Protest frankowiczów w Warszawie

Zadłużeni we frankach protestują w Warszawie. Demonstracja rozpoczęła się w południe przy pomniku Mikołaja Kopernika.

Uczestnicy mówią, że w relacji z bankami nie są traktowani jak równorzędni partnerzy i czują się bezradni. Niektórzy - pomimo kilku lat spłacania kredytu -  wciąż mają do zapłaty więcej, niż pożyczyli. Powodem jest silne umocnienie kursu franka szwajcarskiego.

Reklama

Maciej Pawlicki ze stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu" zapowiedział, że jeśli do 25 października, kiedy minie rok od wyborów parlamentarnych, problem zadłużonych we frankach nie zostanie rozwiązany, rozpocznie się akcja "Zero haraczu".

Wyjaśnił, że klienci banków, w których umowach sąd stwierdził istnienie klauzul zakazanych, zostaną wezwani do zaprzestania płacenia rat kredytów. Zapowiedział, że stowarzyszenie zapewni im pomoc prawną.

Plan protestu zakładał przemarsz przed siedzibę Sejmu. Demonstracja ma potrwać do 14.00.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama