Reklama

Reklama

Rewolucja w szkolnictwie wyższym. Prezydent podpisał ustawę

Opłaty za drugi kierunek studiów, ograniczenie wieloetatowości pracowników uczelni i nepotyzmu oraz większa swoboda w tworzeniu kierunków studiów - takie m.in. przepisy wprowadzają nowelizacje ustaw, które podpisał prezydent Bronisław Komorowski.

Prezydent podpisał nowelizację ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i ustawy o stopniach i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki.

Reklama

- Ustawy reformujące szkolnictwo wyższe wyznaczają bardzo ambitne zadania na przyszłość - powiedział prezydent Komorowski podczas uroczystości ich podpisania w warszawskim Centrum Nauki Kopernik.

Prezydent przypomniał, że ustawa o szkolnictwie wyższym zwiększa autonomię uczelni, jednocześnie zwiększając odpowiedzialność środowiska akademickiego, zarówno rektorów, wykładowców, jak i studentów. Według niego, ważną rolę odegrają m.in. zapisy ustawy dotyczące konkurencyjności między uczelniami.

- To bardzo ważne zmiany, w bardzo dobrym kierunku - podkreślił.

Zgodnie z zapisami, najlepsze wydziały na uczelniach (zarówno publicznych, jak i prywatnych) będą mogły starać się o status KNOW (Krajowych Naukowych Ośrodków Wiodących) na pięć lat. W tym czasie otrzymają zwiększoną dotację na działalność. Ich pracownicy otrzymają dodatki do wynagrodzeń, a doktoranci wyższe stypendia. KNOW będą też miały pierwszeństwo przy ubieganiu się o granty na badania oraz dofinansowanie zakupu sprzętu.

Komorowski podziękował autorom ustaw, w tym minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbarze Kudryckiej za to, że "miała odwagę i podjęła trud uwieńczony sukcesem". - Chciałbym podziękować też za to, że w wyniku dobrej współpracy w ten sposób ja również mogę zrealizować cząstkę swoich zobowiązań wyborczych - dodał.

Do najważniejszych zapisów ustaw reformujących szkolnictwo wyższe należy wprowadzenie opłat za drugi kierunek studiów, tylko najlepsi studenci będą z niej zwolnieni.

Inną ze zmian jest ograniczenie tzw. wieloetatowości. Wykładowcy zatrudnieni na uczelniach publicznych będą mogli pracować na etacie tylko w jednej jeszcze placówce naukowej lub akademickiej, a i na to będą musieli uzyskać zgodę rektora.

Ponadto na stanowiskach, między którymi istnieje bezpośrednia podległość służbowa, nie będą mogły być zatrudniane osoby blisko spokrewnione lub spowinowacone. Ograniczenie to nie będzie dotyczyło tych pracowników, którzy swoją funkcję (np. dziekana i prodziekana) objęli w wyniku wyborów.

Nowością są Krajowe Ramy Kwalifikacji. Są to wytyczne, według których uczelnie będą miały prawo same tworzyć nowe kierunki studiów i układać ich programy. Ponadto najlepsze wydziały na uczelniach (zarówno publicznych, jak i prywatnych będą mogły starać się o status KNOW (Krajowych Naukowych Ośrodków Wiodących) na pięć lat.

W tym czasie otrzymają zwiększoną dotację na działalność. Ich pracownicy otrzymają dodatki do wynagrodzeń, a doktoranci wyższe stypendia.

Zmiany dotkną też kadrę uczelnianą. Zlikwidowane zostało stanowisko docenta, a na stanowisku adiunkta i asystenta pracownik będzie mógł być zatrudniony maksymalnie przez osiem lat. Jeśli w tym czasie nie uzyska wyższego stopnia naukowego a tym samym możliwości awansu, to czeka go degradacja.

Ustawy podpisane przez prezydenta wejdą w życie 1 października 2011 r.

Dowiedz się więcej na temat: edukacja | Bronisław Komorowski | prezydent

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy