Ptaki zagrożone. "Któregoś dnia może obudzić nas cisza"

Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania - to akcja Stowarzyszenia Ptaki Polskie, która ma zwrócić naszą uwagę na zagrożenia dla przyrody i zanieczyszczenie środowiska. Do akcji włączają się popularni polscy artyści, między innymi Hanna Banaszak, Urszula, Andrzej Krzywy i Czesław Mozil.

- Nie trzeba być ornitologiem, żeby zorientować się, że ptaków jest coraz mniej. Któregoś dnia może obudzić nas cisza, spróbujmy więc do tego nie dopuścić - mówi Oliwia Karpińska ze Stowarzyszenia Ptaki Polskie

Reklama

Podczas wakacyjnych wyjazdów do lasów czy nad jeziora nie powinniśmy zostawiać po sobie śmieci, bo ptaki jedzą te pozostawione resztki, często bardzo dla nich szkodliwe. Możemy za to w ogrodach czy na działkach sadzić rośliny owocowe, które posłużą jako pokarm naturalny.

Według danych Stowarzyszenia Ptaki Polskie, w ciągu ostatnich 30 lat populacja kuropatwy w Polsce spadła o 85 procent, a popularnych i lubianych słowików jest mniej o 60 procent.

- Konsekwencją jest nie tylko brak ptasiego śpiewu. Ptaki także roznoszą nasiona, likwidują szkodniki, regulują liczebność owadów - tłumaczy Oliwia Karpińska.

Do akcji włączyli się polscy piosenkarze, bo śpiew jest dla nich ważnym elementem życia.

Akcja "Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania" jest częścią kampanii "Bądź na pTak", realizowanej przez Stowarzyszenie Ptaki Polskie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje