RMF FM: Nie dron, a mała awionetka zakłóciła ruch na Okęciu

To nie dron, a awionetka zakłóciła wczoraj wieczorem ruch lotniczy na warszawskim lotnisku Chopina. Około godz. 22.00 na pół godziny zostały wstrzymane starty i lądowania.

Powodem był mały samolot, który krążył przez pewien czas nad Okęciem, a następnie odleciał. Okazało się, że pilot wylądował na innym stołecznym lotnisku - Bemowie. Następnie wrócił do służb lotniskowych portu Chopina i przedstawił dokumenty, potwierdzające m.in. uprawnienia.

Reklama

Trwa wyjaśnianie, dlaczego jego lot kolidował z kursami samolotów pasażerskich.

Dyrektor Biura Bezpieczeństwa Operacji Lotniczych złożył zawiadomienie w sprawie wczorajszego incydentu. Dotyczy spowodowania zagrożenia w ruchu lotniczym. Incydent będzie wyjaśniać prokuratura.

Krążące samoloty nad Warszawą

O niecodziennej sytuacji na stołecznym lotnisku zaalarmowali słuchacze, dzwoniący do RMF FM. Informowali o samolotach - jak relacjonowali - nawet kilkunastu, które krążyły nad Warszawą.

Na kilkadziesiąt minut wstrzymano wszystkie lądowania i starty samolotów.

Przed godziną 23.00 lotnisko działało już normalnie.

Krzysztof Zasada

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje