Reklama

Reklama

​Rafał Trzaskowski: Platforma Obywatelska musi się zmienić

Platforma Obywatelska musi się zmienić i otworzyć na nowych ludzi - powiedział w środę (26 sierpnia) w TVN24 prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Powtórzył, że tworzony przez niego ruch obywatelski nie będzie konkurencją dla PO.

Rafał Trzaskowski był w środę w TVN24 pytany o wypowiedzi, które przeciwstawiają tworzony przez niego ruch obywatelski pod roboczą nazwą Nowa Solidarność działalności Platformy Obywatelskiej. W środę sceptycznie o ruchu Trzaskowskiego wypowiedział się m.in. na łamach tygodnika "Polityka" Donald Tusk.

"Niektórzy są kąpani w gorącej wodzie"

Reklama

- Dzisiaj nikomu się nie powinno śpieszyć, nikt nie powinien być kąpany w gorącej wodzie, choć wiem, że niektórzy komentatorzy są kąpani w gorącej wodzie, tylko trzeba się dobrze przygotować do wyborów (w 2023 r.) - mówił Trzaskowski.

Jego zdaniem trzeba "przebudować i wzmocnić partie polityczne po stronie opozycyjnej, ale również zapewnić te wszystkie instrumenty, których do tej pory brakowało, albo które były słabe".

"Platforma Obywatelska musi się zmienić"

- Platforma Obywatelska musi się zmienić, musi się otworzyć na nowych ludzi, musi mieć wyrazisty program, mieć nowe sposoby wyłaniania swoich członków tak, aby stać się bardziej partią szeroką i masową - mówił Trzaskowski. - W tej chwili nie jest łatwo się do Platformy zapisać i my to wszystko chcemy zmienić - dodał.

Zwracał uwagę, że PO liczy 10-12 tys. aktywnych członków, a "partie w Europie Zachodniej są masowe, dochodzą do 100 tysięcy". - Jeżeli będzie nas więcej, ludzie będą mieli wpływ, żeby zmieniać władze partii i te władze też będą mogły się zmieniać - powiedział. - Chodzi o to, żeby się sprofesjonalizować i być dobrze przygotowanym do rządzenia - dodał.

Podkreślił, że PO jest w tej chwili jedyną partią, w której doszło do zmiany pokoleniowej i do władzy doszło pokolenie 40-latków. Jeszcze raz zapewnił też, że nie ma konfliktu między przebudową i rozwojem PO, a budową przez niego ruchu obywatelskiego.

- To są dwa równoległe procesy - z jednej strony zmiana Platformy Obywatelskiej, otwarcie jej, wyrazistość, nowi ludzie, nowe idee, a z drugiej strony wszyscy ci, którzy nie chcą się angażować w partię, znajdą swoje miejsce w tej obywatelskiej działalności, którą będą współorganizować samorządowcy i organizacje pozarządowe - przekonywał Trzaskowski. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje