Reklama

Reklama

Rzecznik KRS o antysemickich wpisach swojego zastępcy

Jeśli sędzia Jarosław Dudzicz podejmuje czynności jako mój zastępca, uznaję, że sprawa antysemickich wpisów, których według medialnych doniesień miał być autorem, jest wystarczająco wyjaśniona - stwierdził we wtorek rzecznik KRS sędzia Maciej Mitera.


Mitera w TVN24 pytany był o sprawę sędziego Dudzicza, który we wrześniu ubiegłego roku zawiesił swoje działania jako zastępcy rzecznika w związku z doniesieniami, według których był autorem antysemickich wpisów. Zapowiedział, że poczeka do wyjaśnienia sprawy. Pod koniec stycznia prezentował natomiast dziennikarzom m.in. stanowisko KRS na temat uchwały trzech Izb Sądu Najwyższego.

Reklama

Jak wskazał rzecznik KRS, sędzia Dudzicz jest jego zastępcą i "również musi być aktywowany". Na pytanie, czy oznacza to, że kwestia została wyjaśniona, Mitera odparł, że skoro sędzia podejmuje czynności jako rzecznik, to on uznaje, że "sprawa jest na tyle wyjaśniona".

Na uwagę, że postępowanie prokuratorskie w tej sprawie trwa, Mitera zwrócił m.in. uwagę, że "cały czas istnieje zasada domniemania niewinności", a sędzia Dudzicz nie ma statusu osoby podejrzanej. Podkreślił przy tym, że podejrzenia mają charakter medialny. Jak dodał, samej instytucji "zawieszenia rzecznika" nie ma.

Wpisy użytkownika "jorry123"

W połowie września "Gazeta Wyborcza" podała, że zastępca rzecznika prasowego KRS sędzia Jarosław Dudzicz miał zamieszczać w 2015 r. w internecie pod anonimowym profilem antysemickie wpisy. "Podły, parszywy naród, nic im się nie należy" - taki wpis o Żydach, jak pisał dziennik, umieścił w internecie użytkownik "jorry123". Jak dodawała "GW", prokuratorzy "ustalili, że 'jorry123' to Jarosław Dudzicz, wtedy jeszcze sędzia Sądu Rejonowego w Słubicach".

KRS postanowiła wypracować stanowisko w tej sprawie po otrzymaniu odpowiedzi z Prokuratury Krajowej o postępowaniu prowadzonym w sprawie tych wpisów. Przewodniczący Rady dwukrotnie występował do PK o informacje dotyczące tego śledztwa. Pismo z prokuratury w tej sprawie wpłynęło do KRS w połowie października. Rada w przyjętym w listopadzie stanowisku zdecydowała, że nie wyrazi w sprawie wpisów opinii. Zaznaczyła przy tym, że nie może zastępować prokuratury w ustaleniach, które mogą przypisać komukolwiek odpowiedzialność karną lub cywilną.

Jeszcze we wrześniu Dudzicz przesłał do prezydium Rady oświadczenie, w którym poinformował m.in. o zawieszeniu swoich działań jako zastępcy rzecznika. Sędzia sprawuje mandat członka Rady i bierze udział w posiedzeniach KRS. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje