Reklama

Reklama

​Prokurator Generalny: Prezes NIK powinien odpowiadać karnie

"Nie budzi to mojego aplauzu" - w ten sposób Andrzej Seremet ocenia powrót Krzysztofa Kwiatkowskiego do wykonywania obowiązków prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

Przypomnijmy, że prokuratura skierowała do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu prezesowi NIK Krzysztofowi Kwiatkowskiemu, któremu zarzuca się ustawianie konkursów w NIK.

Reklama

"Zapewniam, że wniosek jest uzasadniony" - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Andrzej Seremet, prokurator generalny. Seremet chce, by Kwiatkowski odpowiadał karnie. I wyjaśnia szczegóły sprawy:

"Wiosną 2013 r. podsłuchiwano prezesa NIK przy okazji kontroli operacyjnej nakierowanej na inne osoby. Za zgodą sądu prezes NIK był objęty podsłuchem. Potem weryfikowano zgromadzone informacje i wyłączono ten wątek z dużej sprawy dotyczącej zachowań korupcyjnych na Podkarpaciu".

Andrzej Seremet przekonuje, że jeżeli Sejm nie zajmie się wnioskiem prokuratury, będzie to oznaczało "brak woli, żeby stosować standardy demokratyczne".

Rozmówca "DGP" odniósł się do faktu, że Kwiatkowski - po krótkiej przerwie - znów sprawuje obowiązki szefa NIK.

"Nie chcę tego oceniać jako prokurator generalny. Natomiast jako obywatel powiem tak: nie budzi to mojego aplauzu" - stwierdził Seremet.

Co ciekawe, w wywiadzie znalazło się miejsce na ciepłe słowa o prezesie NIK.

"Zawsze miałem i mam prezesa Kwiatkowskiego za człowieka odpowiedzialnego. Z całą też stanowczością mogę powiedzieć, że był to najlepszy minister sprawiedliwości, z jakim przyszło mi współpracować" - oznajmił Andrzej Seremet.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Seremet | Krzysztof Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje