Reklama

Reklama

Prezes TK nie przyszła na posiedzenie komisji. Powołała się na "poszanowanie zasad"

"Zgodnie z Konstytucją TK jest niezależny od innych władz. Ustawodawca precyzyjnie określił, kiedy prezes TK informuje Senat o działalności TK. W poszanowaniu tych zasad mój udział w posiedzeniu komisji nie będzie możliwy" - napisała prezes TK Julia Przyłębska w odpowiedzi do senatora Aleksandra Pocieja.

Przewodniczący senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Alekander Pociej (KO) zaprosił Julię Przyłębską i sędziego TK Jarosława Wyrembaka na posiedzenie komisji w związku z pojawiającymi się w mediach doniesieniami "o kłopotach i sporach w Trybunale Konstytucyjnym". Przewodniczący zainicjował w tej sprawie punkt posiedzenia. Sędziowie jednak nie przybyli.

Reklama

Z informacji przekazanych przez Pocieja wynika, że prezes Przyłębska w uzasadnieniu swojej nieobecności podkreśliła, że jest zobowiązana do przekazywania Senatowi corocznej informacji o istotnych problemach wynikających z działalności orzecznictwa TK.

Odpowiedź prezes TK

Do odpowiedzi prezes Trybunału na pismo Pocieja z 22 listopada PAP dotarła we wtorek. Podkreślono w niej, że zgodnie z Konstytucją, Trybunał Konstytucyjny jako organ władzy sądowniczej jest niezależny od innych władz.

"Z tego względu ustawodawca precyzyjnie określił, kiedy Prezes Trybunału informuje Senat Rzeczypospolitej Polskiej o działalności Trybunału, to jest przedstawia informację o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału (art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym), zatwierdzoną uchwałą Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego" - wskazano.

Zgodnie z przywołanymi przepisami prezes Trybunału taką informację przedkłada Sejmowi oraz Senatowi corocznie i nie przeprowadza się nad nią głosowania.

"W poszanowaniu wyżej wymienionych zasad uprzejmie informuję, że mój udział w posiedzeniu Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji - nie będzie możliwy" - czytamy w piśmie do senatora Pocieja.

Sędzia Wyrembak również nie przyszedł

Sędzia Wyrembak również odmówił udziału w posiedzeniu komisji senackiej. Jak przekazał Pociej, sędzia w odpowiedzi odmownej stwierdził, że nie chciałby skupiać uwagi na swojej osobie, tylko na sprawie.

Przewodniczący komisji senackiej poinformował także, że Wyrembak przesłał korespondencję wewnętrzną pomiędzy nim i innymi sędziami a prezes TK. 

"Odpowiadając na zaproszenie na koniec uprzejmie informuję pana senatora i komisję, że wydarzenia, które miały miejsce w części tajnej zgromadzenia ogólnego sędziów TK 26 listopada br. w sposób ostateczny i definitywny przesądziły o tym, że TK utracił aktualnie zdolność do wypełniania swoich konstytucyjnych funkcji" - brzmi fragment pisma sędziego TK skierowanego do komisji, który zacytował Pociej.

Jak podawały media, w ostatnich miesiącach sędzia Jarosław Wyrembak kilkukrotnie kierował pisma do prezes TK i innych sędziów Trybunału, w których domaga się m.in. zwołania zgromadzenia ogólnego sędziów TK w celu dyskusji nad sposobem kierowania Trybunałem przez Przyłębską.

W ostatnim piśmie - z 11 listopada - sędzia Wyrembak zarzucił prezes TK m.in. niejasne zasady wyznaczania składów orzekających, zakazywanie zgłaszania zdań odrębnych do niektórych wyroków i blokowanie rozpatrzenia konstytucyjności przepisów antyaborcyjnych. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne