Reklama

Reklama

"Rzeczpospolita": Problemy polskiej armii. Brakuje mundurów

Według rządowego programu "Tytan", polska armia miała dysponować hiper nowoczesnym wyposażeniem, jednak – jak podaje w środę "Rzeczpospolita" – wyczerpują się nawet zapasy mundurów.

Jak wynika z ustaleń dziennika - z szumnych zapowiedzi nowoczesnego sprzętu, którego nie powstydziłby się sam filmowy szpieg James Bond - nic nie wyszło. I choć "Tytan" pochłonął kilkadziesiąt milionów złotych, jedynym widocznym efektem programu jest karabinek automatyczny Grot.

Reklama

Dziennik informuje także, że w wielu magazynach brakuje mundurów i odnawia się stare hełmy. Doniesienia potwierdził poseł Paweł Szramka (Kukiz’15).

Z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że powodem było wstrzymanie przez Antoniego Macierewicza przetargu ze względu na zmiany związane z wzorem maskującym mundurów.

Fakt, że braki zrobiły się poważne, potwierdziły ćwiczenia Dragom'17, gdy do mediów wyciekły zdjęcia żołnierzy mających na sobie mundury o różnych wzorach, a nawet dresy.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy