Reklama

Reklama

Prezydent: Musimy walczyć twardo, by polscy rolnicy byli traktowani sprawiedliwie

Polska musi walczyć bardzo twardo o to, aby nasi rolnicy byli traktowani w ramach Unii Europejskiej sprawiedliwie, aby polski rolnik otrzymywał dopłaty bezpośrednie przynajmniej na średnim poziomie UE - powiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda w Minikowie.

Podczas wystąpienia prezydent dziękował ministrowi rolnictwa Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu "za niezwykłą troskę, z jaką podchodzi do spraw polskiego rolnictwa i polskiego rolnika".

Reklama

"Często mówimy, żeby nasze rolnictwo, tak jak i cała Polska, rozwijało się jako rolnictwo nowoczesne. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co to znaczy dzisiaj i w przyszłości rolnictwo nowoczesne, nowoczesna produkcja rolna, nowoczesne wytwarzanie żywności. Jestem przekonany co do jednego: nowoczesne nie oznacza masowe" - mówił Duda.

"Zdrowe i dobre"

Jak ocenił, nowoczesne to "przede wszystkim zdrowe, dobre dla człowieka". "Nowoczesne oznacza to wszystko, co człowiekowi rzeczywiście służy, a więc takie rolnictwo, które jest realizowane w sposób zrównoważony. To właśnie dlatego cały czas akcentujemy i cały czas w naszej konstytucji to najistotniejsze miejsce w hierarchii celów rolnych zajmuje wsparcie rodzinnego gospodarstwa rolnego" - powiedział.

"To jest podstawa, i mam nadzieję, że to będzie podstawa gospodarki rolnej w naszym kraju, właśnie rodzinne gospodarstwo rolne" - podkreślił.

Ryzyko związane z rolnictwem

Prezydent zauważył, że dla rolników istotne jest to, by polskie państwo szybko reagowało na wydarzenia, które tak jak klęski żywiołowe zakłócają ich pracę.

"Działalność rolnicza jest związana z wielkim ryzykiem, ryzykiem co roku, bo jest uzależniona od sił natury, jest uzależniona od pogody. Jest tyle niebezpieczeństw, które czyhają na rolnika i na to, co rolnik wytwarza: powodzie, gradobicia, przymrozki i inne formy (zjawisk) przyrody, które niszczą płody rolne, które niszczą to, co państwo w wielkim trudzie zdołaliście wytworzyć. Ważne jest to, żeby państwo polskie dbało o rolnika także poprzez to, że zawsze jest na takie okoliczności zabezpieczony" - powiedział prezydent, który podziękował rolnikom za ich trud i za ich produkcję.

"To właśnie taka gospodarka w tym znaczeniu państwowym i znaczeniu politycznym jest nam potrzebna po to, żeby rolnik mógł spokojnie pracować i po to, żeby miał - jak to się mówi - wolną głowę, żeby nie musiał myśleć jak przetrwa w sytuacji, gdyby dotknęła go klęska żywiołowa. To niezwykle istotne i ważne zadanie, które spoczywa na rządzie, a przede wszystkim na ministrze rolnictwa" - dodał Duda.

Bezpieczeństwo żywieniowe w UE

Prezydent zwrócił uwagę, że obecnie celem polskich władz jest wywalczenie dopłat przynajmniej na średnim unijnym poziomie.

Podkreślał, że dla UE ważne jest bezpieczeństwo żywnościowe; mówił, że ważne jest to "byśmy w ramach UE wywalczyli dla siebie rzeczywiście sprawiedliwe traktowanie". "Nie ma absolutnie żadnej przesłanki, by polski rolnik miał być traktowany w sposób gorszy, inny niż w krajach UE, choćby na zachodzie Europy. Dlatego naszym celem jest wywalczenie dopłat przynajmniej na średnim poziomie UE" - przekonywał.

Według Andrzeja Dudy obecnie w UE słabnie rolnictwo rodzinne, a zastępują je "wielkie latyfundia". "Trudno może w to uwierzyć, ale według danych statystycznych 1 tys. gospodarstw rolnych likwidowanych jest w UE dziennie. Jest ich coraz mniej. Pod tym względem my wysuwamy się na absolutne czoło, w którym rodzinne rolnictwo istnieje i ma się dobrze, a naszym zadaniem jest wspieranie go tak, by miało się coraz lepiej" - podkreślał prezydent.

Środki unijne

Deklarował, że władze będą walczyć o środki na rozwój polskich gospodarstw rolnych i polskiej wsi.

Przypominał, że obecnie trwa ustalanie budżetu unijnego na lata 2021-2027. "Obecny rząd i pan minister (rolnictwa, Krzysztof Ardanowski - PAP) zajmują się trudnym procesem negocjacyjnym i rozpatrywaniem różnych propozycji budżetowych, jakie są oferowane w ramach Wspólnej Polityki Rolnej na przyszłość i co w tym zakresie jest oferowane Polsce" - wskazał.

Zaznaczył, że na WPR przeznaczane są gigantyczne pieniądze. Wymienił, że jest to co roku 58 mld euro, w tym 40 mld euro na dopłaty bezpośrednie, 14 mld euro na rozwój obszarów wiejskich, cztery miliardy euro na różne zdarzenia o charakterze incydentalnym. "Jest się o co bić" - mówił.

Wskazał, że "UE wspiera rolnictwo i gospodarkę rolną, bo Unii Europejskiej potrzebne jest bezpieczeństwo żywnościowe". "Cieszę, że jesteśmy pod tym względem samowystarczalni" - dodał.

"Perspektywy dla mieszkańców obszarów wiejskich"

Prezydent nawiązał do cyklu konferencji pt. "Perspektywy dla mieszkańców obszarów wiejskich", które w tym roku organizowane były pod jego auspicjami. "Chciałbym, abyśmy tę dyskusję kontynuowali, ale przede wszystkim chciałbym, żebyśmy w jak najbardziej doskonały sposób, przede wszystkim sprawiedliwy, przede wszystkim zgodny z zasadą zrównoważonego rozwoju, zaplanowali, w jaki sposób będziemy wydatkowali - u nas w kraju - te środki w ramach polityki wsparcia i rozwoju obszarów wiejskich w przyszłej perspektywie finansowej Unii Europejskiej" - mówił.

Andrzej Duda przekonywał, że jest to bardzo ważne, gdyż - jak zaznaczył - "15 procent gmin wiejskich jeszcze z tych możliwości nie skorzystało". "Te środki muszą być dzielone lepiej i wierzę w to, że dzięki mądrej polityce w przyszłości będą one podzielone lepiej. I rzeczywiście to wsparcie, także w zakresie rozwoju infrastruktury, będzie dla polskich rolników i na obszarach wiejskich, wyraźnie odczuwalne" - dodał.

Ardanowski: Polskie rolnictwo jest złożone

Minister Ardanowski zwrócił uwagę, że choć polskie rolnictwo ma pewne problemy, to coraz lepiej radzi sobie w konkurencji międzynarodowej.

"Rolnictwo w Polsce jest bardzo złożone, skłamałby ktoś, mówiąc o tym, że to rolnictwo nie ma problemów. Jest bardzo zróżnicowane, to jest również pewna spuścizna po naszej skomplikowanej historii zaborczej" - zauważył Ardanowski.

Zaznaczył jednocześnie, że polskie rolnictwo coraz lepiej radzi sobie w konkurencji międzynarodowej. Świadczą o tym - jak wskazał - wyniki eksportu. "Ok. 30 mld euro w zeszłym roku. W tym roku tendencja jest bardzo dobra, będzie to zapewne jeszcze większy eksport. Szukamy nowych rynków, rywalizujemy z tymi, z którymi kiedyś przegrywaliśmy konkurencję" - podkreślił minister.

"Staramy się, by polityka państwa, polityka PiS wobec rolnictwa najlepiej jak to jest możliwe odpowiadała oczekiwaniom rolników (...), ale również by była takim inwestowaniem naszego grosza publicznego, tego, który pochodzi od nas wszystkich, (...) żeby uzyskiwać efekty jak najlepsze" - dodał Ardanowski.

Podkreślał ponadto konieczność upodmiotowienia rolników. "Żeby oni w tym łańcuchu od pola do konsumenta, byli tymi, których interes, dochody i pozycja się liczy. Tu jest wiele do zrobienia" - zaznaczył.

Minister zachęcał, aby rolnicy organizowali się, aby było łatwiej m.in. kupować środki do produkcji i negocjować warunki sprzedaży płodów.

"Wyjeżdżając na Zachód, widzimy nowe, wielkie traktory, widzimy maszyny i nowe technologie, a nie widzimy tego, co tam jest najważniejsze, a mianowicie tego, że rolnicy są zorganizowani w różne podmioty gospodarcze, żeby radzić sobie na rynku. (...) To jest praca dla nas wszystkich. Musimy patrzeć, jak radzą sobie rolnicy w Europie Zachodniej i również z nich, nie tylko w zakresie wielkości maszyn, ale również tego sposobu organizowania się na rynku brać przykład" - mówił.

"Radzimy sobie nie najgorzej, to upodmiotowienie dotyczy nie tylko wielkich gospodarstw, dotyczy również tych gospodarstw mniejszych, których może w północnej części Polski jest więcej, ale one występują w każdym województwie. Są duże, średnie i mniejsze, i te mniejsze są równie ważne" - dodał.

Podziękowania dla prezydenta

Ardanowski podziękował prezydentowi za "opiekę nad polskim rolnictwem". "Panu prezydentowi pragnę podziękować za bardzo silne wsparcie, jakiego polska wieś, polskie rolnictwo doznaje. Jestem dumny, że mamy takiego prezydenta, który tak znakomicie kontynuuje pewną ideę naszego wspólnego przyjaciela i patrona prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Całe życie zajmuje się rolnictwem, ale często jestem pod wrażeniem ogromnej wiedzy pana prezydenta na temat rolnictwa" - mówił.

Dwudniowe Międzynarodowe Targi Rolno-Przemysłowe Agro-Tech odbywają się na terenach wystawowych Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Ponad 300 wystawców z kraju i zagranicy prezentuje m.in. zwierzęta hodowlane, maszyny i sprzęt dla rolnictwa; odbywają się też konkursy i konferencje branżowe. Prezydent Duda wraz z małżonką obejrzał wystawy bydła i owiec. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje