Reklama

Reklama

Przez Polskę przechodzą burze i nawałnice

W związku z burzami, które przechodzą przez Polskę, łódzcy strażacy interweniowali 67 razy. 70 zdarzeń związanych z nawałnicą odnotowali strażacy na terenie Kalisza i powiatu. W Łódzkiem 45 tys. mieszkańców pozostaje bez prądu, a straż pożarna otrzymała ok. 650 zgłoszeń.

Lubelskie

Łącznie do godz. 17.30 strażacy interweniowali 67 razy w związku z burzami. W 12 miejscach pompowali wodę z zalanych pomieszczeń gospodarczych i piwnic. Najczęściej, bo 49 razy, chodziło o usuwanie drzew i konarów połamanych przez wichury - powiedział rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP w Lublinie, st. asp. Tomasz Stachyra.

Reklama

Najczęściej straż interweniowała w powiatach: ryckim - 18 razy oraz w lubelskim i łukowskim - po 10 razy. - W Łukowie strażacy zabezpieczali uszkodzony przez wichurę dach na budynku. Wyjeżdżali też do ośmiu uszkodzonych linii energetycznych - dodał Stachyra.

Burze przemieszczają się przez region w kierunku wschodnim.

Burzowa pogoda ma utrzymywać się do późnego wieczora. IMGW wydał dla woj. lubelskiego w środę ostrzeżenia drugiego stopnia dotyczące burz z gradem. Przewiduje ono możliwość opadów deszczu lokalnie do 20 mm i porywów wiatru do 90 km/h, a incydentalnie nawet do 120 km/h. 

Wielkopolskie

Kaliska straż pożarna odebrała łącznie 70 zgłoszeń. - Dotyczyły one głównie zerwanych dachów, linii energetycznych, zalanych domów i powalonych drzew - powiedział dyżurny operacyjny mł. kpt. Piotr Żurawski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu. Dodał, że najwięcej zniszczeń odnotowano w gminach Brzeziny, Szczytniki i Godziesze Wielkie.

Podczas nawałnicy w zakładzie stolarskim w Czempiszu wybuchł pożar. W wielu miejscowościach w powiecie i domach w Kaliszu nie ma prądu.

Interwencyjne strażaków wciąż trwają. 

Łódzkie

Ponad 45 tys. mieszkańców województwa łódzkiego zostało pozbawionych energii elektrycznej w wyniku zniszczeń spowodowanych przez burze. W środę po południu straż pożarna odebrała w Łódzkiem ok. 650 zgłoszeń dotyczących głównie wiatrołomów.

- Do godz. 18.30 jednostki na terenie całego województwa otrzymały około 650 zgłoszeń. Większość z nich dotyczy wiatrołomów, ale w powiecie pabianickim zostało uszkodzonych także pięć dachów. Najwięcej zdarzeń związanych z czynnikami atmosferycznymi odnotowano w Łodzi i powiatach piotrkowskim oraz sieradzkim - poinformował rzecznik wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi Jędrzej Pawlak.

Według dyżurnego Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi, z powodu zerwanych linii energetycznych prąd nie dociera obecnie do ponad 45 tys. odbiorców. Awarie o największym zasięgu odnotowano w powiatach: sieradzkim, zgierskim, tomaszowskim, bełchatowskim, piotrkowskim, łowickim i w stolicy regionu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje