Rokita: Lepper pijany

Podczas debaty nad expose Marka Belki Andrzej Lepper zarzucił Janowi Rokicie "robienie poważnych interesów" z Grzegorzem Wieczerzakiem. W odpowiedzi Rokita zażądał, by Lepper został zbadany urządzeniem do pomiaru zawartości alkoholu we krwi.

Marszałek Sejmu Józef Oleksy zarządził na wniosek posła PO przerwę w obradach, ale zaznaczył, że w jego kompetencjach nie leży polecenie zbadania, czy Lepper jest trzeźwy.

Reklama

Konwent Seniorów zobligował natomiast szefa Samoobrony do przedstawienia dowodów na powiązania posła PO z Wieczerzakiem. O ich posiadaniu Lepper przekonywał z sejmowej mównicy.

Po swoim przemówieniu Lepper zniknął jednak z Sejmu i nie można się z nim było skontaktować. W końcu jednak to się udało.

- Uzyskałem odpowiedź, z której wynika, że pan Andrzej Lepper nie zamierza przedstawić ani Konwentowi, ani mnie takich dokumentów. Rzecznik klubu Samoobrony wskazał na drogę prawno-sądową, na której jedynie (Lepper- red.) może być przymuszony do przedstawienia dokumentów - poinformował wieczorem Oleksy.

Zyta Gilowska oświadczyła natomiast, że jeśli Lepper nie przedstawi jeszcze dziś dokumentów, na które się powoływał stawiając Rokicie zarzuty związków z Wieczerzakiem, to Platforma oczekuje, że Oleksy, który prowadził obrady w chwili wystąpienia Leppera, złoży oświadczenie, iż szef klubu PO został pomówiony.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Lepper | oleksy | pijany

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje