboliczne sto obwodnic, a tak naprawdę więcej nic sto" - zadeklarował szef rządu. Zapewnił, że przy decyzjach lokalizacyjnych będą stosowane obiektywne kryteria, takie jak natężenie ruchu na danej drodze, potencjał gospodarczy miejsca czy koszty budowy.

Wspomniał też o pomyśle badań okresowych. Jednocześnie podkreślił, że w ciągu ostatnich czterech lat nakłady na służbę zdrowia w Polsce wzrosły z 70 mld zł do 105 mld zł. Mówił też np. o elektronizacji i takich projektach jak e-recepta czy elektroniczne zwolnienia lekarskie.

Premier przypomniał również pomysł na tzw. mały ZUS (ulga w płaceniu składki w przypadku niskich przychodów i dochodów). Zapewnił też, że trzynasta emerytura zostanie wypłacona w przyszłym roku, mówił również o kwotowej waloryzacji.

Jako ostatni punkt szef rządu wymienił zrównanie dopłat dla rolników. "Dzisiaj rozmawiamy o tym z naszym komisarzem unijnym Januszem Wojciechowskim. Niech skuteczność naszej polityki będzie najlepiej odzwierciedlona właśnie w tym, że uzyskaliśmy w Komisji Europejskiej jedno z najważniejszych ministerstw, jedną z najważniejszych tek - komisarza rolnictwa" - dodał Morawiecki. Podkreślił, że "Europa musi być Europą równych standardów", co ma się wyrażać również w równych dopłatach rolniczych.

"Staramy się również wyciągać rękę do opozycji"

Premier podsumował też swoją piątkową wizytę w Podlaskiem. Przypomniał, że był na budowie drogi S61 Via Baltica w Grabowie, potem - w drodze na przejście graniczne w Kuźnicy, gdzie spotkał się ze służbami pracującymi na granicy - odwiedził Suchowolę. Złożył tam kwiaty pod pomnikiem błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, który urodził się w pobliskich Okopach.

Mateusz Morawiecki złożył także kwiaty w Mostowlanach, pod pomnikiem upamiętniającym Wincentego Konstantego Kalinowskiego - jednego z przywódców powstania styczniowego na Grodzieńszczyźnie; wziął też udział w obchodach rocznicy powstania listopadowego w Kopnej Górze k. Supraśla. O Kalinowskim premier powiedział, że to "bohater trzech narodów: polskiego, białoruskiego i litewskiego".

22 listopada w Wilnie, na cmentarzu na Rossie odbył się uroczysty pochówek szczątków 20 uczestników powstania styczniowego, wśród nich szczątków Wincentego Konstantego Kalinowskiego. Szczątki powstańców straconych na Placu Łukiskim w Wilnie - i pogrzebanych przez władze carskie w tajemnicy - znaleziono w 2017 r. na Górze Zamkowej nazywanej też Górą Giedymina w trakcie badań archeologicznych. Premier przypomniał, że wspólnie z prezydentem Andrzejem Dudą i prezydentem Litwy wziął udział w tych uroczystościach.

"To pokazuje, jak ważna jest spuścizna I RP, jak ważne, żeby nasze narody żyły w zgodzie, starały się współpracować ze sobą i my na taką współpracę z Litwą, z Białorusią stawiamy" - powiedział premier.

Premier mówiąc o współpracy z opozycją w nowym parlamencie podkreślił, że jest istotne, aby "wszyscy starali się być wobec siebie życzliwymi". "Dlatego tak bardzo staramy się również wyciągać rękę do opozycji" - zaznaczył. Zdaniem Morawieckiego uczynił to prezydent Andrzej Duda, otwierając Sejm IX kadencji. "My również chcemy, dla dobra demokratycznej ojczyzny, współpracować. Ale również - żeby państwo było poważne - chcemy poprosić o konstruktywną współpracę; ona jest bardzo ważna" - dodał szef rządu.

Morawiecki odwołał się do 189. rocznicy wybuchu powstania listopadowego. "Dzisiaj wspólnie - rządzący i opozycja - oddajemy hołd powstańcom listopadowym w tę 189. rocznicę powstania" - zaznaczył premier.

"Nie dopuścimy do anarchii"

Odniósł się też do reformy wymiaru sprawiedliwości. "Wewnętrzny porządek musi dotyczyć również wymiaru sprawiedliwości" - podkreślił Morawiecki. "Nie dopuścimy do tego, żeby jakieś interpretacje, które komuś się zamarzą, a ktoś inny sobie wymyśli, mogły służyć do destabilizacji państwa polskiego, do chaosu w wymiarze sprawiedliwości" - mówił premier.

Jego zdaniem, do destabilizacji mogłyby doprowadzić "działanie tych sędziów, którzy przestaliby uznawać wyroki sędziów powołanych przez prezydenta, po zarekomendowaniu przez nową Krajową Radę Sądownictwa".

Jak zaznaczył premier, według wyroku Trybunału Konstytucyjnego poprzednia KRS - ze względu na naruszenie zapisów konstytucyjnych - była powołana w sposób nieprawidłowy. "Jednak powaga państwa polskiego - jego sprawność, ciągłość funkcjonowania - powoduje, że prerogatywy prezydenta są nienaruszalne i ciągłość władzy sądowniczej, tak ustanowionej, również" - dodał.

"Dlatego szanujemy również tych sędziów, którzy zostali jeszcze powołani przed Radę Państwa PRL, właśnie dla dobra dzisiejszej najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Szanujemy tych wszystkich sędziów, którzy zostali powołani przez poprzednią KRS i prezydenta" - zapewniał premier.

Morawiecki zaapelował o szacunek dla wszystkich sędziów, którzy zostali powołani. "Oni wydają wyroki w sposób absolutnie zgodny z prawem - zgodny z prawem polskim, zgodny z prawem europejskim i co najważniejsze, zgodny z Konstytucją polską" - zaznaczył. "Z całą pewnością nie dopuścimy do anarchii, do bałaganu w tym względzie" - mówił.

Premier zapowiedział obronę polskiej Konstytucji. "Będziemy z całą pewnością jej bronić poprzez ustawy i poprzez odpowiednie interpretacje tych wszystkich zapisów, które zostały już dzisiaj ujęte, również w wyroku europejskiego Trybunału Sprawiedliwości" - powiedział Morawiecki. Jak dodał, TSUE uznał, że "do wyłącznej kompetencji państw członkowskich należy reforma wymiaru sprawiedliwości". "Robimy tylko to, do czego mamy pełne prawo" - dodał szef rządu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy