Reklama

Reklama

Rzecznik Praw Dziecka: Zadawanie zadań do domu jest legalne

"Prace domowe są legalne i potrzebne, ale muszą być dostosowane do indywidualnych potrzeb ucznia i nie mogą być dla niego nadmiernym obciążeniem" – uważa rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak. W opublikowanym w środę komunikacie podkreśla, że nigdy nie podważał legalności prac domowych.

Komunikat jest reakcją na pojawiające się w serwisach społecznościowych rzekome stanowisko rzecznika z grudnia 2018 r., w którym jakoby uznaje on za pozbawione podstaw prawnych zadawanie prac domowych i ich ocenianie przez nauczycieli. "To stanowisko to typowy fake news" - poinformowało biuro rzecznika praw dziecka Mikołaja Pawlaka.

Reklama

Powołało się na art. 98 ust. 1 ustawy z 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (Dz.U. z 2019 r. poz. 1148, ze zm.). Zgodnie z nim to statut szkoły określa dopuszczalne formy pracy uczniów i zasady ich oceniania, między innymi sprawdziany, odpowiedzi ustne, kartkówki, aktywność na lekcjach, dodatkowe prace, np. referaty i prezentacje, oraz właśnie prace domowe.

"Spełnia ważne funkcje dydaktyczne"

"W opinii Rzecznika Praw Dziecka praca domowa spełnia ważne funkcje dydaktyczne, począwszy od utrwalania wiadomości zdobytych podczas zajęć w szkole, poprzez rozwijanie inicjatywy ucznia, po kształcenie samodzielności myślenia i działania. Powinna być systematycznie kontrolowana i oceniana przez nauczycieli. Daje to bowiem informację zwrotną nauczycielowi - między innymi o tym, czy uczeń opanował dane treści oraz jak pokierować nauczaniem, by było ono bardziej efektywne - i samemu uczniowi, by wiedział, którym treściom ma poświęcić więcej czasu" - napisało biuro rzecznika.

Jednocześnie - jak zastrzega rzecznik praw dziecka - zadawanie pracy domowej zawsze powinno być celowe, przemyślane i dostosowane do indywidualnych potrzeb ucznia. Praca ta nie może stanowić nadmiernego obciążenia dziecka, które musi mieć czas także na odpoczynek, zabawę, uczestnictwo w życiu rodzinnym, spotkania z rówieśnikami i rozwijanie zainteresowań.

W ocenie rzecznika to nauczyciel w sposób najbardziej wiarygodny i kompetentny może ocenić indywidualne potrzeby swojego ucznia, dlatego kwestie organizacji zadań domowych należy pozostawić szkołom.

Interweniować może samorząd uczniowski

Rzecznik zaleca, aby w przypadku, gdy uczniowie czują się przeciążeni pracami domowymi, porozmawiali o tym z wychowawcą lub poinformowali dyrektora szkoły. Dyrektor - w ramach nadzoru sprawowanego nad pracą nauczycieli - ma obowiązek zweryfikować taką informację.

Uczniowie mogą także skorzystać z pomocy samorządu uczniowskiego, który (podobnie jak rada rodziców) może wnosić do dyrektora o zmiany w zapisach szkolnego statutu i w wymaganiach nauczycieli dotyczących zadawania prac domowych. Temat powinien zostać omówiony w zespole nauczycieli uczących w danej klasie. Powinni oni ze sobą współpracować w kwestii obciążania uczniów różnymi obowiązkami (pracami domowymi czy sprawdzianami).

Jeśli problemu nie uda się rozwiązać we współpracy ze szkołą, należy powiadomić organ nadzoru nad pracą szkoły, czyli właściwego kuratora oświaty - radzi biuro Rzecznika Praw Dziecka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje