Reklama

Reklama

RMF24: Wojskowa komisja ma gotowe hipotezy ws. wypadku czołgu Leopard

Wada konstrukcyjna pocisków ćwiczebnych oraz błędy ludzi – to jak dowiedział się reporter RMF FM - główne hipotezy rozpatrywane przez wojskową komisję ws. przyczyn wrześniowego tragicznego wypadku podczas szkoleń na poligonie w Świętoszowie na Dolnym Śląsku. Zapalił się wtedy czołg Leopard, w wyniku czego jeden z żołnierzy zmarł, a trzech zostało rannych.

Wojskowa komisja bada kilka wątków. M.in. nieprawidłowości podczas przygotowania szkoleń, nieprawidłowości w składowaniu amunicji, a także błąd samej załogi.

Równolegle wojskowi eksperci badają pociski ćwiczebne, których używano podczas ćwiczeń. Nakazano wstrzymanie do odwołania użycia jednej partii amunicji. Chodzi o kilka tysięcy pocisków polskiej produkcji. Biegli mają ocenić, czy sprzęt może mieć jakieś konstrukcyjne wady.

Na razie nie ma mowy o tym, że zawiodły same czołgi. Stąd też nie podjęto decyzji chociażby o zawieszeniu prowadzenia ćwiczeń z użyciem Leopardów.

Reklama




Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: wypadek Leoparda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje