Reklama

Reklama

Prezydent wręczył akty powołania czterem prezesom Sądu Najwyższego

Prezydent Andrzej Duda wręczył w piątek akty powołania czterem prezesom Sądu Najwyższego kierującymi pracami poszczególnych izb SN: cywilnej, karnej, pracy, ubezpieczeń społecznych i spraw publicznych oraz wojskowej. Prezesów powołano na pięcioletnie kadencje.

O wręczeniu aktów powołania poinformowały w komunikatach Kancelaria Prezydenta i Sąd Najwyższy.

Reklama

Nowym prezesem SN kierującym Izbą Cywilną został obecny przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dariusz Zawistowski. Na stanowisko prezesa SN kierującego Izbą Karną powołany został sędzia Stanisław Zabłocki. Prezesem SN stojącym na czele Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych został sędzia Józef Iwulski. Natomiast sędzia Wiesław Błuś został powołany na stanowisko prezesa SN kierującego pracą Izby Wojskowej.

Uroczystość wręczenia aktów powołania odbyła się w piątek po południu w Pałacu Prezydenckim. 

W imieniu nowo powołanych prezesów z przemówieniem wystąpił sędzia Zabłocki. "W tych czasach niełatwych dla prawa i prawników, a w szczególności dla stanu sędziowskiego, Sąd Najwyższy będzie, tak jak dotąd, zajmował się prawem, jego wykładnią i stosowaniem, a nie polityką" - powiedział sędzia Zabłocki w wystąpieniu, którego treść przekazał PAP zespół prasowy SN.

Sędzia Zabłocki dodał, że jest przekonany, iż prezesi i sędziowie SN będą "ślepi i głusi nie tylko na ewentualne podszepty, ale nawet na niezwerbalizowane życzenia przedstawicieli którejkolwiek ze stron sceny politycznej". "Jednym słowem: zero polityki, ale jednocześnie: zero nie tylko strachu, czy obawy, ale i uległości przed politykami" - zaznaczył.

"Nie taję, że sędziowie SN - a jestem przekonany, że także wszyscy sędziowie sądów powszechnych - liczą jednak - przy takim nastawieniu - na coś na kształt +partnerstwa dla pokoju+. Jakże bylibyśmy szczęśliwi, gdyby politycy pozostawili wykładnię, interpretację prawa prawnikom, a przede wszystkim sądom i trybunałom" - mówił sędzia Zabłocki.

Piątkowe powołanie czterech prezesów SN jest skutkiem wejścia przed rokiem w życie nowelizacji ustawy o SN uchwalonej przez poprzedni Sejm w czerwcu 2015 r. Na jej mocy wprowadzono pięcioletnie kadencje prezesów izb SN i ograniczono prawo kierowania izbami lub wydziałami w SN sędziom w wieku powyżej 70 lat.

Po tej zmianie nie tylko I Prezes SN (od kwietnia 2014 r. jest nim prof. Małgorzata Gersdorf) jest powoływany przez prezydenta na sześcioletnią kadencję, ale także prezesi poszczególnych izb SN są powoływani przez prezydenta na kadencje (mogą je pełnić najwyżej dwa razy). Do nowelizacji wprowadzono przepis przejściowy, w myśl którego poprzedni prezesi izb SN mogli urzędować jeszcze przez 12 miesięcy od wejścia zmiany w życie - co stało się 29 sierpnia 2015 r.

Dotychczas Izbą Wojskową SN od 1990 r. kierował sędzia Janusz Godyń. Sędzia Tadeusz Ereciński od 1996 r. był prezesem Izby Cywilnej. Sędzia Lech Paprzycki od 1999 r. prezesował Izbie Karnej. Sędzia Teresa Flemming-Kulesza od 2014 r. była prezesem Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych.

Jak poinformował SN, od 28 sierpnia w stan spoczynku przeszli sędziowie: Ereciński, Paprzycki i Flemming-Kulesza. Z kolei sędzia Godyń przechodzi w stan spoczynku 31 października tego roku. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje