Sejm: Ekspresowe tempo kolejnych zmian w SN i KRS

W czwartek po południu zebrała się sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka, aby omówić projekt PiS nowelizujący ustawy o SN, KRS, sądach i prokuraturze. Rano nad projektem w I czytaniu debatował Sejm. II czytanie przewidziane jest jeszcze w czwartek późnym wieczorem, a przepisy dot. SN i KRS wejdą w życie dzień po ogłoszeniu ustawy.

W projekcie zaproponowano m.in., aby Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na I prezesa niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie - tak jak obecnie - dopiero, gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska.

Reklama

Komisja sprawozdanie w sprawie projektu ma przedstawić jeszcze w czwartek. Także w czwartek - późnym wieczorem, po godz. 23 - ma odbyć się drugie czytanie projektu; w debacie przewidziano pięciominutowe oświadczenia klubów i kół poselskich. W posiedzeniu komisji uczestniczą przedstawiciele resortu sprawiedliwości z wiceministrem sprawiedliwości Łukaszem Piebiakiem.

"To jest niepoważne"

Obrady komisji mają burzliwy przebieg. Przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz (PiS) złożył wniosek, aby wystąpienia posłów w dyskusji nie przekraczały dwóch minut, który komisja przyjęła.

Posłowie Nowoczesnej oraz PO składają wnioski formalne m.in. o przerwę w posiedzeniu lub odroczenie obrad komisji. "Ten projekt nie powinien być robiony między godz. 9 w czwartek, a godz. 11 w piątek, bo to jest niepoważne" - podkreślił Robert Kropiwnicki (PO), który złożył wniosek o wysłuchanie publiczne w sprawie tego projektu.

Piotrowicz odparł, że wysłuchanie publiczne nie jest możliwe, gdyż komisja ma obowiązek przestrzegania ram czasowych wyznaczonych jej na przedstawienie sprawozdania. Wnioski o przerwę zostały odrzucone - poparło je 11 posłów, przeciw było 17, dwóch posłów wstrzymało się od głosu.

Spór na sali plenarnej

Podczas debaty w Sejmie Waldemar Buda (PiS) przekonywał, że "jeżeli wyzbyć się argumentów natury politycznej, to tę ustawę należy ocenić jako ustawę techniczną, która porządkuje wiele materii z zakresu wymiaru sprawiedliwości".

Projekt zdecydowanie krytykowała opozycja oceniając cel propozycji jako "drastyczne zwiększenie kontroli nad sądownictwem przez polityków PiS". Kluby PO, Nowoczesnej i PSL-UED złożyły wtedy wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Wniosek ten nie uzyskał większości w głosowaniu Sejmu przeprowadzonym bezpośrednio po debacie.

Co zawiera projekt

Zgodnie z uzasadnieniem do projektu "zasadniczym celem zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawie o Sądzie Najwyższym jest doprowadzenie do usprawnienia postępowań prowadzonych przez KRS w sprawach powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, w tym sędziego SN". Jak zaznaczono, w proponowanych zmianach chodzi m.in. o wyłączenie możliwości obstrukcji prowadzonych przed KRS postępowań nominacyjnych do SN.

Projekt przewiduje, aby odwołanie od uchwały KRS obejmującej rozstrzygnięcie w przedmiocie wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego nie wyłączało uprawomocnienia się jej w zakresie, w jakim rozstrzyga o przedstawieniu wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego SN. Jedynie w przypadku uznania odwołania i uchylenia przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały KRS o nieprzedstawieniu wniosku o powołanie konkretnej osoby do pełnienia urzędu sędziego SN, przepis ma dać kandydatowi "możliwość uwzględnienia jego wniosku w najbliższym, niezakończonym postępowaniu nominacyjnym". "NSA rozpoznaje odwołanie i wydaje orzeczenie w terminie 14 dni od dnia przekazania temu sądowi odwołania" - zapisano.

Nowelizacja ma też umożliwić - już na etapie kontroli dokonywanej przez KRS - odrzucenie "tych odwołań, które złożone zostały po terminie, nie spełniają wymogów formalnych lub z innych przyczyn pozostają niedopuszczalne, w celu uniknięcia zbędnego obciążania sądów takimi odwołaniami". "NSA odrzuca na posiedzeniu niejawnym odwołanie, które podlegało odrzuceniu przez Radę" - głosi proponowany przepis.

W odniesieniu do przepisów o ustroju sądów w projekcie zaproponowano m.in. ograniczenie kompetencji kolegiów sędziowskich. Zmieniono np. organ - z kolegium na KRS - rozpoznający odwołania sędziów od decyzji prezesów sądów w sprawach podziału czynności i zakresu obowiązków. Zwiększeniu miałyby ulec też kompetencje prezesów sądów rejonowych poprzez np. umożliwienie im powoływania przewodniczących wydziałów w kierowanych przez nich sądach, co obecnie należy do kompetencji prezesa przełożonego sądu okręgowego.

W przepisach o prokuraturze zaproponowano np. wyposażenie Prokuratora Generalnego w możliwość złożenia odwołania od postanowienia o umorzeniu prokuratorskiego postępowania dyscyplinarnego, w sytuacji gdy PG nie był podmiotem inicjującym postępowanie. Do tej pory PG mógł zaskarżyć postanowienie o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego jedynie w sytuacji, gdy był organem żądającym wszczęcia postępowania wyjaśniającego.

Zgodnie z projektem przepisy nowelizujące ustawy o KRS i SN miałyby wejść w życie w dniu następującym po dniu ogłoszenia. Pozostałe przepisy projektowanej nowelizacji miałyby natomiast wejść w życie po upływanie 14 dni od jej ogłoszenia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje